Dodaj do ulubionych

ulubione wiersze :)

16.11.06, 09:12
na pewno macie takie :P
jesli o mnie chodzi to poezja Pawlikowskiej- Jasnorzewskiej i H.
Poświatowskiej :))))
Obserwuj wątek
    • ewelina23-20 Re: ulubione wiersze :) 16.11.06, 09:25
      Między nami nic nie było żadnych...i tak dalej
      Asnyka
      • anulkina Re: ulubione wiersze :) 16.11.06, 09:26
        o tak to piekny wiersz :))
        • ewelina23-20 Re: ulubione wiersze :) 16.11.06, 09:27
          anulkina napisała:

          > o tak to piekny wiersz :))
          • shameeka Re: ulubione wiersze :) 16.11.06, 09:38
            ja do tego dorzuce Twardowskiego,
            uiwlebiam tez tworczosc Miroslawa Czyzykiewicza
            • anulkina Re: ulubione wiersze :) 16.11.06, 09:54
              oo Twardowskiego tez luubie :]
            • prabucianka Re: ulubione wiersze :) 16.11.06, 10:01
              A ja uwielbiam Josifa Brodskiego.
              Jesli lubisz Czyzykiewicza, to pewnie znasz Brodskiego, bo Czyzykiewicz spiewa
              glownie Brodskiego...

              I jeszcze lubie Roberta Frosta
              • shameeka Re: ulubione wiersze :) 16.11.06, 10:06
                Miroslaw Czycykiewicz to dla mnie Miroslaw Czyzykiewicz.
                Mam jego "tomik tworczosci" - wierszy, ktore on spiewa. i najbardziej one mnie urzekly...
                "ave" "kocham""jazz" " tnacz- parlando"
                :) ale dziekuje, dobrze wiedziec ze spiwa on tez czyjes piosenki.. na pewno rownie piekne..
              • anulkina Re: ulubione wiersze :) 16.11.06, 10:16
                Brodskiego "Piosenke o Bośni" znam na pamiec :]
    • nerri Re: ulubione wiersze :) 16.11.06, 09:56
      Ja uwielbiam Asnyka(baaaaaardzo) i jeden(tylko;) ) wiersz
      Mickiewicza..."Niepewność" chiba:)Pozatym miałam kiedyś manię szukania wierszy
      w necie...i mam parę ślicznych które wtedy znalazłam...głównie o tęsknocie
      przez net...bo jeszcze wtedy widywaliśmy się z P. tylko w niektóre weekendy.
    • ebi3 Leśmian 16.11.06, 09:59
      Bolesław Leśmian
      Gdybym spotkał ciebie znowu pierwszy raz,
      Ale w innym sadzie, w innym lesie -
      Może by inaczej zaszumiał nam las
      Wydłużony mgłami na bezkresie....

      Może innych kwiatów wśród zieleni bruzd
      Jęłyby się dłonie dreszczem czynne -
      Może by upadły z niedomyślnych ust
      Jakieś inne słowa - jakieś inne...

      Może by i słońce zniewoliło nas
      Do spłynięcia duchem w róż kaskadzie,
      Gdybym spotkał ciebie znowu pierwszy raz,
      Ale w innym lesie, w innym sadzie...
      • ebi3 Re: Leśmian 16.11.06, 10:02
        Nie obiecuję ci wiele...
        Bo tyle co prawie nic...
        Najwyżej wiosenną zieleń...
        I pogodne dni...
        Najwyżej uśmiech na twarzy...
        I dłoń w potrzebie...
        Nie obiecuję ci wiele...
        Bo tylko po prostu siebie...
        • ebi3 Re: Leśmian 16.11.06, 10:03
          Nocą umówioną, nocą ociemniałą
          Przyszło do mnie ciszkiem to przychętne ciało.
          Przyszło potajemnie - w cudzej bezżałobie -
          Było mu na imię tak samo, jak tobie...

          Zajrzało po drodze w przyszłość i w zwierciadło -
          Na pościeli zimnej obok się pokładło -
          Dla mnie się pokładło, bym je mógł całować
          I znużyć - i zużyć - i nie pożałować!

          Lgnęło mi do piersi - ofiarnie pachnące,
          Domyślnie bezwstydnie i - posłuszniejące...
          W ciemnościach - w radościach - na granicy łkania
          Mdlało od nadmiaru niedoumierania.

          I nic w nim nie było, prócz czaru i grzechu,
          Prócz bezwiednej woni - wiednego pośpiechu -
          I prócz tego dreszczu, co ginie w krwi szumie -
          A bez niego ciało - ciała nie rozumie.
        • ewelina23-20 Re: Leśmian 16.11.06, 10:14
          ebi3 napisała:

          > Nie obiecuję ci wiele...
          > Bo tyle co prawie nic...
          > Najwyżej wiosenną zieleń...
          > I pogodne dni...
          > Najwyżej uśmiech na twarzy...
          > I dłoń w potrzebie...
          > Nie obiecuję ci wiele...
          > Bo tylko po prostu siebie...



          sliczny......
        • anulkina Re: Leśmian 16.11.06, 10:16
          ebi3 napisała:

          > Nie obiecuję ci wiele...
          > Bo tyle co prawie nic...
          > Najwyżej wiosenną zieleń...
          > I pogodne dni...
          > Najwyżej uśmiech na twarzy...
          > I dłoń w potrzebie...
          > Nie obiecuję ci wiele...
          > Bo tylko po prostu siebie...

          ten wiersz umiescilam dzis rano w mojej wizytowce :))
          • ebi3 Re: Leśmian 16.11.06, 10:41
            jest piekny prawda;)
            pamietam go tym bardziej ze na pierwszej kartce jaka dalam mojejmu facecikowi
            zamiescilam wlasnie ten wiersz;)

            a ze on sie w ogole nie zna na poezji;) to myslal ze to mojego autorstwa hihihih
    • mama007 x. Twardowski 16.11.06, 10:49
      poza tym niesamowity Miłosz, alkoholik Gałczyński, Szymborska, zwłaszcza ta
      ostatnia (np tomik "Chwila"), kiedyś uwielbiałam Baczyńskiego, ale jakoś minęło
      mi po pierwszym roku współczesnej, chyba za dużo randek z nim spędziłam
      zaliczając nieobecności ...
      i jak dla mnie Belon wielkim poetą był, chociaż on akurat zajmował się tak
      zwaną hmm piosenką studencką? poezją śpiewaną? wsio jedno, dla mnie to geniusz
      z duszą romantyka...
      poza tym wielu, wielu, wielu innych. ponieważ ostatnio jestem pod niezmiennym
      silnym wpływem Pilcha, więc dopiero jak ochłonę i wrzucę się nazad w nurt
      poezji, to napiszę znów jak wątek nie zdechnie :))

      i tak na sam koniuszek, mój ostatni top-wiersz z serii nieco-dołujących, taki
      nastrój jakoś :)

      Znowu przyszła do mnie samotność
      choć myślałem że przycichła w niebie
      Mówię do niej:
      - Co chcesz jeszcze, idiotko?
      A ona:
      - Kocham ciebie

      /x. Twardowski/
      • prabucianka Milosz 16.11.06, 11:13
        Tez bardzo lubie Milosza. Bo zmusza do myslenia;)
        • mama007 Re: Milosz 16.11.06, 11:27
          zmusza :) zwlaszcza z moim doktorkiem od wspolczesnej zmusza, hehehe
          odnosnie Milosza poelcam jeszcze jego polemike z Herbertem - to dopiero zmusza
          do myslenia. sam Herbert tez zreszta, jak dla mnie niektore z tych wierszy sa
          za madre ;) ale moze dlatego ze ostatnio traktuje poezje jako relaks umyslowy,
          a Herberta musze czytac z Mitologia albo podrecznikiem historii ... :)
          pozdrawiam
          • prabucianka Re: Milosz 16.11.06, 11:29
            a ja nie moge sie doczekac, bo za pare miesiecy wychodzi ksiazka o przyjazni
            Milosza z Brodskim...
            Herbert jakos mi sie kojarzy ze szkola, ale jak bede miala potrzebe
            intelektualnej stymulacji;)) to sobie poczytam;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka