verona81
02.07.06, 09:30
zakochałam sie w mezczyznie, który mowi ze bardzo mnie lubi ale nie umie sie
tak szybko zaangazowac uczuciowo jak ja, bo zycie dało mu pod tym wzgledem
niezle popalic....czy jest szansa ze moze sie to z jego strony przerodzic w
miłosc, dodam ze bardzo dba o mnie dzwoni itd...wiem ze zdrada tez nie wchodzi
w gre, tylko ze lubic mozna tez kolezanki z podwórka,