ania823 Re: wiewor 28.04.06, 01:37 cholercia...musiałam się zalogować tutaj :P. myslałam, że będziesz na tym, co założyłam :P.. a orzeszek już się znalazł ;) Odpowiedz Link Zgłoś
megzon Re: wiewor 28.04.06, 01:38 uwaga, mam tekjst z cyklu: inteligentni inaczej.... irish76 27.04.06, 13:50 + odpowiedz mam znajoemgo ktory pukal swoja laske i jej pies zaczal mu lizac dupe... czy to zoofilia? i pytanie dodatkowe: czy odegnal psa zanim chlopak dostal orgazmu? Odpowiedz Link Zgłoś
ania823 Re: wiewor 28.04.06, 01:39 buhahahahahahahahahahaha :D. Myślę, że to mimo wszystko jeszcze nie jest zoofilia...na szczęście ;) Odpowiedz Link Zgłoś
megzon Re: wiewor 28.04.06, 01:41 chyba... a gdzie kupilas sukienke w niesmiertelnej gazelrii cholera, wiertarka mi sie w rekach rozleciala, tylko czubek ale nic groznego i juz jest cala Odpowiedz Link Zgłoś
megzon Re: wiewor 28.04.06, 01:42 a poza tym to... hm polaki tu sa i nawet mile pracowali na budowie gdzies na wyspie (montowali jakies stelaze a teraz ich wywalili tutaj) Odpowiedz Link Zgłoś
megzon Re: wiewor 28.04.06, 01:43 a w lodzi ktos sie wproweadzili, gdzie wysslalas cv Odpowiedz Link Zgłoś
ania823 Re: wiewor 28.04.06, 01:44 tak, of course, że w galerii...trochę mi było szkoda kasy, ale takie małe poprawienie humorku nie zaszkodzi ;). Jest z takiego śliskiego materiału-to chyba satyna, ale nie jestem pewna...wyglada troszkę jak koszulka nocna ;) Wiertarka...Ty tam uważaj lepiej, bo widzę, że ostatnio to chyba sprzety elektryczno-eloktroniczno-mechaniczne jakoś Cię nie lubią ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ania823 Re: wiewor 28.04.06, 01:47 w domu spoko, mama lata z grabkami i szpadelkiem w ofrodzie do wieczora,a potem idzie odrazu spać, tadeusz ją budzi ok.5-6 na sniadanie i tak upływa im to radosne zycie ;).Piotrek wraca w niedzielę z francji.Dziś dzwonił i mówił, że jest zajebiście :). A CV powysyłałam w różne miejsca...przede wszystkim do banków z tego, co pamiętam-generalnie tam, gdzie nie wymagają doświadczenia, albo do sprzedaży bezposredniej, opiekun klienta i takie tam...Generalnie to suchar...Nie jestem z tego zadowolona, ale od czegoś trzeba zacząć... gadałam z hejmanem-marlena pojechała na kilka dni do budapesztu.Wraca w poniedziałek. Odpowiedz Link Zgłoś
megzon Re: wiewor 28.04.06, 01:49 Francja... kiedys chcialbym tam pojechac, ale tutaj jest wiele ciekawych rzeczy, narty, ale jak mowi przyslowie... nie wazne co sie pije, wazne z kim Odpowiedz Link Zgłoś
megzon Re: wiewor 28.04.06, 01:47 bo ja mam nature do przetrzeni i do wplywania na ludzi ale nie na sprzety... nie te fale Odpowiedz Link Zgłoś
ania823 Re: wiewor 28.04.06, 01:50 ehhhhhhhhh...no tak. na ludzi to Ty wpływasz jak cholera :P. Na sprzety też mógłbyś...nie chcę co chwila zmieniać czajnika bezprzewodowego albo kuchenki w kuchni :P Odpowiedz Link Zgłoś
megzon Re: wiewor 28.04.06, 01:53 a to moja wina ze nuka wtyka swoje pazury i jeszcze si smieje Odpowiedz Link Zgłoś
ania823 Re: wiewor 28.04.06, 01:54 taaaaaaaaaaaa...kuchenkę na pewno :). A wiesz, że cena jednostki w funduszu akcyjnym (tam bedziecie mieli jakieś 30-40%kasy) wzrosła w ciągu 8 dni o 10 zł? Przegapilismy trochę ten wzrost... Odpowiedz Link Zgłoś
ania823 Re: wiewor 28.04.06, 01:56 taaaaaaaaaa...wszystko nuka-przestań zwalać winę na biednego, grzecznego pieska :). Takie fluidy masz widocznie...A propos...właśnie zajrzałam do szufladki-wypuściłam fluida, żeby trochę sobie pooddychał świeżym powietrzem. Wyhasał się i już jest na miejscu :D Odpowiedz Link Zgłoś
megzon Re: wiewor 28.04.06, 01:56 co ma wisiec nie utonie bedzie, oddech t9o jest sztuka we wszystkim zlapac oddech Odpowiedz Link Zgłoś
megzon Re: wiewor 28.04.06, 01:59 a te cv to wysylasz wszedzie jak tam sprawa ali Odpowiedz Link Zgłoś
ania823 Re: wiewor 28.04.06, 02:02 nie, no nie wszedzie...tam, gdzie chociaż trochę mi się robota podoba i co jest z mojej dziedziny...a co? mam wszedzie wysyłać...? u ali jakoś leci, trochę się podziebiła, a we wtorek ma lecieć do niemiec...zobaczymy jak bedzie po następnym weekendzie...ale bedzie spoko...chociaż współczuje piterowi-pewnie mu zrobi niezłą awanturę :P Odpowiedz Link Zgłoś
megzon Re: wiewor 28.04.06, 02:03 wiesz co , czasem sie zastanawiam czy wolabym znalezc lepsza prace z kasa, czy cos do czego chcialbym jeszcze wrocic Odpowiedz Link Zgłoś
megzon Re: wiewor 28.04.06, 02:05 zaktlimatyzowalem, zbieram informacje, dzisiaj zlozylem papier o kennitala-id- papier ktory dakje mi legalna prace, taki ssn, teraz mieszkanie, wszystko dograc, kurcze ale nudno tak znow samemu wszytsko Odpowiedz Link Zgłoś
megzon Re: wiewor 28.04.06, 02:06 nie wszedzie nie wysylaj, atak tylko sie pyatalem , bo zaczelas wymieniac to zwatpilem gdzie wyslalas Odpowiedz Link Zgłoś
ania823 Re: wiewor 28.04.06, 02:08 no nudno samemu...ja już ponad tydzień siedze zupełnie sama w tych 4 scianach...może się gdzieś w weekend wybiorę z Alą...jeszcze zobaczę, bo ona powieedziała, że bedzie siedzieć i pisać pracę...mówisz o rybach, z tym powrotem? no wiesz...rób to, co Ci sprawia satysfakcję jakąś, nawet jeśli chodzi o pieniążki...po co się męczyć tam, gdzie nie chcesz być? Odpowiedz Link Zgłoś
megzon Re: wiewor 28.04.06, 02:12 islandia mi sie podoba, tylko znajde prace, znowu wpadne schemat, tylko ja znam te mechanizmy, i samemu jest kiepsko, chyba ze fajna praca, na morzu jest inaczej Odpowiedz Link Zgłoś
ania823 Re: wiewor 28.04.06, 02:15 ale przeciez są polacy, na pewno już parę osób poznałeś...znajdziesz pracę, bedziesz dużo spedzał tam czasu znajć trochę Ciebie, będzie dobrze...a poza tym może niedługo przyjedzie ktoś do Ciebie...no to szukaj czegoś na tym morzu, skoro tego chcesz... Odpowiedz Link Zgłoś
megzon Re: wiewor 28.04.06, 02:19 moze ja jestemn zmeczony i dlatego bteraz mnie takie mysli, ale widzisz ja teraz mam slabosc a ty wcozraj... sztuka latania, a..ale ja chce latac i chce byc szczesliwy i cieszyc sie kazdym dniem Odpowiedz Link Zgłoś
ania823 Re: wiewor 28.04.06, 02:21 ale o co Ci teraz chodzi? że Ci tam źle? czy się wahasz z tymi rybami? Misiak...ja nie chcę, żeby Ci było źle... Odpowiedz Link Zgłoś
megzon Re: wiewor 28.04.06, 02:23 ja wiem, nie waham sie szukam narazie, ... ale bycie w nowych sytuacjach to dalsze poznawanie siebie przez znane nam wczesniej doswiadczenia, ja chyba mam zawsze taki kryzys nowgo miejsca Odpowiedz Link Zgłoś
