Dodaj do ulubionych

z jakiegoś blogaska

06.10.06, 10:19
Trochę nerwowo sie zrobiło , stan wojenny, prawie wojna ;)a młodzi sie bawią
z jakiegos tam blodżka:

"Było zajebiście,,,:)))
Byłam u Cyryla .BYło zajebiście,już przed 22 wszyscy byli najebani :D!Ja
piłam dużo ale musiałam być chociaż troche trzezwa bo Jakub by do domu nie
wrócił :D!Jasiek hehe przespał cała imprezkę :D, obudził się o 2 w nocy i
dopiero zauwazył że juz jest nowy dzień hhee.Cyryl był pierwsza osoba
najebaną myślałam że on nie wstanie albo że wypadnie przez balkon hehe!!!O 3
w nocy musielismy sie wybić od Cyryla bo jego stara dzwoniła i jak zauwazyła
ze Cyryl jest najebany to powiedziała że o 3 będzie w domu.POjechaliśmy potem
do Heliasia :),cała ekipa prawie tam sie zebrała,ale spał tylko Jakub nie był
w stanie nic zrobic poszedł w kime i koniec.Wszyscy inni siedzieli gadali i
ogladali telewizje.
Jak wszyscy wyszli ja i Jasiek poszliśmy do Heliasia do pokoju wypiliśmy
browarka na spółke.
POtem się położyliśmy i mieliśmy iść spać ale nie chciało nam sie ;p.
O 7.30 obudziliśmy jakuba i wrócilismy do domciu.Wszyscy byli skacowani :D!!
Hehe to kiedy nastepna impreza ;)???
Obserwuj wątek
    • proces7 Re: z jakiegoś blogaska 06.10.06, 10:23
      To z blogu Fiszbinki jest? Podobna forma jakby.
    • justysbytomianka Re: z jakiegoś blogaska 06.10.06, 13:00
      Liczysz na moje poczucie humoru i Fisi ?:) Twój spacer na krawedzi moze
      skonczyc sie upadkiem:)
      • proces7 Re: z jakiegoś blogaska 06.10.06, 13:53
        justysbytomianka napisała:

        > Liczysz na moje poczucie humoru i Fisi ?:)

        A skąd ta koniunkcja? Osobiście sądzę, że fisia ma Cię w dupie, chyba byłaś dla
        niej balastem. Naturalnie to moje, subiektywne odczucie.

        > Twój spacer na krawedzi moze
        > skonczyc sie upadkiem:)

        O mnie się nie martw, myślę, że Ty masz dużo wiecej do stracenia. No chyba, że
        obawiasz się, że Ty upadniesz, podczas mojego spaceru.
        • justysbytomianka Re: z jakiegoś blogaska 06.10.06, 14:29
          "A skąd ta koniunkcja? Osobiście sądzę, że fisia ma Cię w dupie, chyba byłaś dla
          niej balastem. Naturalnie to moje, subiektywne odczucie."
          balastem powiadasz;)? ale balast ma równiez pozytywne znaczenie;)
          • justysbytomianka Re: z jakiegoś blogaska 23.10.06, 12:20
            ZAKOCHAŁAM SIE...i przejebane...No trudno przeciez nie moge robic z tego
            chisterii jakiejs hehe.Ciągle gdzies z moim misiem sobie łazimy jest idealnie
            tylko zeby sie to nie zjebało.Mamy jechac na ta techniawke tylko nie mam
            pojecia jak mam zmontowac to.Bo ja sie bez amfy albo bez grochów nie bede wcale
            bawic a on nie moze wiedziec musze cos wymyslec...Tylko co...??Bedzie
            przejebane jak on sie wkurwi jaaa to bedzie horror.Dlatego jest problem...On
            sobie wdupia normalnie i baka co chwile a mi stwarza jakies akcje dziwne...Juz
            Dominik mi powiedział ze on mnie strasznie zmienił nie wiem czy to dobrze czy
            nie...Jak to stwierdził Dominik -USPOKOIŁAM SIE hehe dziwne nie jest jak nie
            moge ćpac i jestem ciagle z nim...Byłam z Dominisiem na piffku sobiem i mi
            mówił ze go Pati wkurwia bo mu stwarza o inne laki-on ne moze sobie z kumpelami
            nawet pogadac o mnie tez ma na pewno pretensje.Ona jest jebnieta jakas.A z
            Patrysiem ahhh strasznie go KOCHAM...Byłam u niego jakos ogladalismy najpierw
            tv jego mama sie jakos zmyła i bylismy u niego w domciu sami...Tak sie
            całowaliśmy i on sie chciał ze mna kochac ale powiedziałaM ze nie bo to za
            wczesnie a on mnie tak przytulił dał mi buziaka i powiedział-to poczekam
            myszko...jee myslałam ze sie rozrycze i dalej ogladalismy tv tak przytuleni
            bylismy.Wtedy zrozumiałam ze go kocham.Teraz moge z cała pewnoscia stwierdzic
            ze jestem SZCZESLIWA...Dobrze ze sie tak ułozyło nie chce tylko zeby sie
            zepsuło.Jak niejestem z nim to ciagle o nim tylko mysle nie musimy robic nic
            wyjatkowego wystarczy ze z nim jestem.Czemu ja go wczesniej nie spotkałam tylko
            kurwa sie z Tomkiem meczyłam.A z misiem jest tak cudownie chodzimy na spacerki
            trzymamy sie za łapki przytula mnie ciagle i jest taki kochany...Ciagle sie
            tylko oburza za to moje przeklinanie musze to zmienic..hehe Przez niego moje
            zycie zmieniło sie o 180 stopni.Kiedys ciagle na imry chodziłam na techniawki
            co tydzien ćpałam i moimi przyajciólmi były koksy.Tesknie za tymi czasami ale
            wole Patrryka-czy ja sie zestarzałam czy co a moze to taka prawdziwa miłosc???
            Nie wiem.W sumie tak sie nad tym zastanawiając to musze troche przystopowac z
            nim bo jak tak ciągle ze soba bedziemy to szybko sie znudzimy-mam nadzieje ze
            sie tak nigdy nie stanie.Musze z nim pogadac o tym jutro-zawsze jak cos tu
            pisze i tak sobie mysle o tym wszystkim to dochodze do wniosków jakichs-ten
            blog w sumie jest moim jedynym przyjacielem.Bo tak to przyjaciólki nie mam a z
            mamą juz nie mozna tak pogadac jak kiedys ona juz zyje w innym swiecie w swoim
            swiecie i tak w sumie to jestem sama ze soba...To jest czasem przykre siedze
            sobie w domu i jest mi smutno ze nie mam nikogo z kim mozna było by tak
            pogadac.Chciałabym zeby teraz wróciły te czasy kiedy mama była moja najlepsza
            przyjaciólka ale to sie skonczyło i nigdy nie wróci tak to bym jej powiedziała
            o Patryku i o wszystkim a tak to jestem sama z tym wszystkim.I mnie dól złapał
            teraz..:( Przejebanie sie w domu zrobiło dobrze ze mam miśka mojego
            przynajmniej jest sie do kogo przytulic i zapominam o tym całym gównie
            zajebanym jakie sie dzieje ale siem rozpisałam ciekaee czy ktos to bedzie
            czytac...
            przyznaje złoty laur ! notka miesiaca i nagroda Redaktor Naczelnej Forum ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka