proces7
27.11.06, 12:37
Właśnie zdobyłem Trewir dwoma dywizjami, mam go oddać?”
[ Generał George Patron, po otrzymaniu wiadomości od Bradleya mówiącej o tym,
aby obszedł Trewir gdyż na jego zdobycie będą potrzebne przynajmniej trzy
dywizje.]
Wpisywałem ten cytat w mojej Księdze Gości i tak sobie pomyślałem: skoro szarm
uważa się za Ojca Rewolucji Czatowej, mnie zas za syna Konfraterni, to jak to
jest? Stworzyłem Forum, jedno z najlepszych w Gazecie, niezły pokój na czacie.
I praktycznie zapierdzielałem na początku sam, kombinowałem tu ludzi na Forum,
wynalazłem miia i grzesia na czacie, na których to moderatorach zbudowałem
Lokomotywę, która już sama się kręci. Tak jak Forum zresztą, jest już
"rozhulane", Zaangażowałem kupę ludzi, nikt, poza nielicznymi wyjątkami z
Konfraterni nie kiwnął palcem przy moich projektach. Zdobyłem Trewir, małymi
siłami, mam go oddać adminom, opom i cylonom?
Bo skoro szarm twierdzi:
"Nie dziwi mnie też atak ze strony głąbów wszelakiego rodzaju, których głównym
celem wirtualnego istnienia jest dokopać komuś z nas. Dawnej Konfraterni, dziś
Resursy czy Lokomotywy. To uważam za działanie naturalne, które wliczone jest
w koszty naszej rewolucyjnej działalności."
źródło:
szarm.art.superhost.pl/blogowisko/?p=523#more-523
Bo jesli Lokomotywa jest przedłużeniem Konfraterni, to powiem Wam, że tam w
sztabie mają gówniane pojęcie o tym, co dzieje się na froncie.