Dodaj do ulubionych

zero problemu .. wateczek luźny :) ale z pytaniem

06.11.06, 19:03
Ludzie .. w miniona sobote byla na branzowej i fajnej imprezce i przydarzyło
mi się coś ...od dawna nie zdarzającego się ...
Spotkalam czlowieka.. Widzialam, go pierwszy raz w życiu ...Jest sympatyczny,
przystojny i jakiś taki ... fajny. Nic ode mnie nie chcial Boże broń, nie
oczekiwał .. po prostu przyjał pod dach, bo nie moglam z powodu śnieżycy
wyjechać. Rano dostalam sniadanie i duzo serdecznosci (objawiającej sie w
wyciaganiu mego pojazdu na holu ze sniegu m.in) a wczesniej wieczorem posciel,
reczniczek i duzo usmiechu :)
Przypomnialo mi to moich kolegow i wspaniala przyjaźn bez podtekstów.
Pozdrawiam kolege z małej wioski w gminie Laszki. Niech Mu Pan Bóg da co
najlepsze! Zasługuje !!!
Obserwuj wątek
    • kora3 Pytanie mi sie zjadło :) 06.11.06, 19:04
      Czesto spotykacie takich ludzi ?
      • grzespelc Re: Pytanie mi sie zjadło :) 07.11.06, 10:59
        Na studiach, jak jeździłem stopem po Europie, spotkałem takich wielu... A to
        ktośkupiowął nam coś do jesdzenia albo zapraszał na obiad, a to dał trochę
        pieniędzy, a i przenocowanie się zdarzyło...
        • kora3 Re: Pytanie mi sie zjadło :) 07.11.06, 19:20
          grzespelc napisał:

          > Na studiach, jak jeździłem stopem po Europie, spotkałem takich wielu... A to
          > ktośkupiowął nam coś do jesdzenia albo zapraszał na obiad, a to dał trochę
          > pieniędzy, a i przenocowanie się zdarzyło...

          :) No to były czasy Grzesiu .. moje też .. Ale zdumiał mnie fakt taki teraz,
          jako, ze za rok bede miec juz 10 rocznice chlubnego ukończenia :D W moim wieku
          to juz nie takie codzienne, co?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka