molly_bloom 30.04.11, 11:28 znacie kogoś godnego polecenia? kogoś, kto nie uważa DKP za dziwactwo? coś mi się kojarzy, że któraś z nas jest logopedą, ale może coś pomieszałam Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
froobek Re: Logopeda z W-wy 17.05.11, 12:07 www.dobrylogopeda.pl No i to jest tak: to jest konsultant laktacyjny IBCLC, a więc generalnie jest zobowiązany dyplomem do poszanowania decyzji matki i dziecka co do czasu karmienia. Prywatnie nie popiera / nie rozumie karmienia powyżej mniej więcej 2 lat, ale też nie zszokuje się, nie będzie to pierwszy raz, kiedy usłyszy o DKP. Raczej wykaże się profesjonalizmem. Zna dzieci DKP, ktorych rozwoj mowy dalece przekracza normę, raczej nie będzie wiązać problemów logopedycznych z KP. Odpowiedz Link
misanka Re: Logopeda z W-wy 17.05.11, 21:19 > racza normę, raczej nie będzie wiązać problemów logopedycznych z KP. ehhh... pożalę się Wam... no, a ja w sobotę spotkałam okropne babsko- logopedę z Wrocławia wybralismy się rodzinką na zakupy do jednego hipermarketu, a ze akurat reklamowali, że będą tam takie atrakcje dla rodzin z maluchami, jak "bezpłatne warsztaty chustonoszenia i konsultacje logopedyczne", więc zaglądneliśmy i na to wprawdzie miałam ochotę dowiedzieć się coś więcej o chustonoszeniu (może się przydać za czas jakiś ), ale czasu było już mało i żeby uspokoić małżonka, że z mową naszej małej jest wszystko OK (on się martwi ,że nasze mówiące piękną polszczyną i całymi zdaniami niespełna 3 letnie dziecko mówi "j" zamiast "r", i np. buti, zamiast buty ) wybraliśmy się na rozmowę z logopedą ta owszem, powiedziała, ze wszystko jest w porządku, że będzie się należało martwić, gdy "r" nie pojawi się do około 6 urodzin, dała cała rozpiskę, kiedy jaka głoska powinna być przez dziecko opanowana, ale coś mam wrażenie, że to osoba, co lubi szukać dziury w cały, i coś tam zawsze rodzicom wytknąć, więc się pyta, czy mała coś jeszcze ssie, np smoczek, czy butelkę no to ja szczerze, ze nie, nie, nic z tych rzeczy, tylko jeszcze pierś sporadycznie na to babka odparła, że to absolutny błąd, ze pozwalając dziecku powyżej roku na ssanie czegokolwiek robimy krzywdę itp nie przyszedł mi akurat do głowy argument o zaleceniach WHO, ale mówię, ze dzieciom z alergiami, takimi, jak w naszym przypadku zaleca się nawet 3 lata KP, no co ona mówize skoro to już takie konieczne, to po skończeniu roku powinnam była pokarm ściągać i podawać kubeczkiem, lub łyżeczką (!!!), wogóle to powinnam wykorzystać nadchodzce wakacje i zakończyć KP, bo dodatkowo karmiąc długo przywiązuję do siebie nadmiernie dziecko i to może być przyczyną wielu problemów z zachowaniem później no i wręczyła swoją wizytówkę, na której widniało, ze jest nie tylko logopedą ale również pedagogiem; mi się kłocić ani nie chciało z nią, ani czasu nie mieliśmy, więc się zabralismy najszybciej , ale tak mi jakoś smutno, bo przecież ta kobieta chyba z palca tego nie wyssała, podejrzewam, że ktoś jej tę "wiedzę" przekazał na jakiś szkoleniach, czy kursach dla logopedów.pedagogów nie wiem, czy śmiać się czy płakać... więc przynajmniej, Wam napisałam, to trochę mi teraz lepiej Odpowiedz Link
