teddy_mis
06.11.06, 18:35
Tesknie, tesknie jak jasna cholera. Wlasciwie to podwojnie, bo za dwiema
wzznymi dla mnei osobami. Co do jednej to w ogole nie wiem, co sie u niego
dzieje, bo spieprzyl z mojego zycia bo zdazyla sie wpadka, zniknal dawno temu
i tesknie coraz bardziej. A co do drugiego to dal nam 'czas' i ja mam to niby
przezyc???