zbysiu80
01.09.06, 09:54
Mieszkam we wro, budynek parterowy, szerszenie zrobiły sobie gniazdo w dachu.
Wczoraj kolega zostawił w pokoju okno otwarte i zapalone światło na wieczór i
długo siedzieliśmy w kuchni i piliśmy sobie winko, a nagle koleżanka mówi, że
ktoś wszedł do domu przez okno chyba no to kolega poszedł sprawdzić - a do
jego pokoju wleciały szerszenie (ma okno koło wylotu gniazda) i to one tak
się tłukły.
Zabiliśmy 14 szerszeni..........
masakra :OO