sonrie
16.05.06, 13:50
Urabiałam małża 3 tygodnie i tak wykręciłam, że we wrześniu jadę na kochaną KRETĘ (czwarty raz - dlatego musiałam urabiać...) - przynajmniej wstępnie ustalone!! Normalnie nie mogę się doczekać. I nawet nie protestował w sprawie wypożyczenia samochodu na 2 tygodnie! I w sprawie totalnego zadupia, na które znów go ciągnę! Chyba zaraz oszaleję z radości!!!!!!