Dodaj do ulubionych

Ożesz kurwa! Co za ból!!!!

04.01.07, 19:47
Na trzeźwo tego nie zniesę!!!!

Wino od Stryja
jak ambrozyja!!!!!!!!

Znieczulam się i wydepiluję te giry, choćbym miała się schlać jak ffinia!
Obserwuj wątek
    • wredna_zmija Prawa 04.01.07, 20:11
      załatwiona... pastwisko wykoszone - ożesz, ale tylko do kolana! Uda kurwa nie
      ruszę za nic w świecie dziś - rrany co za ból... powinnam poczekać na lepszą
      tolerancję owego onego, alem się dziś zaparła...

      boooooooszeeeeeeeeee!!!!!!!!!!!!!!!!

      i w imię czego??? bo mi się gładkie nunie podobają - fuk fuuuk
      • wredna_zmija Lewą 04.01.07, 20:15
        to chyba po obaleniu trzeciego kielicha zdecyduję się katować!


        Rrrrrrany....
        • boo-boo Re: Lewą 04.01.07, 20:21
          No to pomyśl jakie masz szczęście że bikini głębokie nie masz zamiaru se zrobić
          na glacę :))
          • wredna_zmija Bikini 04.01.07, 20:29
            to ja kemikiem... a pozostawiny sexowny paseczek strzygę, by kłujący był i
            ładniusi :)))
      • szalicja Zmija... 05.01.07, 13:58
        Wybieram się na wosk bikini z dupskiem włącznie.
        Masz system na jakieś skuteczne przeciwbólowe działanie czy tylko lufa zadziała?
    • boo-boo Paszki 04.01.07, 20:24
      Jw. sobie kiedyś depilatorem jebłam-za pierwszym razem hm....dobrze że
      sąsiedzi nie polskojęzyczni-pewnie do dzisiaj się zastanawiają co ja tak w
      kółko dwa wyrazy wrzeszczę....i co one znaczą...
      • wredna_zmija brrr 04.01.07, 20:32
        na szczęscie mam tam cztery włosy w pięciu rzędach li tylko :))))
    • legwan4 Re: Ożesz kurwa! Co za ból!!!! 04.01.07, 20:26
      Depilacja to nic,z bólem dziąsła przy odkrytych szyjkach zębowych,lub po
      usunięciu zęba-gdy się zrobi tzw.suchy zębodół.
      • wredna_zmija odkryte dziąsła??? 04.01.07, 20:31
        Nie znam - wolę odkrywać ramionka i dekolt :)))
        • boo-boo A siku? 04.01.07, 20:33
          Że nie wspomnę jak człowiek chce się wylać i nie może bo zapalenie cewki
          moczowej albo pęcherza, brr....
          • wredna_zmija Re: A siku? 04.01.07, 20:38
            O dżizazzz o krajzzd o mada faka... nie mam pytań - kiedyś, będąc małym
            dizeckeim, miałam zapalenie pęcherza - co za ból... karetka, ostry dyżur - oj
            dzialo się, działo...
            • annie_laurie_starr Moze jestem tepa... 04.01.07, 21:14
              Ale czy Ty zmijo depilujesz nogi czy pipke?
              Jesli nogi - to kremikiem sie nie da? Ja tak robie juz od wielu lat i efekt
              jest dlugotrwaly, a zabieg bezbolesny.
              • wredna_zmija nogi 04.01.07, 21:30
                nogi...

                ja tak narzekam na ten depilator ale prawdęmówiąc to trochę masochistka ze mnie
                - lubię się czasem pokatować (by móc później wygłaskać, wymasować i poniuniać
                sobie)

