quarantina
09.05.06, 08:52
Stało się. Chyba jestem ofiarą szumu informacyjnego. Nic juz nie wiem.
Nie potrafię selekcjonować informacji. Dochodzi do mnie tyle sygnałow, że
przestaję na nie reagować. Jakiś czas temu emocjonowalismy sie ptasią grypą,
i co? I nic. Jeszcze wczesniej karykaturami mahometa, i co? I nic. Kolejni
ministrowie zmieniają się tak szybko, że gdyby nie to, że są tak
charkterystyczni i karani, chyba bym tego nie zauważyla.
Moje kolezanki odchudzają sie regularnie. Mniej wiecej co pięć lat zmieniaja
się normy zywieniowe. I to radykalnie.
Ilośc programow informacyjnych przprawia mnie o mdlosci. Jeszcze wieksze
mdlosci wywoluja wszelkie show pt. prognoza pogody.
Nauka: Staua z Brochem dochodzą do wniosku, że nie bardzo wiedzą co zrobią z
danymi, ktore skwapliwie gromadzą.
Co chwile ktos proponuje nowa ksiazke, plyte, film.
Nie nadążam. Wszystko mi się wymieszało.
Chcę być głupia. Chcę nic nie wiedzieć.