megzon Re: wiewor 28.04.06, 02:28 a i jeansy mis ie podarly na kolanach i teraz mi sie jeszcze bardziej podobaja Odpowiedz Link Zgłoś
ania823 Re: wiewor 28.04.06, 02:28 oj Bejbe...wiem, że jest ciężko, zwłaszcza, że jesteś tam sam...ale pomyśl sobie, że już jest mniej niz więcej.Jesteś poza domem od czerwca-to już prawie 11 miesięcy...Jeszcze 4 i bedziesz znowu w soim ukochanym kraju :D. I wrócisz na uczelnię, do przyjaciół, rodziny:)."kryzys"-nie lubię tego słowa... Odpowiedz Link Zgłoś
ania823 Re: wiewor 28.04.06, 02:32 heh...no lepsze już to "okres":p...postaram się nie obrażać, chociaż jest to jawny napad na kobiecość ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ania823 Re: wiewor 28.04.06, 02:30 dzinsy...w londynie dopilnuję, żebys sobie kupił jakies nowe :). A okulary- wyglądam fajnie, z "pazurem" :P. Narazie mnie tylko iwona, ala i ludzie z GE widzieli, więc poczekam jeszcze na opinie innych ludziów. Ale mi się już podobają :) Odpowiedz Link Zgłoś
megzon Re: wiewor 28.04.06, 02:32 no napewno sa fajne, ja chcialbym sobie kupic takie ciekawe police zaraz bede spadal do dziupli Odpowiedz Link Zgłoś
megzon Re: wiewor 28.04.06, 02:34 spanie mnie bierze a jutro chce szukac zalatwiac i jeszcze rafal chce bym mu pomogl Odpowiedz Link Zgłoś
ania823 Re: wiewor 28.04.06, 02:37 Dobrze, Słońce. idź spać. I nie miej już tego okresu, bo ja tu chyba wtedy zwariuję...To Ty masz być tą mocniejszą stroną :). Bużka w takim razie i kolorowych snów Kotek :) Odpowiedz Link Zgłoś
megzon Re: wiewor 28.04.06, 02:39 a ja jestem mocny.... tylko niewyspany, silny mocny, niesmiertlny... nie boj sie... ale to nie znaczy chyba ze nie moge miec slabosci Odpowiedz Link Zgłoś
ania823 Re: wiewor 28.04.06, 02:42 Nie, oczywiście, ze nie...Każdy ma słabości..Tylko ja to trochę inaczej odbieram. Na 2 sposoby...Wiesz, o co chodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
megzon Re: wiewor 28.04.06, 02:47 nie do konca i jezeli mowisz o sile...nazwij nie owijaj Kotek nie boje sie onas, staraj sie zrozumiec moj lek, na tyle na ile tobie pisze i mowie, spojrzyj na moj problem ytroche z mojej strony Odpowiedz Link Zgłoś
ania823 Re: wiewor 28.04.06, 02:51 Nie, no własnie 2 sposoby, czyli-strach, który niestety pozostał po Twoim pobycie w USA, jak mnie zostawiłeś...A po drugie-rozumiem to dokładnie tak, jak Ty napisałeś...Bo ja nie umiałabym wyjechać tak samej, bez nikogo. I za to Cię podziwiam. Bo jestes odważny i silny...A to, że masz czasem jakies obawy, lęki- to normalne. Ja je mam codziennie, bo boję się przyszłości(zawodowej)... Odpowiedz Link Zgłoś
ania823 Re: wiewor 28.04.06, 02:48 Bejbe...Ty już poszedleś spać, czy jeszcze jesteś, bo nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
megzon Re: wiewor 28.04.06, 02:55 zostawic pyatnia bez odpowiedzi... czy to jakas piosenka. teraz ide spac, nie bije sie... chce zyc pelnia zycia i miec swiadomosc ze zyje i wart przezyc wszystko, nawet zycie, walczyc o wolnosc od schematu myslenia postepowania, zyc tak jak sie chce pewnie... z miloscia i wiara, pokora do ludzi i samego siebie kolorowych snow Odpowiedz Link Zgłoś
ania823 Re: wiewor 28.04.06, 02:58 słodkich snów Kotek...To Twoje zycie i Ty decydujesz jak chcesz je przeżyć...Buziak Odpowiedz Link Zgłoś