                :)
                • bogna71 Re: nogi 05.01.07, 10:25
                  O rany, znam ten ból - jak jeszcze sama się tym narządem;) tortur depilowałam,
                  to po 5 minutach cała mokra byłam z tego bólu...
                  A niestety natura hojnie mnie obdarzyła - i na udach i poniżej i powyżej
                  niestety też....
                  Więc oddałam się w zręczne łapki kosmetyczki i wosk se funduję raz w miesiącu.
                  Owszem, też boli, ale nie aż tak. A czasem to naprawdę bardzo niewiele - chyba
                  od cyklu to zależy.
                  No a po 40 minutkach jestem piękna, gładziutka, i odnóża, i bikini, jednak pach
                  nie dam se dotknąć i po prostu golę.
                  (Zawsze miałam jakieś takie wrażenie że przy depilacji pach woskiem wyrwane
                  zostałby z włosami również wszystkie węły limfatycznie:P)
                  • verte34 Re: nogi 05.01.07, 15:22
                    To ja Was dziewczyny przelicytuję ;) Dwa lata temu w przypływie desperacji
                    rzuciłam kasą (dużą, auu..) i poszłam sobie usuwać laserowo. "Przy zabiegu
                    można odczuwać lekki dyskomfort", hehe. Ten dyskomfort to był bóól jak
                    rozpalone do białości igły wbijane w moje delikatne ciało. Nigdy więcej, choćby
                    mnie owłosiło z góry na dół :((
                    • szalicja Re: nogi 05.01.07, 15:31
                      Kurcze, a chciałam sobie zainwestować i zrobić laser...
                      No tyle lat medycyny na tym świecie i nie mogą wymyślić nic bezbolesnego?!
                  • wredna_zmija Re: nogi 05.01.07, 15:54
                    Że co Ci się wyrwie? nosz kurka! to zupełnie tak jak moja niegdysiejsza znajoma,
                    która twierdziła, że nie może kochać się z facetem, którego boziulka obdarowałą
                    obfitym klejnotem rodzinnym ponieważ ów on mógłby jej gardłem wyjść, eeech...
                    nic dodać...
                    • s.dominika Apropo kosmetyczki ... 05.01.07, 19:34
                      Poszłam do nowej na osiedlu. Co mnie kurwa skłoniło, tego nawet sama ja nie
                      wiem. Stary zakład, sprawdzony,ale mi się chciało nowy zobaczyć. Zażyczyłam
                      sobie oczyszczanie plus pielęgnacja. Promocja była. Jak mi gębę pocisła... Jezu
                      kochany. Wyszłam stamtąd jak upiór. Mało jak upiór. Bolało mnie tak strasznie,
                      że aż to było dziwne. Łzy ciekły po policzkach jak cholera. A na koniec zamiast
                      jakiejś miłej maseczki jakieś zbawienne kwasy owocowe położyła, co piekły tak,
                      że mi mało oczy nie wyszły. Wróciłam do domu i o matko boska. Jak się
                      zobaczyłam, to miałam ochotę ją kopnąć w tą pustą głowę. Młoda nowa dziunia mi
                      porobiła STRUPY na policzkach. Miałam pół gęby w strupach. Niczym się tego
                      przykryć nie dało. 4 dni przed Świętami. Eh, jak sobie przypomnę, to mi się
                      pięść zaciska ...
                      • wredna_zmija Re: Apropo kosmetyczki ... 05.01.07, 20:58
                        O mamuniu! ja bym zaskarżyła! albo zdybała dziuńdzię w ciemnej alejce i jej na
                        buty napluła, albo... ooooch.... też bym ją pocisnęła!
                    • bogna71 Re: nogi 05.01.07, 19:37
                      :-DDDDD

                      No co ja poradzę - po prostu widzę oczyma duszy mojej na tym plastrze oprócz
                      kudłów również węzły chłonne - taką mam schizę, he he he...
                      (A o laserze też myślałam, ale na szczęście się nie zdecydowałam, zresztą Magda
                      (kosmetyczka) mówi, że to i tak wiele razy trzeba powtarzać, że na zawsze to
                      pic na wodę - przynajmniej u niektórych osób, a jak znam życie, to pewnie na
                      mnie by trafiło...)
      • margushia Re: Ożesz kurwa! Co za ból!!!! 11.01.07, 11:12
        Nic mi nie mów.. boję się, że właśnie jutro się tego dowiem jak mi Pani szwy
        będzie ściągać.. teraz boli bardziej niż przedtem.. aja
    • boo-boo Jutro paszki 05.01.07, 21:06
      Ja jutro paszki jadę-podłaczam się do gniazdka i dawaj-dzisiaj już nie mam
      siły, a jutro to będzie tak w ramach sup[er extra szybkiego dobudzenia się :))
      Nogi później-na otarcie łez.
      • wredna_zmija Re: Jutro paszki 05.01.07, 22:01
        Tsaaaa... ja sobie tak pojechałam, że do tej pory mnie bolą moje nunie... paszek
        nie dam pod kosiare... brrr
        • azaheca cześć masochistki :)))) 05.01.07, 22:28
          ja po latach bolesnych doświadczeń z woskiem i epilady wybrałam komfort,używam
          tylko kremików a paszki golę (alergik ze mnie,nie ryzykuję)i mam jednego stresa
          mniej,polecam :-)Czy ja ojca harmonią zabiłam,żeby tak się katować?
          • wredna_zmija Re: cześć masochistki :)))) 06.01.07, 00:17
            no ja też swego od śmierci uratowałam - ale.. co tam kemik... nie ma to jak
            możliwość znieczulenia się winem Stryja i pokurwiania na czym świat boży stoi z
            konkretnego zaiste powodu :)))
            • boo-boo Jakie kremy 06.01.07, 09:02
              Jw.używacie co w składzie mają jakiś kwas żrący, bo na mnie działają tylko na
              nogach, jak sobie kiedyś kilka razy "tam" zaaplikowałam i trzymałam dwa razy
              dłużej niż zalecane to i tak huj z tego był, nie wiem co ja mam drut kolczasty
              zamiast włosów na cipce?
              • wredna_zmija Re: Jakie kremy 06.01.07, 09:28
                heh, wlaśnie... bo nawr ten super hiper niby ..eet na mnie nie działywuje
                dostatecznie dobrze..
                • boo-boo Re: Jakie kremy 06.01.07, 09:58
                  Ja też najpierw czas tracę na ten krem jebany, potem golarka w ruch no i efekt
                  końcowy jak z piosenki Dżemu niemalże-"czerwona jak cegła...."
                  Paszki zaraz zaczynam bo chyba usnę zaraz :))
                  • anananaa Re: Jakie kremy 06.01.07, 21:53
                    ajajajajj
                    no i kurna spróbowałam, zachęcona tematem Waszych rozmów
                    nogi to luz, już się przyzwyczaiły do depilatora, ale coś mnie kurwa
                    podkręciło, żeby broszkę wydepilować, bo zawsze się golę..
                    został mi plaster z woskiem, co na ręce biorę i tak pomyślałam, że będzie lepiej
                    bo jak depilatorem zacznę, to szybko zrezygnuję, a tak przylepię i huj, trzeba
                    będzie oderwać
                    no i oderwałam, ja pierdolę, to dopiero kurwa ból
                    przód tylko zrobiłam, na resztę muszę się przygotować psychicznie
                    • anananaa Re: Jakie kremy 06.01.07, 22:16
                      wiem, wiem
                      chuj przez "ch"
                      a ja taka niedouczona :))
                      • normalna_ja witam w klubie :) 06.01.07, 22:48
                        jam też masochistka :P.
                        przed Sylwestrem zabrałam się za depilację po miesiącu zapuszczania kudłów.
                        depilowałam się 4 godz (ale to z woskowaniem pach i bikini). po skończeniu
                        padłam jak mucha ze zmęczenia :DD
                        i gówno prawda, że nogi gładkie do 4 tygodni! moje już dziś są szczeciną pokryte!
                        • wredna_zmija Re: witam w klubie :) 07.01.07, 02:43
                          a to dziwne
                          • normalna_ja Re: witam w klubie :) 07.01.07, 16:10
                            a Twoje jak długo gładziutkie?
                            może są jakieś nie ten teges ;/
                            • wredna_zmija Re: witam w klubie :) 07.01.07, 16:41
                              wiesz... ażt ak długo to niiii...ale zadowalająco :)
                              • normalna_ja Re: witam w klubie :) 07.01.07, 17:05
                                nie musisz się często katować :)
                    • wredna_zmija Re: Jakie kremy 07.01.07, 02:42
                      Ożesz kurwa jego w dupę mać! bronię? Maniunią? modelkę depilatorem skatowałaś?
                      rrrety!!!!!!! jedna mańka czy to depilator czy plaster - nie dam kurwa mojej
                      małej krzywdy zrobić - sobie wolę golić...


                      anananaa napisała:

                      > ajajajajj
                      > no i kurna spróbowałam, zachęcona tematem Waszych rozmów
                      > nogi to luz, już się przyzwyczaiły do depilatora, ale coś mnie kurwa
                      > podkręciło, żeby broszkę wydepilować, bo zawsze się golę..
                      > został mi plaster z woskiem, co na ręce biorę i tak pomyślałam, że będzie lepie
                      > j
                      > bo jak depilatorem zacznę, to szybko zrezygnuję, a tak przylepię i huj, trzeba
                      > będzie oderwać
                      > no i oderwałam, ja pierdolę, to dopiero kurwa ból
                      > przód tylko zrobiłam, na resztę muszę się przygotować psychicznie
                      • boo-boo Re: Jakie kremy 07.01.07, 17:59
                        No, ja kilka razy maleńką depilatorem elektrycznym zaliczyłam, zęby zaciśnięte
                        na maksa, ale włoski po tym za bardzo wrastają więc od tamtego czasu męczę się
                        jeden za drugim pensetą-myślę o laserowej hm....
                        • wredna_zmija Re: Jakie kremy 07.01.07, 18:05
                          pensetą??? buahahahahahahahahhahahahahahahaahaha
                        • azaheca boo-boo, 07.01.07, 19:34
                          aż tak lubisz się katować?chyba pomnik Polki-cierpiętnicy Ci wystawimy,Polcię
                          tylko potrza namówić na ogłoszenie zrzutki forumowej ;-)
                          • boo-boo Re: boo-boo, 07.01.07, 20:06
                            Nic mi nie wrasta potem, efekt trawalszy, fakt trza się nadłubać za jednym
                            razem jak rzeźbiarz za całe życie, a co do bólu, hm....mniej boli jak się
                            skurczysyny wyrywa pojedynczo niż jak kosiara złapie za jednym zamachem po
                            kilkanaście sztuków, tak mi się zdaje.
                            • anananaa Re: boo-boo, 08.01.07, 12:04
                              hej kobitki,
                              odpisuję dopiero dziś, w ten week nie miałam czasu się podrapać po nosie :))
                              wczoraj padłam jak mucha i zaznęłam w opakowaniu, kształcić mi się zachciałao...
                              wracając to tematu, to broszka moja kochana miewa się dobrze.... hehe...żmijka,
                              nie jest tak strasznie :))
                              depilatorem, to kurna mam wątpliwości...
                              znowu pęsetą, dłubania od chuja, boo - podziwiam
                              dobra, wracam do roboty
                              buziaki
                              • boo-boo Re: boo-boo, 08.01.07, 15:36
                                No od dłubania to mi później kark napierdala bo trza się nasiedzieć z łbem
                                zwieszonym w dół
                                • anananaa Re: boo-boo, 08.01.07, 17:46
                                  ale masz w końcu swojego Boo, co Ci kark rozmasuje

                                  a ja, kurwa mać.... trzeba sią o jakiegoś postarać, co by masował... kark :))
                                  • boo-boo Re: boo-boo, 08.01.07, 17:48
                                    No.....BOO to ja na pewno mam ale nie od masowania karku, a szkoda oj
                                    szkoda....on jakiś nawet nie z Marsa.....
                                  • boo-boo Może drugiego? 08.01.07, 17:50
                                    Jw. muszę poszukać od totalnego rozpieszczania, BOO to tak-zarobić kasę, nie
                                    pozwolić mi się przemęczać, przynieść herbatkę i śniadanko do łóżka, obiadek
                                    podać, tylko łosiek czasami zapomina o takich zwykłych przyziemnych sprawach,
                                    no ale faceci...zawsze we łbach coś innego niż my-odwrotniaki i już.
                                    • anananaa Re: Może drugiego? 08.01.07, 17:56
                                      no no, Ty to masz i tak dobrze..
                                      ja poprzedniego to kurwa uczyłam sprzątać.... o gotowaniu to nie wspomnę

                                      ale taki masarzysta.. ojojjj, że mi się zachciało jak cholera !
                                      • boo-boo Re: Może drugiego? 08.01.07, 18:01
                                        U mojego, sprzątanie-jak już musi (ale to większośc facetów tak ma), gotowanie
                                        i zakupy żywnościowe-też jak musi.Kiedyś mnie z deczka zjechał za pozmywanie
                                        garów: "ja robię bałagan-ja sprzątam-nie ty", ale olałam to i dalej sobie
                                        zmywam. Zakupy przeważnie brat mu robi-no ale mają jakiś tam podział obowiązków
                                        między sobą-nie wnikam.
                                        • anananaa Re: Może drugiego? 08.01.07, 18:09
                                          eeee... weź go sklonuj i daj mi :))
                                          normalnie chłop jak sie patrzy... gdzie Ty takiego znalazłaś??
                                          ja to zawsze kurwa trafię, albo egoista, albo koledzy i koleżanki ważniejszi,
                                          nie to żebym wolność komuś ograniczała, bo sama nie lubię, jak ktoś próbuje mi
                                          moją przestrzeń zmniejszyć, oj.. kurwa tego nie lubię
                                          i jak tu wupośrodkować to... no Boo-boo powiedz, bo ja głupia jestem
                                          • boo-boo Re: Może drugiego? 08.01.07, 18:23
                                            W UK go znalazłam-pierwsza byłam, a nawet się takiego obrotu spraw nie
                                            spodziewałam-do pewnego momentu oczywiście. Co do wyśrodkowania no to nie wiem,
                                            ale mój jest taki luzak-easy going, że mnie to wkurwia czasami do czerwoności,
                                            że mnie też tak moi starzy nie wychowali z olewatorskim podejściem do
                                            wszystkiego na co nie mam wpływu. Mniej zdrowia bym do tej pory straciła, nie
                                            wiem on to z innej chionki się urwał niż ja i wszystkie nieporozumienia między
                                            nami jakie nam się do tej pory prztrafiły są z tego powodu, że mamy inne
                                            zwyczaje kulturowe. No nie mogę powiedzieć żeby mi wolność ograniczał, egoista
                                            jest w takim stopniu jak każdy z nas jest, koleżanek i kolegów raczej nie
                                            uniknie się-nie mogę mu zabraniać bo sama bym nie zniosła zabraniania mi
                                            kontaktów towarzyskich, ale u niego oni nie są na pierwszym miejscu i mam
                                            nadzieję że nie będą bo jak tak to good bye. Czasmi tylko wkurwia mnie to jego
                                            luzactwo no i to że nie gada za dużo bo z mojego punktu wiedzenia wygląda to
                                            jakbyśmy mieli cały czas "ciche dni" czy coś, no ale co ja mogę poradzić.
                                            Powinnam to olać, ale człowiek nic tylko się martwi-niepotrzebnie. Oj pojebane
                                            to życie do kwadratu....
                                            • anananaa Re: Może drugiego? 08.01.07, 18:53
                                              ale mimo wszystko sie kręci... i oby sie kręciło :)

                                              a mnie niech "ten" szuka...
                                              co jak co , ale związku już nie planuję.. będzie co będzie
                                              juz dwa razy planowałam i chuj wyszedł z tego
                                              • boo-boo Re: Może drugiego? 08.01.07, 19:25
                                                Może Ty też szukaj, bo jak Ci przeznaczony taki jak mój ojciec co mnie z 20 cm
                                                nie widzi na ulicy jak nie wejdę na niego-to nie zauważy.
                                                No, a z planowaniem, chyba lepiej jest nie planować, ja też planowałam i huja z
                                                tego mam, ale cieszę się po fakcie, że nie wyszło bo albo bym się rozwiodła
                                                albo skurwysyna zajebała.
                                                A na razie się kręci i kręci, a co później to się okaże tylko czasami ja to
                                                myślę, że czas mi ucieka i już za stara jestem na takie podchody-nie żebym
                                                czekała, że ktoś się oświadczy czy cuś-może poprostu szczera rozmowa co do
                                                przyszłości-wspólnej albo osobnej. Ot..nic więcej tak dla rozjaśnienia co się
                                                kroi i co w życiu mam dalej robić.
                                                • wredna_zmija Re: Może drugiego? 08.01.07, 23:26
                                                  Noooo kobiałki, aleście siem rozpisały - jedna przez drugą... a ja tam sobie
                                                  głowy nie zawracam związkiem... wlazl mi jakiś czas temu jeden do łeba i
                                                  siedziałdługo, może nawet i do teraz... i co? ano nici....
                                                  jak jest bliskość to jest piknie... ale za chwilę ucieczka - bałwan cykor... to
                                                  co? przecież nie będę jak ta Penelopa czekała na niego jako na swego Odysa...
                                                  sobie tam w głowie siedzi... a ja mam Artiego - moją sexzabawkę, hehe...
                                                  romantyczne wieczory, fik fik, gotuje mi (bo ten, chce się popisać)... masażyki,
                                                  tralalala... rąsia, nózia, stópka, systko... :)))
                                                  • anananaa Re: Może drugiego? 09.01.07, 18:26
                                                    aaaaa.....
                                                    no kurwa, co ja ułomna jestem, czy cuś...
                                                    ja też tak chcę, takiego chłopa - sexzabawkę, ale coś więcej do tego, bo nie
                                                    ruszają mnie takie wyłącznie sexzabawki, spróbowałam i nie pasuje mi cuś takiego

                                                    oficjalnie zaczynam poszukiwania !! hehe
                                                  • wredna_zmija Re: Może drugiego? 09.01.07, 20:01
                                                    > ja też tak chcę, takiego chłopa - sexzabawkę, ale coś więcej do tego, bo nie
                                                    > ruszają mnie takie wyłącznie sexzabawki,

                                                    A co więcej do tego by sobie koleżanka życzyła? telewizorek? berecik z antenką?
                                                    futro? porshe???

                                                    :))))
                                                  • anananaa Re: Może drugiego? 10.01.07, 02:26
                                                    ehhh.. żmijka, ja sama nie wiem do końca, czego ja chcę
                                                    i w tym kurna sęk..
                                                  • wredna_zmija Re: Może drugiego? 10.01.07, 10:28
                                                    Ale dupsko to ptrafisz w sprawie zawrócić - to trzeba Ci oddać... hehe...
    • miss96 Re: Ożesz kurwa! Co za ból!!!! 09.01.07, 23:52
      Dobra dziewczyny, wracając do tematu , proszę o dokładną instrukscę usuwania
      włosów z pomiędzy pośladków.
      Bo nie wiem czy przez te lata robię to dobrze i czy o taki efekt chodzi...
      Jest tam gładko...
      Jest tam długo gładko....
      Nie swędzi....

      JAK TO U WAS WYGLĄDA...
      • wredna_zmija Re: Ożesz kurwa! Co za ból!!!! 10.01.07, 10:29
        hm.... zdradź sekret
      • boo-boo Re: Ożesz kurwa! Co za ból!!!! 10.01.07, 10:31
        Raz sobie wosk ze sklepu zafundowałam, kurwa oprócz łóżka, pościeli, ręcznika
        do niczego mi się to hujstwo nie przylepiło, że o nogach nie wspomnę, a wanna
        zjebiście też się ujebała....
        Między pośladkami-depilator, kremik, albo pianka. Po piance o mało łba se nie
        rozwliłam pod prysznicem w brodziku,tak się zaczęłam ślizgać przy zmywaniu,
        kurwa nie wiedziałam jak i czego się chytać no i śmiałam się jak pojebana (w
        gruncie rzeczy jestem) bo oczami wyobraźni już widziałam się z rozwalonym i
        zakrwawionym łbem i rozpierdoloną szybą od kabiny-przynajmniej jedną.
        Chyba się wykosztuję i zafunduję sobie laser.
        • wredna_zmija Re: Ożesz kurwa! Co za ból!!!! 10.01.07, 11:14
          O matko jedyna - Kobieto! Ty potrafisz mnie do łez rozbawić!!!!!!!
          • bella.donna1 Re: Ożesz kurwa! Co za ból!!!! 10.01.07, 11:24

            hehehe:))
            o boshe, sie usmiałam że hej:)
            to i ja sie podziele swoim dokonaniem/ami
            nunie:
            nie obdażyła mnie natura obficie za co jestem jej wdzieczna niezmiernie
            ale by zupełnie gładziutkie, lśniące i milusie były czasem trzeba się ogolic;)
            Pianki raczej. W zestawie z maszynką=rezultat taki że mam na lewej nuni dwa
            DOŁKI-chyba maszynka się stepiła więc siły trzeba było użyć:)
            wtedy nie było mi dosmiechu
            a dołki tak sobie są juz ze trzy latka-uff-głupiam głupiam
            moja malutka:
            szczecina obecna:)
            jak boo-boo pensetkę czasem zatrudniam do misternej robótki
            ale kiedyś, coś, jakoś...
            no stwierdziłam że lepiej nozyczki...
            no i mam małą bliznę gdzie (jupii) włoski juz nie odrosły
            wyciełam razem z nimi kawałeczek mojej 'malutkiej'
            :)
            • wredna_zmija Re: Ożesz kurwa! Co za ból!!!! 10.01.07, 11:58
              Dokna moja! Rrrrraany! Z nożycami na żywca malutką pokancerować? ożesz! ale
              survivale!!!!!!! To mój kolczyk przy Waszych torturach niczym się wydaje....


              bella.donna1 napisała:

              >
              > hehehe:))
              > o boshe, sie usmiałam że hej:)
              > to i ja sie podziele swoim dokonaniem/ami
              > nunie:
              > nie obdażyła mnie natura obficie za co jestem jej wdzieczna niezmiernie
              > ale by zupełnie gładziutkie, lśniące i milusie były czasem trzeba się ogolic;)
              > Pianki raczej. W zestawie z maszynką=rezultat taki że mam na lewej nuni dwa
              > DOŁKI-chyba maszynka się stepiła więc siły trzeba było użyć:)
              > wtedy nie było mi dosmiechu
              > a dołki tak sobie są juz ze trzy latka-uff-głupiam głupiam
              > moja malutka:
              > szczecina obecna:)
              > jak boo-boo pensetkę czasem zatrudniam do misternej robótki
              > ale kiedyś, coś, jakoś...
              > no stwierdziłam że lepiej nozyczki...
              > no i mam małą bliznę gdzie (jupii) włoski juz nie odrosły
              > wyciełam razem z nimi kawałeczek mojej 'malutkiej'
              > :)
        • almondgirl Re: Ożesz kurwa! Co za ból!!!! 10.01.07, 11:19
          boo-boo, aż się zakrztusiłam kawą ze śmiechu:))) hehe

          swoją drogą, ile to kobieta musi wysiłku włożyć w to, żeby być piękną i gładką,
          a faceci kurde i tak tego nie doceniają, bo im się wydaje, ze ta gładkość u
          kobiet jest naturalna:) ech, zazdroszczę tym laskom, które z natury są gładkie
          • wredna_zmija Re: Ożesz kurwa! Co za ból!!!! 10.01.07, 11:56
            Almond'ka!
            No co Ty pleciesz... jak to nic nie robią... hehe... opowiem Ci coś. Otóż, łaził
            za mną kiedyś (jeszcze za czasów studenckich) lat temu z 4 będzie jeden przemiły
            kolega. W szczegoooooooły wdawać się nie będę - staneło na tym, że on bardzo
            chciał mnie posiąść tak dosłownie jak i w przenośni (chopem moim, kochankiem a i
            dalibóg, mężem chciał być - ałłłła!). Mnie zaś niespecjalnie się to podobało. Ów
            on zarośmięty był max. Rozbierz go a on jakoby w swetrze :))) Dowiedziawszy
            się, iż mam awersję do tak obfitego owłosienia.... w te pędy udał się do
            kosmetyczki na wosk - wszystko: klatka piersiowa, brzuch, plecki, paszki,
            koliberek...

            Jak facet chce, to potrafi moja kochana :))))


            PS.
            do dziś zapewne ma do mnie żal o to, że nic z tego nie wyszlo...

            almondgirl napisała:

            > boo-boo, aż się zakrztusiłam kawą ze śmiechu:))) hehe
            >
            > swoją drogą, ile to kobieta musi wysiłku włożyć w to, żeby być piękną i gładką,
            >
            > a faceci kurde i tak tego nie doceniają, bo im się wydaje, ze ta gładkość u
            > kobiet jest naturalna:) ech, zazdroszczę tym laskom, które z natury są gładkie
            • almondgirl Re: Ożesz kurwa! Co za ból!!!! 10.01.07, 12:01
              Żmijka, powaliłaś mnie. Zawsze uważałam, ze jak facet chce, to potrafi, ale ta
              historia to jest niezły czad:))) a Ty go nie chciałaś! okrutna żmijka,
              niedobra:)))))
              • wredna_zmija Re: Ożesz kurwa! