Dodaj do ulubionych

Sweet Ass Sugar

28.05.06, 17:48
Serdecznie dziękuję Sweetassugar, że mnie wystawiłaś. Już prawie zapomniałem
jak to jest, jak się umawiam z dziewczyną a ona nie przychodzi... chyba mamy
inne spojrzenie na atrakcyjność. Resztę miłych Pań serdecznie pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • ten_i_tamten Re: Sweet Ass Sugar 29.05.06, 01:52
      ciesz sie, ze nie przyszla. ja jakis czas temu poznalem tu tez "dziewczyne".
      sam nie wymagam nie wiadomo czego, a juz na pewno zadnej pieknosci. ale
      kobieta, okazalo sie tylko udawala dziewczyne. okazalo sie, ze to jakas
      znudzona stara kura domowa, udajaca mloda, ladna i inteligentna dziewczyne...
      kobieta okolo czterdziestki, brzydka jak noc, a zwlaszcza: glupia i prymitywna,
      co sie pozniej po jej korespondencji okazalo. znudzona chyba zyciem, mezem...
      nie byla szczera i w tym problem.
      nie mowie, ze ta "Twoja" to ta sama, nawet na pewno nie, ale uwazaj, bo tu
      pewnie pelno takich znudzonych i nieszczerych "panienek".
      ja rowniez pozdrawiam reszte milych i niezaklamanych pan i dziewczat;)
    • tapatik Re: Sweet Ass Sugar 29.05.06, 07:44
      Takie sprawy załatwia się poprzez priv, a nie publicznie.
      • menk.a Re: Sweet Ass Sugar 29.05.06, 08:29
        prawda, święta zresztą;)
        zaczyna być jak w reality show;))
      • riese44 Re: Sweet Ass Sugar 29.05.06, 22:22
        tapatik napisał:

        > Takie sprawy załatwia się poprzez priv, a nie publicznie.

        A wlasnie ze publicznie!
        Trzeba pietnowac zlo we wszelkiej postaci! Nawet tej brzydkiej...
        • menk.a Re: Sweet Ass Sugar 30.05.06, 08:41
          :DDDD zn reality show?;)
          • majki1976 Re: Sweet Ass Sugar 30.05.06, 08:44
            ;-)
            • menk.a Re: Sweet Ass Sugar 30.05.06, 08:48
              Majki, jesteś nadzwyczajnie rozgadany i do złudzenia przypominasz Nonmolto;)
              • majki1976 Re: Sweet Ass Sugar 30.05.06, 08:50
                dzien taki przybity jakis
    • menk.a Re: Sweet Ass Sugar 29.05.06, 08:31
      nieładnie, nie uprzedzić, nie odwołać, nie przyjść, ale może coś się wydarzyło;)
    • well.well Re: Sweet Ass Sugar 29.05.06, 08:51
      Nie cierpię takich ludzi, zero szacunku do innych. No chyba że nie miała jak
      odwołać. Choć moim zdaniem to powinieneś ją zignorować, zapomnieć i nie pisac o
      tym na forum ;) Oczko ;) Szukaj dalej... :D
      • girl32 Re: Sweet Ass Sugar 29.05.06, 13:10
        Hahaha....a moze stała gdzieś za krzaczkiem i Twój profil nie odpowiadał temu
        tu opisanemu:)
        No co,faceci też nie zawsze są interesujący:P
        • bettina75 Re: Sweet Ass Sugar 29.05.06, 13:11
          haha, pewnie z brzuszkiem itp.:))))
          • girl32 Re: Sweet Ass Sugar 29.05.06, 13:14
            iI o wiele starszy:)
            • menk.a Re: Sweet Ass Sugar 29.05.06, 13:15
              a ja znam sweet sugar;) fajna laseczka;)))
              • girl32 Re: Sweet Ass Sugar 29.05.06, 13:16
                A nie mówiłam,że to z nim coś nie tak:)
                • bettina75 Re: Sweet Ass Sugar 29.05.06, 13:21
                  nie spodobal sie i tyle:)
                  • przeciwiza Re: Sweet Ass Sugar 29.05.06, 18:10
                    ten_i_tamten ma pozdrowienia od joli'co jej telefon odlaczyli'teraz wlaczyli'
                    • ten_i_tamten przeciwiza 29.05.06, 19:24
                      joli nie znam, no chyba, ze ona sie teraz tak nazywa;)
                      a "tamtej" to nie telefon, tylko mozg odlaczyli. a sprawa jest stara i
                      niewazna, to bylo na pocieszenie dla warmhearted.
                      pozdrawiam.
                      • wesola_kicia Re: przeciwiza 29.05.06, 19:32
                        małe pytanko
                        czy Ty w każdym nowym nicku jaki się pojawi
                        będziesz widzieć jole czy królika??
                        • ten_i_tamten Re: przeciwiza 29.05.06, 19:36
                          no to wlasnie mowie, ze nie znam zadnej joli, przynajmniej nikt mi sie tak nie
                          przedstawial;)
                          a krolikiem to "tamta" tez nie byla, moze raczej smokiem:)
                          ale jak juz mowilem, stare i niewazne.
                          pozdrawiam.
                          • jednatakaruda Napradę ciekawe... 29.05.06, 21:30
                            W necie zdarzają się różne ciekawe historie:),ale nie potrafię zrozumieć jak
                            ona udawała "inteligentną",a Ty pisząc z nią trwałeś w tym przekonaniu?:)
                            Nie zrozum mnie źle,ale to dziwne,że piszesz z kimś kto wydaje Ci się
                            inteligentny,a dalsza korespondencja ujawnia ,że jest prymitywny?
                            Ciekawi mnie to również jako użytkowniczkę netu.
                            • ten_i_tamten jedna taka ruda pomorzanka... 30.05.06, 00:59
                              nie musi Cie to ciekawic, bo na te pytania mozesz sobie sama odpowiedziec.
                              • jednatakaruda Re: jedna taka ruda pomorzanka... 30.05.06, 18:41
                                Nie takiej odpowiedzi się spodziewałam.Przecież nie pytałabym,gdybym mogła
                                odpowiedzieć sobie sama.A dlaczego pomorzanka?Czy rude to tylko na Pomorzu?:)
                                Nie bądź zły na wszystkie z powodu jednej:)
                                Pozdrawiam:)))
                                • warmhearted Re: jedna taka ruda pomorzanka... 31.05.06, 13:03
                                  Masz akurat dobry przykład. Sweetassugar sądziła z korespondencji, że umawia się
                                  z inteligentnym chłopakiem, a po spotkaniu, które nie doszło do skutku okazałem
                                  się być prymitywnym burakiem - przynajmniej tak postapiłem wyżalając się
                                  szczegółowo na necie... Jasne?
                                  • jednatakaruda Re: jedna taka ruda pomorzanka... 31.05.06, 19:58
                                    Przez treśc Twojego wpisu przebija rozgoryczenie.Rzeczywiście bywa różnie,ale
                                    to przecież tylko net.Każdy chyba powinien być przygotowany,że osoba ,z którą
                                    nam się dobrze rozmawia niekoniecznie musi być dla nas atrakcyjna
                                    fizycznie.Lepiej się nie nastawiać na księcia i księżniczkę.Nadal jednak
                                    interesuje mnie jak można udawać inteligentną i udawać atrakcyjną:)Zwłaszcza co
                                    do inteligencji net jest dość wiarygodny,co do atrakcyjności,to rzeczywiście
                                    trochę kot w worku:)...
                                    Ale nie przejmuj się,trochę Cię poniosło,następnym razem policzysz do 10 nim
                                    przelejesz swój żal na komputer.
                                    Trzymaj się i udanych następnych spotkań:)))
    • warmhearted Źle zrobiłem !!! Prostuję, wyjaśniam. 30.05.06, 02:06
      Ok! Macie rację. Takie sprawy załatwia się na priv, ale spotkanie miało być o
      16tej, byłem przed czasem, czekałem do 16:20, potem o siedemnastej sprawdziłem
      pocztę w kafejce, a po powrocie do domu o 20:30 sprawdziłem maila jeszcze raz i
      nie było żadnego słowa wyjasnienia. Dlatego napisałem na forum myśląć, że może
      zamiast tego ujawnią się osoby, które też się z nią umówiły i zrobiła w bambuko.
      Nawet temu dopomogłem, bo opisałem się dość dokładnie nie pytając ani jak
      Sweetassugar wyglada, ani jak będzie ubrana. Potem się zreflektowałem, że to nie
      najlepszy pomysł i zapytałem (na naście godzin przed spotkaniem) jak będzie
      ubrana, ale nie dostałem odpowiedzi. Tak więc istotnie mogła mnie sobie
      pooglądać z ukrycia - choć nie twierdzę, że tak zrobiła. Sweetassugar wyjasniła
      mi później, że się spóźniła. Może i się spóźniła, ale dość znacznie... Tak gdzie
      sie umówiliśmy jest kafejka internetowa (10metrów). Ja gdybym tak nawalił od
      razu bym wysłał maila z przeprosinami i ew. info, że jestem i czekam tu a tu do
      którejś. Ale widać na to nie wpadła. Nie chcę roztrząsać ani tego co się
      faktycznie stało ani dalej tej historii. Nie myślcie o niej że jest jakaś
      wyjątkowo podła. Myślę, że nie jest, choć ta sytuacja mnie zabolała. Jak kolega
      zauważył - może lepiej że się nie spotkaliśmy(choć intuicja podpowiada mi, że
      jest ładną i ciekawą dziewczyną i bez różnicy czy ma 15 lat czy 45. Nie
      pytałem), a jeśli mieli byśmy się spotkać, to może innym razem. Mi już przeszło,
      więc proszę: nie róbcie jej z tego tytułu wstrętów. Pozdrawiam wszystkie
      forumowiczki i forumowiczów :)
      • menk.a Re: Źle zrobiłem !!! Prostuję, wyjaśniam. 30.05.06, 08:40
        jej nie, ale wszystkie należą się Tobie;)
        • warmhearted Re: Źle zrobiłem !!! Prostuję, wyjaśniam. 30.05.06, 16:25
          Co wszystkie? Wstręty?
          • menk.a Re: Źle zrobiłem !!! Prostuję, wyjaśniam. 31.05.06, 08:29
            tak;))
            • warmhearted Re: Źle zrobiłem !!! Prostuję, wyjaśniam. 31.05.06, 12:59
              Na pewno masz rację. Strasznie mi głupio. Po prostu bardzo mi zależało na Jej
              poznaniu i stąd TAAAKI żal...
              • bettina75 Re: Źle zrobiłem !!! Prostuję, wyjaśniam. 31.05.06, 13:07
                Nie ta to bedzie inna, glowa do gory:))
                • menk.a Re: Źle zrobiłem !!! Prostuję, wyjaśniam. 31.05.06, 13:13
                  mało ryb w jeziorze?;) tego kwiatu to pół swiatu (jak czasem mówię sobie na
                  pocieszkę;))
    • rabea1 Re: Sweet Ass Sugar 30.05.06, 09:31
      Ubierz sie cieplo nastepnym razem, bo kto wie czy nastepnym razem inna nie
      wystawi Cie do wiatru. Zycze Cie wiecej powodzenia w realu, niz tutaj w swiecie
      iluzji:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka