Dodaj do ulubionych

O nałogach

14.09.06, 14:48
Podzielę się z Państwem cytatami z czytanej przeze mnie obecnie lektury,
dotyczącej nałogów. W niezwykle interesującej rozprawie Witkacy opisuje nałóg
nikotynowy:
" na marne idą wszelkie pomysły i projekty, unoszone ze śmierdzącym dymem w
sferę niewykonalnego - tzw. "NIEWYKONABUŁ"
"Tymczasowość, duchowa krótkowzroczność, potęgujący się brak wymagań od
siebie i innych, płytkość we wszystkim(.....) poszukiwanie najlichszego
towarzystwa, nie wymagającego żadnego wysiłku umysłowego - oto wlaściwości
cechujące prawdziwego palacza"
"pod maską ożywienia i ruchliwości - potęgująca się dosłownie za każdym
pociągnięciem dymu z ohydnego zielska śmiertelna nuda i ponury onanistyczny
bzwład, będący skutkiem natychmiastowego nasycania każdej chętki zagwazdrania
sobie mózgu diabelskm czadem. Nieposzanowanie dla siebie tkwi na dnie tego
wszystkiego"
Witkacy - "Narkotyki - niemyte dusze"

Powiem Wam, że po tych słowach skutecznie odechciewa mi się palić, dlatego
brnę i brnę w tę książkę, a im dalej brnę tym marniejszą się sobie zdaję...
nieposzanowanie dla siebie- to prawda.
Obserwuj wątek
    • miia1 Re: O nałogach 14.09.06, 14:59
      I jeszcze to:
      "Za cenę wątpliwej przyjemności smakowo -węchowej ( mamy przecież lepsze,
      psiakrew!) odczuwa się: zmącenie myśli, nieswojość i nieodpowiedzialność, brak
      decyzji w najmniejszej rzeczy, rozwiązanie samego pępka osobowości, osłabienie,
      a nade wszystko to specyficzne zszarzenie rzeczywistości, które znają tylko
      zapalający papierosa po kilkudniowej przerwie, ten zalew pospolitości i nudy,
      który można porównać do polania barwnego dywanu kubłem szarych i gęstych
      nieczystości. Życie traci urok momentalnie i wszystko powleka się krzepnącym
      szybko pokostem banalności, jałowości i zwykłości. "
      • proces7 Re: O nałogach 14.09.06, 20:34
        Bardzo interesujące, miia. Ciekaw jestem, czy Witkiewicz palił, kiedy to pisał.
        Trzeba to pokazać woow.
        • miia1 Re: O nałogach 14.09.06, 21:00
          Palił.
          "...te słowa piszę z parszywą "kumetą" w plugawym pysku, zatruty zupełnie, z
          trudem utrzymujący się przy tak stosunkowo łatwej pracy, jak pisanie tego
          "dziełka", które tym nie mniej powinno być przez każdego przeczytane i na
          wszystkie języki przetłumaczone."

          Ty - toń!
      • sprawa7 Re: O nałogach 15.09.06, 01:48
        Rzuciłam palenie, jak mi się zaczął pępek osobowości rozwiązywać, a na dywanie
        były same nieczystości. Ubytek mojego wnętrza był już jednak dość znaczny i
        teraz jestem nikim, buduję, z pomocą moich wirtualnych przyjaciół, nową
        osobowość... mój osobisty wąż mnie nie poznaje, moje dzieci wysyłają matkę za
        morze do pracy, a pies mnie lekceważy. Ale co tam, za to życie nabiera barw,
        smaku i zapachu, dobrze, że nie palę.
    • sprawa7 Re: O nałogach 15.09.06, 01:51
      Jakie są nałogi? Ciekawe i niespotykane nałogi?
      Słyszałam o jednej kobiecie, która obgryza paznokcie u stóp.:>
      • proces7 Re: O nałogach 15.09.06, 15:06
        sprawa7 napisała:

        > Słyszałam o jednej kobiecie, która obgryza paznokcie u stóp.:>

        Muszę się upewnić. Czy aby na pewno chodzi o stopy nóg*?

        *stopy nóg i dłonie rąk /by Mikosz/
        • justysbytomianka Re: O nałogach 15.09.06, 15:29
          około 10 lat paliłam i tyle samo nie palę ( tez około;)
          Rzucałam nałóg 4 razy za 5 chyba sie udało:)Nie chce juz palic i mam zamiar w
          tej niechęci pozostać:)
          • proces7 Re: O nałogach 15.09.06, 15:33
            Ile miałaś lat, gdy zaczęłaś palić, Justyś?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka