danna7
19.12.06, 14:06
Mam wrażenie, że Święta to taka wielka, zielona, okręcona balonami i bombkami
meta, do której biegnę i biegnę przedzierając się przez kolejne dni w pracy;
najpierw na stojąco i w peletonie, potem na czworkach a ostatnio na pełzacza.
Jak już dobiegnę, to padnę i żadna siła nie zmusi mnie do czegokolwiek ...