justysbytomianka
23.10.06, 12:18
Uczę się dorastania Młodej,przychodzi mi to strasznie opornie.
Kłótnie , milczące dni,hustawka nastrojów.
Powtarzam sobie , jak wyuczoną lekcję ,zasady postępowania,
by "pod tablicą" wszystko zapomnieć.Padają straszne słowa z obu stron,które
gniotą
niszczą , psują , są niepotrzebne, zbyteczne , złe.
Słowa ...mogą ranić jak mało co na tym pięknym świecie...