kamilar
04.08.06, 09:19
Rozwalily mnie nie tylko jednorazówki, ale to, że wszystko było na jednym
tależu. Przyzwyczailem się, że mięsko jest na oddzielnym, żeliwnym pólmisku,
na drugim talerzu surówka i ryż. Do tego jeszcze dwa sosy do wyboru.
Na szczęście smakowo było O.K. choć nie rewelacyjnie.