Dodaj do ulubionych

Harlekin czatowy

08.07.06, 00:00



Odcinek 1

Lato było w rozkwicie. Powietrze dyszało gorącym i wonnym tchnieniem przyrody.
Wieczorna maciejka otulała jej nagie ramiona intensywnym zapachem.
Plum- odezwało się okienko priva.
Panna Harmonija drgnęła gwałtownie, dreszcz przeszył jej dojrzałe, a przecież
jędrne jeszcze ciało. To Stasiek, Stasiek z Pierdziszewa Dolnego! Dziewczynie
łzami nabiegły oczęta, pierwszy raz straciła pewność siebie. Stasiek ją witał,
przyjmował całym sercem, schylał się do jej kolan. Nie rozumiała jego słów, ni
odpowiedzieć im nie zdołała w niemym uniesieniu.
Siedziała na zydelku struganym i splatając spracowane dłonie wspominała to
pierwsze spotkanie. I te słowa, te słowa cudne, których się nie bał wyrzec w
obecności prymitywnej tłuszczy. Słowa te brzmią niczym nocne cykady w jej
uszkach, na których tombakowy kolczyk odbija smugę księżystej poświaty.
"Ja, Stasiek z Pierdziszewa i Harmonija chcielismy podzielić się z Wami piękną
nowiną. Na bezdrożach czatu, w meandrach netowych, przeciw wszystkim i wbrew
wszystkiemu, pokonując kłody rzucane nam pod stopy, unieśliśmy się ponad
marnością i odnaleśliśmy prawdziwe, głębokie uczucie. KOchamy się. Harmonijo,
kocham Cię"
"Staśku z Pierdziszewa, Kocham Cię" - tyle jeno wyrzec zdołała.
I tylko do ciszy, która nastała w tłumie gawiedzi uśmiechało się pobłażliwie
srebrene oko księżyca.
Obserwuj wątek
    • lejdik Re: Harlekin czatowy 08.07.06, 00:06
      Ja z tego miejsca to chcialam bardzo serdecznie autorce tego watku
      podziekowac!!!Dziekuje Ci miJus, ze nie wsadzilas Staska w zaden pociag i nie
      skazalas go na darmowe minEty z sieci Orange...
      ps. ale beda kolejna odcinki??:>
      • miia1 Re: Harlekin czatowy 08.07.06, 00:16
        Będą, jak Stasiek wróci od Harmoszki ;)
        • sprawa7 Re: Harlekin czatowy 08.07.06, 01:10
          Przewidujesz, że wróci? To Stasiek nie pokochał miłością wielką i wieczną?
    • vivalabeer Re: Harlekin czatowy 08.07.06, 08:24
      No tak, zawsze gdy mnie nie ma, dzieje się coś intrygującego :|.
      • dzika_o Re: Harlekin czatowy 08.07.06, 10:58
        vivalabeer, masz pecha..tu kwitnie milosc, rozwija sie , nabiera
        rumienców ..Stach pokochal Harmoszke prawdziwym uczuciem..Musisz szybko
        nadrobic braki;)
    • sprawa7 Re: Harlekin czatowy 08.07.06, 13:08
      Czy będzie wątek w tej powieści o tym, jak Harmoszka się orientuje, że jest
      tylko jedną z wielu?
      • vivalabeer Re: Harlekin czatowy 08.07.06, 13:19
        Tak Sprawo, gdy sama se napiszesz, ów wątek:D:P.
        • sprawa7 Re: Harlekin czatowy 08.07.06, 13:26
          Autor, a raczej autorka, jest tylko jadna:P. My możemy co najwyżej sugerować;).
      • ruda_strzyga Re: Harlekin czatowy 08.07.06, 14:16
        sprawciu, jak już się Harmonija zorientuje i zrobi karczemną awanturę, wykona
        piękny gest pożegnania środkowym palcem i odejdzie "na zawsze", wyjdzie na jaw,
        że Stasiek ma niepoliczalną ilość szwagrów. Urażony na męskiej dumie,
        zorganizuje z tej okazji jakąś siekierezadę, albo chociaż zemści się na
        Harmonijce, wycinając jej rodzinę do siódmego pokolenia;)
        • sprawa7 Re: Harlekin czatowy 08.07.06, 15:27
          Ja myślę, że on się tak bardziej gminnie będzie mścił i zacznie ubliżać
          Harmoszce wszędzie, przed sklepem GS-u, po kościele i w trakcie zabawy ludowej w
          remizie.;)
          • miia1 Re: Harlekin czatowy 08.07.06, 19:23
            Odcinek II

            Nie wyprzedzajmy jednak faktów, drogi czytelniku. Harmonija przyczesała grzywkę
            i usiadła przy oknie opierająć łokcie o poduszkę na parapecie. Czekała.
            Na ławce przed domem zasiadły kumoszki oddając się lokalnym ploteczkom.
            Harmonija postanowiła zagaić, aby dowiedzieć się czegoś o bujnej przeszłości
            Staśka. Traf chciał, że do grupy gospodyń dołączyła kuśtykając grubaśna
            Millerowa, znana wszystkim jako dawna demoniczna staśkowa kochanka.
            Co on w niej widział? - zastanawiała się nasza bohaterka. - Pokraczne babsko, w
            dodatku wyjątkowo wredne i nieszczere. Harmoszka wypluła pestkę czereśni i
            wzięła się na odwagę.
            - Witajcie Millerowa! Jak tam u Was? Susza Wam zbiorów nie zniszczyła?- spytała
            w nutą nadziei w głosie.
            - Harmosia, dziecko drogie, burak Ci się na liczku rozmazał, idź się ogarnij, bo
            Stasiek Cię nie bzyknie- Millerowa słynęła z ordynarnych odzywek.
            Baby na ławce rubasznie zarechotały. Harmonija straciła rezon i spróbowała
            jeszcze raz.
            - Nawet Cię lubię Millerowa, wiesz? - rzekła obłudnie.
            Millerowa westchnęła ciężko i wgryzła się jednym zębem w znalezionego po drodze
            surowego ziemniaka. Po czym strzeliwszy sobie z gumy od majtek, bowiem upał
            straszliwy był, odeszła ciągnąć za sobą lewą nogę.
            Harmoszka lekko ogłupiała postanowiła zakończyć rozmowę pod byle pretekstem.
            - To ja idę się wyszczać - pisnęła cieniutkim głosikiem i zniknęła w ciemnej
            izbie. Idąc do wygódki marzyła o Staśku.

            Tymczasem Stasiek z ogniem w oczach pędził przez wsie i miasteczka, często
            zmieniając konie. Rodzinne Pierdziszewo pozostawało daleko w tyle, za smugą
            kurzu na drodze.
    • hania-z Re: Harlekin czatowy 08.07.06, 18:50
      Ale jestescie wstretne babony! nie bedzie robil zadnej karczemnej awanury -
      odnajdzie w sobie gleboko skrywane cechy niepoprawnego romantyka , na oczach
      zawistnie spogladajacych , popijajacych piwo przed remiza wezmie swa wymarzona
      na rece i przeniesie ja przez wielka kaluze . Oczywiscie nie obedzie sie bez
      powloczystych spojrzen w pelne zachwytu oczy i wielkim skupieniu by lubej w
      blocie nie skapac - co mogloby faktycznie doprowadzic u krewkiej dziewczyny
      wyciagniecie palca srodkowego....hm
      • miia1 Re: Harlekin czatowy 08.07.06, 23:29
        Odcinek III


        Stasiek zdrożony dotarł pod chałupę i kopnął w rozklekotane drzwi. Harmoszka
        podskoczyła na zydlu i rzuciła się do sieni.
        - Stasieńku...
        Stasiek strzelił z zęba, wyjął ręce z kieszeni i podrapał się po jądrach.
        -Cze, maleńka - zawiadiacko uniósł brew i przyciągnął dziewczę ku sobie. Oblizał
        się obleśnie i rzucił chrapliwym głosem:
        - To jak? Bedzie coś?
        Harmonijka za dłoń Staśka pochwyciła i wywlokła na podwórze.
        -Staśku, ja mogę tylko przy ludziach! Jużem we u sołtysa obwieszczenie
        przyczepiła pinezką, że seksa uprawiać będziem nieskrępowanego w dniu targowym,
        na ryneczku, jak się ze wszystkich okolic zjadą. Stasieńku, inaczej nie mogę,
        wybacz.
        Staśkowi w to graj, rozwiązał sznurek przy gaciach i jął chędożyć Harmoszkę
        ochoczo na gościńcu, a pokrzykiwał przy tym raźno, coby się baby wsiowe
        zleciały, bo nic innego tak Staśka nie podniecało, jak dobry doping.
        • sprawa7 Re: Harlekin czatowy 08.07.06, 23:48
          Teraz powinna się napatoczyć gruba Millerowa, z grabiami.
          • miia1 Re: Harlekin czatowy 09.07.06, 00:11
            Odcinek IV


            Noc zapadła głucha, skrzekot żab jeno towarzyszył kochankom i wycie zawszonego
            kundla Millerowej.
            - Nie mogę, kurna - Stasiek nie miał erekcji.
            Tymczasem zza liścia łopianu łypała Millerowa, żądna wrażeń. Rozsiadła się
            okrakiem na dziurawym wiadrze i zagryzając młodym bobem obserwowała z ukrycia
            gołą dupę Harmoszki. Zdradziło ją głośnie pierdnięcie.
            Stasiek z Harmoszką zamarli i zerknęli w kierunku kępy łopianu. Spojrzeli po
            sobie, mrugnęli porozumiewawczo i ponowili próbę.
            - Psia jej mać - warknął Stasiek - obmierzła larwa, ale można na nią liczyć w
            potrzebie. Staśkowi stanął jak maszt, zabrał się do obłapki.
            Harmoszka pełna wewnętrznych sprzeczności oddała się Staśkowi, nie zważając na
            uwalaną w krowim placku batystową koszulkę.
            Millerowa zadumała się filozoficznie i pogryzała bób coraz to szybciej,
            szybciej... i szybciej, dopóki Stasiek nie jęknął w noc, a ona sama gruchnęła z
            wiadra na zroszoną trawę.
            A księżyc lśnił, po czym zasłonił usta.
            • sprawa7 Re: Harlekin czatowy 09.07.06, 00:45
              Czy Pierdziszewo leży blisko Skiroławek?:D
              • grzes_wies Re: Harlekin czatowy 09.07.06, 01:00
                Koło Obcęgowa:)
                • miia1 Re: Harlekin czatowy 09.07.06, 22:46
                  Odcinek V


                  Blask jutrzenki wpadał przez roztwarte okno. W porannym blasku Stasiek
                  obserwował jak Harmoszce drgała lewa powieka. Bełkotała coś przez sen, po czym
                  chrapnęła głośno. Stasiek ze wzruszeniem odsunął jej z czoła przetłuszczony lok.
                  Na potężnym nosie Harmoszki usiadła seledynowa mucha. Stasiek pacnął ją dłonią
                  stanowczo, czym dziewczynę wyrwał ze snu błogiego.
                  - Nudzę się- rzucił od niechcenia. -Nikt tu psia jucha, nie moderuje.
                  - Ależ Stasieńku drogi, idź, pomacaj kury, a ja tymczasem podłączę nam kompa.
                  Harmoszka przywlokła ze strychu starego Singera i jęła pedałować dziarsko, zaś
                  Stasiek przyniósł dwa jaja z kurnika, po czym podłączył kabelki.
                  -Zasilanie jak złoto! - gwizdnął z podziwem.
                  Podnieceni weszli na czat.
                  "Witamy Zakochanych" - brzmiała treść transparentu, przyozdobionego plastikową
                  gerberą rąbniętą z karczmy "Pod zdechłym fiutem".
                  -Nudy- skonstatowała Harmoszka. Spojrzeli po sobie i zatęsknili za Millerową.

                  Tymczasem przed rozpadającą się chałupiną Millerowej siadła na progu Gienka
                  Cukrowa, zwana we wsi Ochydną. Millerowa wychynęła z domostwa i powitała ją
                  serdecznie.
                  -Witajcie, Ochydna, zakurzycie? - podała jej skręta z gazety i rozpłaszczyła się
                  obok. Ohydnej rozwiązał się język.
                  -Pani Kochana. To łobuz! Tak się gzić publicznie, niechże się nasz proboszcz
                  dowie! - rzekła patetycznie przejęta grozą wypadków.
                  -A Wy Ochydna, skąd wicie? Ha? - Millerowa nabrała podejrzliwości.
                  -Paniii! Toć się darła mizerota, jakby ją kto na męki brał.
                  -Proboszcz pobłogosławi, ino się miszczostwa skończą, kumo.

                  I tak wieś w bezruchu zastygła, w końcu i wieczór nadszedł, trzody ściągali z
                  pastwisk, a proboszcz zastawiał urobek z tacy na Francję.

                  • sprawa7 Re: Harlekin czatowy 09.07.06, 23:22
                    Proboszcz to chyba w Berlinie, w loży honorowej siedział, jak na tuza przystało.
                    Coś czuję, że jak w Pierdziszewie świnie wygania się na pastwisko(trzoda to
                    świnie), to Stasiek jest świniopasem, bo to robota w sam raz dla niego. Może
                    leżeć sobie na zielonej trawce i ćwiczyć śpiewanie, bo marzy mu się kariera
                    solisty w wiejskiej orkiestrze.
                    • miia1 Re: Harlekin czatowy 09.07.06, 23:26
                      Sprawciu, te trzody z pastwisk to zarąbane z powieści pozytywistycznej. Jak
                      jeszcze świnie pasano.
                      • sprawa7 Re: Harlekin czatowy 09.07.06, 23:43
                        Tak sobie też pomyślałam, bo teraz już wyginęli świniopasy, a szkoda, taki
                        malowniczy obrazek tworzyli, grając na fujarce.;)
                  • vivalabeer Re: Harlekin czatowy 10.07.06, 07:32
                    A proboszcz, to już siódmą kadencję w tej parafii?:>
                    • miia1 Re: Harlekin czatowy 10.07.06, 09:48
                      proboszcz7
                      • sprawa7 Re: Harlekin czatowy 10.07.06, 09:57
                        To już raczej siódma parafia proboszcza, cała diecezja walczy o
                        niego(przekupując dziewicami),ze względu na jego cudowne, soczyste kazania.;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka