Dodaj do ulubionych

papież a pogoda

27.07.06, 11:51
W poszukiwaniu długoterminowej prognozy pogody ( i nadziei na ochłodzenie)
trafiłam na śmieszny (moim zdnaiem) artykuł. Pociechy nie znalazłam, bo na
ochłodzenie się nie zanosi. No i chyba zacznę być przeciwna pielgrzymkom
papieży do Polski:)

(26.07.2006) - Po upalnym i suchym lipcu, sierpień prawdopodobnie przyniesie
nam zupełnie odmienną pogodę. Sytuacja będzie podobna do tej z roku 1979,
kiedy to po srogiej zimie, nazywanej "zimą stulecia" nadeszła niezbyt ciepła
i deszczowa wiosna, a po niej czerwiec, który okazał się być najcieplejszym
czerwcem w historii polskiej meteorologii. Właśnie wtedy do Polski przybył
Jan Paweł II i powiedział pamiętne słowa. Lipiec następujący po rekordowo
upalnym i suchym czerwcu, był zupełnie skrajny pogodowo. Okazał się być
jednym z najzimniejszych lipców w całej historii. W tym roku sytuacja z 1979
może się powtórzyć, a nawet już się powtarza. Po srogiej zimie, kiedy to
notowaliśmy nawet minus 32 stopnie, nadeszła chłodna i powodziowa wiosna. Do
Polski przybył Benedykt XVI. Lato rozpoczęło się mocnym akcentem, upałami i
pogłębiającą się suszą, a teraz mamy najcieplejszy lipiec w historii
pomiarów. Nie trudno się domyślić jaki według porównania może być sierpień, a
prognozy na dodatek to potwierdzają. Wyże znad środkowej Europy ustąpią i
przesuną się na południe, dzięki czemu deszczowe niże atlantyckie pierwszy
raz tego lata będą mogły kroczyć w głąb Europy na wschód, przynosząc nam
wielodniowe, silne opady deszczu i co za tym idzie wilgotne i znacząco
chłodniejsze powietrze. W sierpniu najczęściej zobaczymy na termometrach 22-
25 stopni w ciągu dnia i 12-15 stopni nocami. Będą jednak miejsca, gdzie
podczas opadów temperatura będzie spadać w dzień nawet do poziomu zaledwie 15
stopni. Obfite, nawet zbyt intensywne, opady mogą na południu Polski, głównie
w Małopolsce i na Podkarpaciu, doprowadzać do lokalnych podtopień, podobnie
jak miało to miejsce wiosną. Z pewnością nie będzie już tak długotrwałych
upałów jak mamy to obecnie, liczba dni słonecznych zmniejszy się grubo ponad
połowę. Co najważniejsze zażegnamy dramatyczną suszę, chociaż w wielu
miejscach minie wiele dni zanim spękana ziemia dojdzie do siebie i zacznie
wreszcie pochłaniać wodę, normalizując tym samym sytuację. Nie ma się jednak
co obawiać braku gorących dni, one będą się pojawiać, ale będzie ich znacznie
mniej niż w lipcu. Mimo, że w sierpniu więcej będzie opadów i chłodów, to
jednak wciąż nie oznacza to zmiany tendencji do suszy i temperatur powyżej
normy, które po przerwie powrócą do Polski. Źródło: Twoja Pogoda.
Obserwuj wątek
    • grzespelc Z nieco innej beczki, choć też o upałach :)) 28.07.06, 18:47
      Głowny Inspektor Pracy zaapelował do pracodawców, aby w związku z upałami
      skrócili pracownikom czas pracy.

      Pracodawcy odpowiedzieli szczerym śmiechem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka