iwia 18.08.06, 11:32 mężatce iść jako osoba towarzysząca na wesele z kolegą męża? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
schizoo Re: czy wypada.... 18.08.06, 11:33 iwia napisała: > mężatce iść jako osoba towarzysząca na wesele z kolegą męża? absolutnie nie,wybij to sobie z głowy jawnogrzesznico ! Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: czy wypada.... 18.08.06, 11:35 Schizoostom, złota czcionka za ten post!;))))) aż Cię uściskam, pójdź w me ramiona;) Odpowiedz Link Zgłoś
be.em Re: czy wypada.... 18.08.06, 11:34 hmm.. pytanie co kolega męża będzie robił w trakcie upojenia alkoholowego z mężatką;) ewentualnie w przypadku gdy nie pije czego nie zrobi, na co męzatka by liczyła;) jesli jednak oba powyzsze przypadki w grę nie wchodzą to po co iść? lepiej w domu siedzieć;) Odpowiedz Link Zgłoś
iwia Re: czy wypada.... 18.08.06, 12:27 To jest przyjaciel mojego męża. Nieatrakcyjny, przeciętny. Ale nie o to tu chodzi. Zaskoczona i jednocześnie zła na mojego mężą,że zgodził się, że nie widzi żadnego problemu w tym, żebym poszła z jego kolegą na to wesele (pytał go wcześniej o zgodę). Zgodziłam się, bo naprawdę nie miał z kim iść. Ale potem po przemyśleniu sprawy doszłam do wnisku,że do cholery co ja jestem jakaś wypożyczalnia?! Wkurzyłam się, że mąż nie wyraził sprzeciwu itp. I zastanawiam jak to zrobić żeby nie iść. Odpowiedz Link Zgłoś
inka113 Re: czy wypada.... 18.08.06, 12:29 jesli maz Cie "wypozycza" to wdziej ladna kiecke i baw sie dobrze :)) Odpowiedz Link Zgłoś
wietka Re: czy wypada.... 18.08.06, 12:33 jedz, pij , tancz i korzystaj z życia :) I to wszystko za zgodą męża, no, no... Odpowiedz Link Zgłoś
hubertw22 Re: czy wypada.... 18.08.06, 12:41 Najlepiej to puknij męża w czułko i powiedz, idź ty sobie z tym kolega sam. Ale on dba o Ciebie...pyta Cię na końcu. Odpowiedz Link Zgłoś
szubrawiec76 Re: czy wypada.... 18.08.06, 13:10 a chata będzie pusta :)) .. zrób jak uważasz. Odpowiedz Link Zgłoś
be.em oj doszukujecie się... :) 18.08.06, 13:18 może miły mąż ma miłego kolegę i chciał swojej miłej żonie sprawić miłą niespodziankę? :) Odpowiedz Link Zgłoś
wietka Re: oj doszukujecie się... :) 18.08.06, 13:21 a świstak siedzi i zawija ...;)) Odpowiedz Link Zgłoś
be.em Re: oj doszukujecie się... :) 18.08.06, 13:22 ależ Ty okrutna jesteś wietka;) moja krew! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wietka Re: oj doszukujecie się... :) 18.08.06, 13:23 znająca życie jestem... znaczy doświadczona :) Odpowiedz Link Zgłoś
be.em Re: oj doszukujecie się... :) 18.08.06, 13:26 znaczy się zeszla z drogi cnoty? :) Odpowiedz Link Zgłoś
szubrawiec76 Re: oj doszukujecie się... :) 18.08.06, 13:24 "braterstwo jajników" :)) nie mogłem się powstrzymać :) Odpowiedz Link Zgłoś
be.em Re: oj doszukujecie się... :) 18.08.06, 13:25 nie powstrzymuj się - to nie zdrowe jest;) Odpowiedz Link Zgłoś
wietka Re: oj doszukujecie się... :) 18.08.06, 13:28 i co Szubrawiec, ulżyło? :) Odpowiedz Link Zgłoś
szubrawiec76 Re: oj doszukujecie się... :) 18.08.06, 13:32 wytrzymam... spotkam którąś koleżankę to sobie ulżę :)) Odpowiedz Link Zgłoś
be.em Re: oj doszukujecie się... :) 18.08.06, 13:34 kolezanki Ci w tym pomagają..? ;) straszne...:) polecam Prostamol uno;) Odpowiedz Link Zgłoś
szubrawiec76 Re: oj doszukujecie się... :) 18.08.06, 13:39 dzięki.. zawsze można liczyć albo na łóżko albo na nóż w plecy od be.em :))) Odpowiedz Link Zgłoś
be.em Re: oj doszukujecie się... :) 18.08.06, 13:41 nóż w plecy...? :) no wiesz..? ja Cię uwielbiam szalenie, ołtarze stawiam, wzdycham i cała ta reszta, a Ty... :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
szubrawiec76 Re: oj doszukujecie się... :) 18.08.06, 14:10 zamiast w takim razie rytualnego zabójstwa na tych ołtarzach.. poproszę tą całą resztę :))) Odpowiedz Link Zgłoś
be.em Re: oj doszukujecie się... :) 18.08.06, 14:19 wzdychanie czy takie tam ruchy..? ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
bettina75 Re: czy wypada.... 18.08.06, 13:40 Iwia, nie szczypaj sie, jak masz pozwolenie uzywaj zycia, udanej zabawy:)))) Odpowiedz Link Zgłoś