Dodaj do ulubionych

Snuje się cały dzień

14.11.06, 19:50
Tak bez sensu. Chorzy jestesmy. Jakis wirus.
Ble, pewnie z piaskownicy go przywleklismy... :/
Nie cierpie kiedy mamuski wychodza na dwor z chorymi dziecmi i pozwalaja im
bawic sie z innymi... Rozwlekaja chorobska, w dupie majac zdrowych.
Uh! Jak mnie to wnerwia.
Obserwuj wątek
    • askazbielan Re: Snuje się cały dzień 14.11.06, 20:06
      zazdroszczę!
      Jestem dziś taka wnerwiona.Nie dość że musiałam w robocie zostać po godzinach
      to boli mnie ręka od kręgosłupa. Żeby sie odstresować poszłam do sklepu, gdzie
      przepocony babsztyl 100x grubszy ode mnie sprzed nosa mi sprzątnął sweterek
      miodowy wymarzony i mięciutki. W domu męża opierdzieliłam, że jak wyjątkowo był
      w domu to: gulaszu nie zrobił, śmieci nie wyniósł, i tak ogólnie, że z
      dzieckiem nie rozmawia tylko mu włączył króla maciusia (bajka dvd) a sam siedzi
      i pierdzi w kanapę z gazetką w ręku. Idę poćwiczyć na kręgosłup, potem
      kąpiel,następnie mycie synka, bajka synkowi, głaskanie synka i ..padnę na ryj.
    • niuniaspadi Re: Snuje się cały dzień 14.11.06, 20:39
      To ja padam na ryj. Jestem wkurwiona na maxa. Do 15 praca, 16 kurs, w domu jestem o 19:30. Marzę o łóżku. Myślę sobie, wykąpię i nakarmię dziecko i pójdę spać. A tu dupa. Do męża przyszedł kumpel i siedzą z piwkiem. Z racji tego, że dziecko jest chore, tym razem on wziął zwolnienie. Pytam dałeś jej to i tamto, zrobiłeś to i tamto? Taaaak, ale... i okazuje się, że tego nie zrobił. To co ja do cholery, do ściany mówię?
      • askazbielan Re: Snuje się cały dzień 14.11.06, 20:48
        taaak, no skad ja to znam
        ja w piatki mam studia podyplomowe, wiec wracam ok.22 do domu.
        Przychodze:chleba nie ma, kolacji - nie ma, kotlety zeżarte przez męża i jego
        kolegę, dzieciak od 16 nic nie jadl. A oni sobie siedza i pija whisky. Kurwica
        mnie strzelila. Rozumiem alkohol, dziecko jesc nie wowalo, ale zeby tego
        kotleta ?
        ;-)
        • ciociapolcia Re: Snuje się cały dzień 14.11.06, 21:25
          No to faktycznie mam dobrze. ;)
          Z tym, ze ja wszystko sama. I jeszcze goraczka ponad 38st. Mlody albo lata albo
          rzyga. A mi nawet nie ma kto zrobic herbaty... :/
          • agent_asia Re: Snuje się cały dzień 14.11.06, 21:50
            Polciu ja rowniez sama, chora i bardzo biedna.Tez mi nie ma kto zrobic herbaty
            a przed chwila uporalam sie z garami.Kobieta moze liczyc tylko na siebie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka