proces7
16.09.06, 18:24
To nic innego, jak usankcjonowanie morderstwa. Może pozwolić narodzić się tym
dzieciom, a gdy osiągną pełnoletniość odczytać im wyroki i wysłać do komór
gazowych? Można odrestaurować te w Oświęcimiu. Państwo ma chronić życie
człowieka, jego obywatela, a nie dopłacać do hut, stoczni czy wysuszonych
upraw rolników. Dziecko poczęte i jego ochrona powinny podlegać takiemu samemu
prawu jak dorośli, a nawet szczególnemu, ze względu na to, że jest bezbronne.
I nie chodzi tu o temat antykoncepcji, wychowania, gwałtów, a o role Państwa,
które ma obowiązek. Wiem, ze jest szereg kontrowersji w tej sprawie, ale
problem mogłoby rozwiązać podniesienie kary i odpowiedzialności dla mężczyzn,
którzy są ojcami. Kobieta w ciąży powinna dostawać wszelakie zasiłki, becikowe
i diabli wiedzą co jeszcze, a ten, który ją zapłodnił i nie zapewnił
bezpieczeństwa, nie ocalił od stawania przed takim wyborem to kutas, którego
należy skierować na galery, żeby już nigdy więcej nikogo nie zapłodnił.
Każdy powie, że i tak kwitnie podziemie aborcyjne. Owszem, tak jak kwitnie
nielegalny handel narkotykami, kradzieże i morderstwa. Skuteczność organów
ścigania to odrębna sprawa. Ale żadne normalnie funkcjonujące państwo nie
pozwoli sobie na legalizację morderstw.
Jestem liberalny, może nawet za bardzo, ale w tej kwestii nie mam żadnych
wątpliwości. Nie chodzę do kościoła, ani nigdy nie głosowałem na oszołomów
typu Giertych. Głosowałem na partie, które moim zdaniem miały najbardziej
liberalne i rozwojowe programy gospodarcze. To taka informacja dla złośliwych.
Nie daje tu linków do fotografii, by nie mówiono, że manipuluję albo gram na
emocjach.