Dodaj do ulubionych

Zgubilem ogonek.....

26.10.01, 12:06
Czy ktos nie widzial? Przepraszam, ze tak sie osmielam glosno zapytac, ale
przyzwyczailem sie do swojego ogonka. Niektorym nie jest potrzebny, moze
znajda, pomysla: oddam, po co mi. Nikt nie znalazl???
Obserwuj wątek
    • Gość: Rayoff Re: Zgubilem ogonek..... IP: 192.168.4.* / 217.11.136.* 26.10.01, 12:09
      Ogonek? A z której strony był przyczepiony?
      • eor Re: Zgubilem ogonek..... 26.10.01, 12:14
        No tam gdzie najczesciej ogonki sa przyczepione. A kiedy sie machnelo, to bylo
        go nawet widac. A dzisiaj NIC!
        • Gość: Una Re: Zgubilem ogonek..... IP: 62.233.128.* 26.10.01, 12:21
          Biedaku! Pociesz się, że zima za pasem i zaoszczędzisz na futerale ogonkowym.
          Kupowałam ostatnio! Strasznie drogie!
          • eor Re: Zgubilem ogonek..... 26.10.01, 12:24
            Zima za pasem, wiem, a ogonek w samotnosci zmarznie jeszcze bardziej.
            • Gość: jasmina Re: Zgubilem ogonek..... IP: 194.181.38.* 26.10.01, 12:48
              Filonku!!! To Ty????????

              eor napisał(a):

              > Zima za pasem, wiem, a ogonek w samotnosci zmarznie jeszcze bardziej.

              • Gość: eor Re: Zgubilem ogonek..... IP: *.swipnet.se 26.10.01, 12:56
                Eeeeeeeh.... nie, raczej nie. Ja moglbym czekac pod borem, ale i tak nikt by
                tam nie zawital.... A jesli znajdziesz ogonek, to oddasz, niezaleznie od tego,
                ze to nie filonek, prawda?
            • 9876aaww Re: Zgubilem ogonek..... 26.10.01, 12:49
              może ktoś go znajdzie i przytuli, ogrzeje...ogonki są fajne milutkie
              (...)byle nie zesztywniały ...z zimna...
              • eor Re: Zgubilem ogonek..... 26.10.01, 12:58
                Epidemia jakas? Wszystkim zginely? Moj byl taki z czerwona kokarda.
                Poszukajcie, co?
    • karelia Re: Zgubilem ogonek..... 26.10.01, 13:13
      zapytajKlapouchego, on sie specjalizuje w odnajdywaniu ogonkow swoich i
      cudzych, jak potrzeba przybije gwozdziem, ale podaj mu mlotek
      • eor Re: Zgubilem ogonek..... 26.10.01, 13:19
        O, ktos rozpoznal....... (tyle, ze to nie on odnalazl, jemu znaleziono.)

        Taki z kokarda...... Bez ogonka jak bez wiosny.... Niby nic wielkiego, a smutno.
        • Gość: Laura Re: Zgubilem ogonek..... IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.10.01, 15:47
          Czy Ty przypadkiem nie wymuszasz prezentów, afe nieładnie....Do urodzin jeszcze
          daleko, ale co tam z imieninami jeszcze się nie rozprawiliśmy ;))))
          • Gość: jasmin Re: Zgubilem ogonek..... IP: 194.181.38.* 26.10.01, 15:55
            Bez ogonka był Filonek z bajeczki a nie spod boru! To taki kotek :-))))(o rany znów te zwierząta! To
            nie moja wina!!!! samo tak się robi....)
          • Gość: eor Re: Zgubilem ogonek..... IP: *.swipnet.se 26.10.01, 18:05
            Nie wymuszam prezentow. Ogonek bym chetnie wymusil. Swoj. Bo zginal.
            Przepraszam, ze pomylilem filonki... Przepraszam najmocniej. Widac od razu
            kojarze filonka z Laura.... Ale rozprawimy sie z tymi imieninami, tak????

            • Gość: Laura Re: Zgubilem ogonek..... IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.10.01, 20:35
              nie mów nic, zabawa trwa...musze w takim razie przygotować się do rozprawienia
              z imieninami...moze juz dzisiaj..kto wie
              • Gość: eor Re: Zgubilem ogonek..... IP: *.swipnet.se 26.10.01, 20:37
                Oj, dzisiaj, dzisiaj!!!... Chyba sie troszke unioslem w tej radosci, pardon...
                Ale, dzis, dzis!!
                • Gość: Laura Re: Zgubilem ogonek..... IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.10.01, 20:44
                  W takim razie idę poszukac prezentów...troche konfetti i błyskotek..a dla
                  uczczenia tej szczególnej chwili wypuszczę w kierunku północnym powietrze z
                  imieninowego balonika, które przy zapowiadanych frontach dotrze do Ciebie we
                  wtorek w samo południe...
                  • Gość: eor Re: Zgubilem ogonek..... IP: *.swipnet.se 26.10.01, 20:49
                    Ojej. Jak sie ciesze, ze mam 4 lapki. Przynajmnej wyrabiam sie z pisaniem i tu
                    i tam.... Bardzo czekam na powietrze z balonika. Dobrze, ze dzisiaj w
                    negocjacjach z UE zamknelismy rozdzial ochrona srodowiska, bo inaczej mogliby
                    tego powietrza nie wpuscic. Uff!
                    • Gość: Laura Re: Zgubilem ogonek..... IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.10.01, 20:53
                      Powiem Ci tylko jeszcze jeden news i znikam. Otóż byłam u Sowy w wiadomej
                      sprawie, ale ta skubana przemądrzała założyła sobie zamek na kartę magnetyczna,
                      ani sladu po ogonku... ale będę tropić dalej..nie wiem tylko jakie slady
                      zostawia zagubiny ogonek..
                      • eor Re: Zgubilem ogonek..... 26.10.01, 20:56
                        Ogonek zostawia slad dlugi i smutnie pociagly.... Ale oprocz tego bardzo
                        tesknie nawoluje..... To charakterystyczne. No i kokarda. Czerwona.
                        • Gość: Laura Re: Zgubilem ogonek..... IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.10.01, 21:03
                          To dobrze ze lubisz czerwone kokardki (powiedziała Laura wystarczająco
                          tajemniczo aby cos to oznaczało)
                          • eor Re: Zgubilem ogonek..... 26.10.01, 21:06
                            Czekam wiec, czekam, powiedzial eor wystarczajaco glosno, zeby wszystkie
                            zwierzatka w lesie przypomnialy sobie, ze czeka i ze tam u niego wcale nie jest
                            cieplo o 3-ej rano, gdy pada snieg.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka