Dodaj do ulubionych

pięękne to było

15.09.06, 00:42

Śmierć rotmistrza Pileckiego czwartek 14.09.2006 TV Polonia 21:05

Pilecki uchodzi za jednego z najodważniejszych i najwierniejszych żołnierzy,
jakich wydała II Rzeczpospolita, o imponującym szlaku bojowym. W czasie wojny
1920 roku odznaczył się w walkach z bolszewikami o Wilno. Po klęsce
wrześniowej kontynuował walkę w szeregach Polskiego Państwa Podziemnego.

We wrześniu 1940 roku dobrowolnie pozwolił Niemcom aresztować się podczas
łapanki i wywieźć do Oświęcimia. Celem było zdobycie informacji o obozie oraz
zorganizowanie w nim konspiracji. W Auschwitz Pilecki przebywał ponad dwa
lata, planując także zbrojne uwolnienie więźniów. Po ucieczce z obozu wziął
udział w powstaniu warszawskim. Los rzucił go następnie do Włoch, gdzie
rotmistrz dołączył do II Korpusu Polskiego generała Andersa. Stąd wyruszył w
swoją ostatnią podróż do komunistycznej Polski, gdzie w 1947 r. został
aresztowany.


Dramat Ryszarda Bugajskiego stanowi rekonstrukcję trzech najbardziej
tragicznych lat życia Witolda Pileckiego. Akcja sztuki rozgrywa się w
Warszawie, na sali sądowej, w zawilgoconych podziemiach więzienia przy ulicy
Rakowieckiej, w strasznych pokojach przesłuchań, w gabinetach sędziego i
prokuratora, wreszcie w celi oskarżonego. Sam rotmistrz swoje śledztwo
określał jako bardziej okrutne niż pobyt w Oświęcimiu.


W 1948 roku został skazany na karę śmierci i stracony. Bolesław Bierut nie
zgodził się na ułaskawienie, Józef Cyrankiewicz zaaprobował "karę", odmówił
poparcia prośby o ułaskawienie. Pilecki za swą niezłomność zapłacił życiem
oraz piętnem "bandyty" i "szpiega".

W opowieść o losach Pileckiego twórcy spektaklu wplatają również dramat
innych oskarżonych: Tadeusza Płużańskiego, Marii Szelągowskiej, Ryszarda
Jamontta-Krzywickiego. Wśród osób dramatu są także członkowie rodziny
Pileckiego: żona, córka, kuzynka. Honor? Jaki honor? Tutaj nie ma honoru! To
nie jest przedwojenna podchorążówka, to jest więzienie Urzędu Bezpieczeństwa
w Polsce Ludowej! - pułkownik UB Józef Różański nie kryje wściekłości. Mimo
długich miesięcy bicia i torturowania podczas brutalnych przesłuchań nie
udało mu się złamać więźnia.

++++++++++
wspaniale wyreżyserowane
wspaniale zagrane (głowna rola - gieje z mjm - brawa)
dobrze napisane.
Jak wam się uda, to zobaczcie.


Więcej proszę i składam gratulacje panu Bugajskiemu.
Obserwuj wątek
    • aasiek Re: pięękne to było 15.09.06, 09:35
      Widziałam fragment - przesłuchanie Pileckiego na sali sądowej. Ale tylko to.
      Przez te durne seriale człowiek bardziej zwrócił uwagę na to, ze doktor Kotowicz
      przesłuchuje gieja od Goszy :/
      • drzejms-buond Re: pięękne to było 15.09.06, 14:14
        a ja DOSTAŁEM na płycie!!!
        dobre! na pewno... ale piękno? hmm swoiście pojęte...
        • mnietka.kokietka Re: pięękne to było 18.09.06, 01:16
          piękne w sensie sfilmowania, broń Boże nie chodziło mi o
          tamte czasy...

          bardzo mi się podobało, że pokazano, w sumie, dwie strony tego terroru.
          Smutne to bardzo.

          Takie filmy, powinni właśnie pokazywac na lekcjach historii żeby dzieciaków
          zachecać do wnikania w temat...

          A nie np. quo vadis z bajjjjo-o-o-o-o-rem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka