juanita33 23.05.06, 13:09 ...wyzywam cię zatem i zaklinam abyś obietnicę swoją spełnił nie godzi się bowiem na wiatr słów rzucać, choć rącze one i piękne stań i daj dowód, że nadzieja moja nie jest daremną Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
smob555 Re: Złotousty... 23.05.06, 19:59 Witaj! Mowisz masz a Twoje zyczenie jest dla mnie rozkazem ! Odpowiedz Link Zgłoś
smob555 Re: Złotousty... 23.05.06, 20:06 Jak długo mam na Ciebie czekać Hermesie dobrej nowiny choc mogłem przywyknac juz do tego ze czekanie na Ciebie jest jak lata świetlne ! Odpowiedz Link Zgłoś
juanita33 Re: Złotousty... 23.05.06, 21:46 nie unoś się gniewem, nie przystoi to mężowi szlachetnemu niezwykłe to dla mnie słyszeć z ust twoich słowa skrzydlate tej treści z ust tego, który cnotą nie szukającą poklasku, cierpliwością zwaną, przecie poszczycić się może Odpowiedz Link Zgłoś
smob555 Re: Złotousty... 23.05.06, 22:56 Juz jestem i piszę do Ciebie do tej która wszelakimi zacnymi cnotami zarządza bo jakze mogłoby byc inaczej ze z ust mogą się takie mądre a zarazem szlachetne w przesłaniu słowa przeobleczone w mysli wydobyć.Cóz przy Tobie to nawet najwięksi złosnicy nie są w stanie się uniesc powaznie. Odpowiedz Link Zgłoś
juanita33 Re: Złotousty... 23.05.06, 23:26 z podziwu nie mogę wyjść panie wobec twojej umiejętności władania słowem jak róża rumieńcem płonę w obliczu pochwał, którymi mnie obsypać zechciałeś a jednocześnie płomień ten podsyca zakłopotanie, bo niesprawiedliwie sam o sobie, szlachetny, mówisz, tylko by zmazać me przewiny wdzięczna jestem bogom za dobre słowo twoje Odpowiedz Link Zgłoś
smob555 Re: Złotousty... 23.05.06, 23:58 Wdzięczny jam rowniez powinienem byc Tobie bo słowo Twe jak zawsze nie tylko pisane jest dla mnie pokarmem do tego azeby przelewać mysli na słowa choc nie mogą się rownać dokonalosci Twoich.Cóz Twoje wątpliwe przewiny są oczyszczeniem natychmiatowym w zmysłach Tych którzy Cię słuchają albo czytają. Odpowiedz Link Zgłoś
smob555 Re: Złotousty... 24.05.06, 00:38 Dobranoc spij snem Tej która marzenia senne przemienia w magiczne chwile dnia następnego. Odpowiedz Link Zgłoś
smob555 Re: Złotousty... 25.05.06, 16:23 Witaj Złotousta! Cóż mogę powiedziec bo fakt jest bezsporny gdy ja piszę albo spisz bądz jestes gdzie indziej.Jak długo zamierzasz sprawdzać moją cierpliwosć ? Jak wiszisz dotrzymałem slowa i jestem tutaj obecny ! Odpowiedz Link Zgłoś
smob555 Re: Złotousta . 26.05.06, 23:07 Czesć Złotołusta Boginio dobrego i wyszukanego słowa który jest pokarmem godnym spozywania tylko artystom odnajdujacym swoje Muzy .Przybadz więc Muzo z Wielkiego Parteonu na skrzydłach Hermesa nie kaz czekac na siebie długo bo mam dla Ciebie wiesci wazne i cenne.Jesli nie mozesz odpowiedzieć na Agorze to czekaj na moją wiadomosć przy skrzynce wyroczni której imię jest trzydziesci trzy. Odpowiedz Link Zgłoś
juanita33 Re: Złotousta . 27.05.06, 12:09 Mistrzu Słowa Szlachetny Smobie, niesione na skrzydłach wiaru wieści od ciebie są jak promień słońca na znurzonym niebie, który budzi dawno wygasłą nadzieję wiedz, że mimo spraw ziemskich wielu, które zwykły śmiertelnik często przecenia, a które i mój czas potrafią zagarnąć bezlitośnie, moje uszy nie pozostaja głuche na twe wołanie, a serce docenia otuchę, jaką mu podarowano dlatego spieszę słać do ciebie przodem radosne słowo skrzydlate aby uprzedzić i moją obecność, jeśli, bogowie i ty szlachetny, pozwolisz Odpowiedz Link Zgłoś
smob555 Re: Złotousta . 29.05.06, 23:31 Jestes dzis tu i mozesz mnie usłyszeć Mistrzyni Słowa ? Odpowiedz Link Zgłoś
smob555 Re: Złotousta . 29.05.06, 23:41 Wzywam Cię i zakjlinam do tego abys pokazała swoje oblicze ze choc jeden Twój zmysł czuwa nad Agorą ! Odpowiedz Link Zgłoś
juanita33 Re: Złotousta . 30.05.06, 11:15 me myśli, Szlachetny, krążą wokół spraw róznych również Agora poczesne miesce w nich zdaje się zajmować jednakowoż smuci mnie pustka i seność tego miejsca choć nie byłyby sprawiedliwymi moje słowa, gdybym nimi nie opisała równiez i swoich przewinień jednak myśli potrzebują celu by się narodzić i obcowania z innymi by przyoblec się w słowa a każdy tu jakby w samotni mówił, nie chcąc usłyszec odpowiedzi na swoje wołanie czyż nikt inny, z wyjątkiem Ciebie Złotousty, nie czuje potrzeby lub niesmiałośc go ogarnia, aby wykrzyczeć tu oto w tym miejscu swe smutki, nadzieje i radości? Odpowiedz Link Zgłoś
smob555 Re: Złotousta . 30.05.06, 20:17 O Szlachetna moze to wlasnie czas do narodzin takich jak my którzy pragną swiatu powiedzieć o swoich smutkach i radościach w sposób szczery a przy tym wyjątkowy na swój sposob.Moze najwyższy czas powiedziec to i nie bać się tematów trudnych a przy tym wszystkim bliskich nie tylko Nam.Nie bój się wiec Nasza Muzo w swej przenikliwej mądrosci nieograniczona do mówienia tego czym mozesz porwać w wir zycia nie tylko mnie dzisiaj ! Odpowiedz Link Zgłoś