misanka Re: Logopeda z W-wy 17.05.11, 21:22 > no co ona mówize skoro to już takie konieczne, to po skończeniu roku powinn > am była pokarm ściągać i podawać kubeczkiem, lub łyżeczką (!!!), wogóle to no i do czego to sprowadziłoby te nasze piękne chwile KP... ( piszę, to ja która wcale aż taką fanką mlaskającego dzieciątka przy piersi nie jestem... wyobrażacie sobie to pompowanie laktatorem dzień, dzień... w imię pięknej wymowy potomka ( Odpowiedz Link
kucyk75 Re: Logopeda z W-wy 17.05.11, 22:35 to ja się ujawnię, jestem logopedą i pedagogiem... i mamą karmiacą piersią ponad dwuletnią córkę... co do Waszych problemów, o ile dobrze zrozumiałam - to dziecko 3-letnie mówi "j" w miejscu "R"? no i jeśli logopeda nie widzi tu problemu to nie do końca ok, bo trzylatek powinien "r" zastępować "L". albo inaczej zapytam: czy wymawia "L"? zastępowanie głosi "R" głoska "L" w tym wieku jest ok, natomiast zastępowanie głoski "R" głoską "J" może świadczyć o słabej pionizacji języka. jeśli jednak dziecko wymawia w innych wyrazach głoskę "L" to rokuje ok. co do stosunku logopedy powiem tak - punkt widzenia zależy od punktu leżenia kiedyś tez raczej nie polecałabym długiego karienia piersią, życie mnie zmieniło, natomiast prawda jest taka, że negatywny wpływ na artyulację ma sposób karmienia polegający na karmieniu butlą, podawanie smoka, ssanie palców i inne parafunkcje typu ciumkanie rogu poduszeczki itp. co do moich osobistych doświadczeń to nie zauważam szczerze mówiąc rożnic we wplwie pierś / butelka na moich pacjentów - mam i takich i takich m/w po równo. Moja córka starsza karmiona piersią byla 10 mc, ssała smoczek 2 lata a mówiła błyskawicznie i rozwój głosek był bardzo ponad normę. ta młodsza, którą karmię do dziś (i końca nie widać) ma pojawianie się głosek nieco poniżej normy... ale kto by się tym przejmował...- pozdrawiami wrazie potrzeby służę pomocą. Odpowiedz Link
misanka Re: Logopeda z W-wy 19.05.11, 09:53 Dziękuję za taką obszerną wypowiedź ja jakoś tak do tej pory nie martwiłam się, bo na tle innych dzieci w tym wieku lub nawet starszych (znajomych, z piaskownicy) moja córka moim zdaniem mówi bardzo ładnie, wyraźnie; mój mąż, który nie ma aż tak wielu okazji do spotkań z małymi dziećmi jakoś czasem się niepokoi > co do Waszych problemów, o ile dobrze zrozumiałam - to dziecko 3-letnie mówi "j > " w miejscu "R"? no i jeśli logopeda nie widzi tu problemu to nie do końca ok, > bo trzylatek powinien "r" zastępować "L". albo inaczej zapytam: czy wymawia "L" > ? zastępowanie głosi "R" głoska "L" w tym wieku jest ok, natomiast zastępowanie > głoski "R" głoską "J" może świadczyć o słabej pionizacji języka. jeśli jednak > dziecko wymawia w innych wyrazach głoskę "L" to rokuje ok. no, ale w takim razie to i mnie trochę zaniepokoiło, że jest to "j", zamiast "L" wsłuchuję się i słyszę że bywa też: logalik, zamiast rogalik, albo kalolina, zamiast karolina, natomiast wciąż jest wjona zamiast wrona, gjizie, zamiast gryzie itp.; i "j" jest zdecydowanie częsciej czy to wystarczy, żeby na razie spać spokojnie? (córka ma dokładnie 2 lata i 8 miesięcy, ale jakoś tak myśle już o niej jako o prawie 3 latce ) czy jakoś we własnym zakresie mogę już córce pomóc w opanowaniu "r", no poza czytaniem wierszyków o czarnej krowie itp pozdrawiam! Odpowiedz Link
kucyk75 Re: Logopeda z W-wy 22.05.11, 12:02 2 lata i 8 mcy to zdecydowanie nie 3-latek - Cwiczenia mają w zasadzie rację bytu dopiero po skończonym trzecim roku życia, wcześniej po prostu kinestezja artykulacyjne dziecka nie jest na tyle rozwinięta, aby mogło za nami powtarzać to, co mu pokazujemy (chodzi np o ruchy jęzka itp). Co do zamienności "j" i "L" u Twojego dziecka w miejscu "R" to w tym wieku jest jak najbardziej jeszcze ok, wymawia 'L" i to jest najważniejsze, a to że stosuje jeszcze zamiennie z "J" - o tym decyduje też miejsce r po innych głoskach (innymi słowy upraszcza sobie w pewnych miejscach wstawiając "J") a odbiegając od tematu i nawiązując do wypowiedzi fizuli, to jeśli się na czymś nie zna, lepiej się nie wypowiadać. reforma oswiady zakłada, że za rok do szkoły idą wszystkie dzieci 6-cioletnie. dziecko rozpoczynające naukę powinno mieć gotowość do jej podjęcia a decyduje o tym m.in. zakończony rozwój mowy. czyli, że wypowiada wszystkie głoski. bywa, że rodzice czekają i "olewają" tę kwestię, dzieci potem w 1 kl. mają dże trudności z pisaniem, napotykają na szkolne niepowodzenia, pomijam aspekt emocjonalny i nabijanie się rówieśników z sepleniących (dzieci niestety bywają różne), logopedzi szkolni nie wyrabiają z pracą i nie jest problemem, że nie maja pracy bo mamy jej coraz więcej. dmuchanie na zimne wcale nie jest takie złe, logopedzi nie gryzą. ja niestety spotykam też rodziców takich, którzy przychodzą z dziećmi ponad dwuletnimi, dzieci nie mówiące nawet "mama" i chcą dalej czekac i nie podejmować terapii. przychodzą upewnieć się, ze dziecko ma jeszcze czas. Odpowiedz Link
moofka Re: Logopeda z W-wy 23.05.11, 10:42 no dobrze ale szesciolatka od trzylatka dziela cale lata swietlne w przypadku trzylatka zwracalabym uwage na to czy rozumie co sie do niego mowi na jego komunikacje, ale motywacje chec i skutecznosc, a nie poprawnosc to okres swoistej mowy dzieciecej kiedy dziecko ma prawo mowic smiesznie i niepoprawnie na to jak dziecko je stale pokarmy i pije czy nie ma dysfunkcji oddechowych a to czy artykuluje l czy j to naprawde jest najmniej istotne na tym etapie Odpowiedz Link
kucyk75 Re: Logopeda z W-wy 24.05.11, 21:46 ale ja nie opisywałam na czym polega diagnoza logopedyczna dziecka trzyletniego, bo to temat rzeka. Pytanie padło o głoskę "r" zastępowaną głoską "j" więc tej kwestii dotyczyła moja wypowiedź (no i wpływu długiego karmienia piersią). a wątek dziecka sześcioletniego nawiązywał do wypowiedzi fizuli. Odpowiedz Link
misanka Re: Logopeda z W-wy 25.05.11, 10:08 > ale ja nie opisywałam na czym polega diagnoza logopedyczna dziecka trzyletniego > , bo to temat rzeka. Pytanie padło o głoskę "r" zastępowaną głoską "j" więc tej > kwestii dotyczyła moja wypowiedź (no i wpływu długiego karmienia piersią). > a wątek dziecka sześcioletniego nawiązywał do wypowiedzi fizuli. Bardzo dziękuję za odpowiedź na moje pytanie nie chciałabym niczego zaniedbać, więc może sie i martwie trochę na zapas; moja córeczka jest po asymetrii i zarówno neurolog, jak i panie rehabilitantki ćwiczące z małą często uczulali mnie, no to, że u dzieci po asymetrii znacznie częściej pojawiaja się problemy logopedyczne niż u innych; wprawdzie na razie wydaje mi się, ze z jej mową jest dobrze, ale nigdy nie zaszkodzi odrobinę się tym zainteresować; tymbardziej, że na przykład moja siostra nie wymawia dobrze głoski "r" (choć jako dziecko była pod opieką logopedy i rodzice poświęcali sporo czasu na ćwiczenia z nią) i mimo, ze nie przeszkodziło jej to nigdy w odnoszeniu róznoakich życiowych sukcesów, to wiem, że ma z tego powodu maleńki kompleks a wracając do córki to, choć prawie całe ciało zostało świetnie wyprowadzone zostało z asymetrii, to odrobinę została skrzywiona szyja i męczymy się z tym strasznie, bo w wieku 2 i pół roku nie jest ona już tak podatna na rehabilitację, jak w wieku niemowlęcym -dlatego uwważam , że warto walkę z nieprawidowościami zacząć jak najwcześniej a z wypowiedzią Fizuli również się nie zgadzam Odpowiedz Link
fizula Re: Logopeda z W-wy 19.05.11, 13:32 Kucyk, dobrze, że nie spotkałam takiego jak Ty logopedy, kiedy moja córcia najstarsza uczyła się mówić :o), hehe. Pomimo że do 6 lat nie mówiła ani "r", ani "l", to jako 7-latka mówiła już obie te głoski bez specjalnego uczenia. Podobnie młodszy Daniel dopiero mając 7 lat nauczył się mówić "sz", "ż", "cz", "dż". Owszem przy różnego rodzaju zaburzeniach zapewne warto ćwiczyć od jak najmłodszych lat, ale kiedy dziecko nie ma zaburzeń, może warto dać mu i sobie spokój. Na szczęście mam znajomą logopedkę i psychologa w jednym, która daje dzieciom prawo do dorastania i na siłę nie terapeutyzuje dzieci. I to ona mi powtarzała, że z tymi głoskami dzieci mają czas właśnie do 7 lat, ale teraz oczywiście jest i taka szkoła logopedyczna, żeby jak najwcześniej wkraczać z ćwiczeniami. W sumie muszą z czegoś żyć logopedzi. Odpowiedz Link
mak-111 Re: Logopeda z W-wy 19.05.11, 14:00 ale czemu nie mozna cwiczyc bawiac sie? przeciez kląskanie, paskanie, cmokanie, oblizywanie to zarowno fajna zabawa jak i cwiczenie. to na pewnno nikomu nie zaszkodzi jesli jest wlasnie w formie zabawy. Odpowiedz Link
misanka Re: Logopeda z W-wy 20.05.11, 10:30 > rawo do dorastania i na siłę nie terapeutyzuje dzieci. I to ona mi powtarzała, > że z tymi głoskami dzieci mają czas właśnie do 7 lat, ale teraz oczywiście jest > i taka szkoła logopedyczna, żeby jak najwcześniej wkraczać z ćwiczeniami. W su > mie muszą z czegoś żyć logopedzi. ale jest sporo ćwiczeń logopedycznych takich jak wylizywanie marmolady z miseczki, dmuchanie baniek mydlanych, udawanie konika, które moga być traktowane jako zabawa (i przez rodziców i przez dziecko), a pozwolą uniknąć w późniejszych latach żmudnej rehabilitacji takie ćwiczenia, nawet jesli nie są naprawdę potrzebne chętnie bym porobiła z dzieckiem, bo na pewno nie zaszkodzą jak bym tylko wiedziała, które z takich ćwiczeń moga pomóc, to chętnie bym je włączyła do naszych zabaw Odpowiedz Link
fiamma75 Re: Logopeda z W-wy 20.05.11, 11:43 Fizula, przesadzasz i to ostro. Większość z tych ćwiczeń logopedycznych, których tak się boisz, to świetna zabawa dla dziecka typu dmuchanie piórka, papierowej kulki, oblizywanie się jak kot czy czy robienie różnych min. Odpowiedz Link
fizula Re: Logopeda z W-wy 21.05.11, 15:03 fiamma75 napisała: > Fizula, przesadzasz i to ostro. Większość z tych ćwiczeń logopedycznych, któryc > h tak się boisz, to świetna zabawa dla dziecka typu dmuchanie piórka, papierowe E, tam, przesadzam- może i się boję tych ćwiczeń, a może się i nie boję. Podważam tylko zasadność ćwiczeń u dzieci, które mieszczą się w normach rozwojowych. Jak ktoś lubi, to niech sobie ćwiczy logopedyczny repertuar, owszem jest on potrzebny i to bardzo, ale raczej przede wszystkim dla dzieci, które nie rozwijają się prawidłowo w jakimś zakresie. Widziałam nie raz te ćwiczenia, wieszanie firanek przez Babę Jagę, kląskanie językiem, oczywiście nic strasznego. Osobiście jednak mam ciekawsze zajęcia i zabawy z dziećmi niż codzienne wałkowanie tego samego logopedycznego abecadła. Jeśli byłaby potrzeba, jakaś niepokojąca nieprawidłowość rozwojowa, oczywiście bym ćwiczyła. Podobno są właśnie dwie szkoły- jedna, która ostatnio chyba dominuje i przejawia się w Waszych głosach i druga, która daje dziecku więcej czasu na rozwój. Skoro sami logopedzi mają w tej dziedzinie różne zdania, to cóż, ja mogę sobie wybrać to podejście, które mi bardziej pasuje. Odpowiedz Link
mak-111 Re: Logopeda z W-wy 22.05.11, 12:33 ale jesli dziecko chodzi do p-la to nie musisz z nim wykonywac tych cwiczen- zabaw w domu jesli tak strasznie nie chcesz. zabawy ortofoniczne sa prowadzone w kazdej grupie wiekowej w p-lu, a podejrzewam, ze w zlobku rowniez. i to wcale nie musza byc caly czas takie same zabawy. jak z malym dzieckiem bawisz sie w zwierzatka i udajecie ich odglosy to tez cwiczycie aparat mowy . pewnie, ze mozna tego nie robic, ale w pewnym wieku takie zabawy sa dla malucha najfajniesze, swietnie stymuluja rozwoj ,pozwalaja poznac swiat i wydaje mi sie, ze raczej kazda matka tak sie wlasnie bawi. Odpowiedz Link
anaj75 Re: Logopeda z W-wy 22.05.11, 15:33 Generalnie jest tak, że większość terapii naśladuje prawidłowe etapy w rozwoju dziecka, które u danego dziecka się nie pojawiły, bo rozwój jest nieprawidłowy lub opóźniony. Jeżeli jednak jest nieznacznie opóźniony często zaleca się stymulację, by nie było kolejnych problemów, nawarstwiania się ich, np. tu: dziecko mówi niewyraźnie - jest nierozumiane - frustruje się i wycofuje z kontaktów lub jest odrzucane. Znam, niestety, przynajmniej kilka przypadków, gdy rodzice uważali, że dziecko nadrobi a z czasem problemy urosły do takich rozmiarów, że obecny 20-30 - latek zaniedbany pod tym kątem funkcjonuje jak społecznie niepełnosprawny. Faktem jest, że te pierwsze 7 lat to czas kiedy liczne deficyty samorzutnie się wyrównują ale często jest tak, że dzieci wypracowują pracochłonne ich kompensacje. Odpowiedz Link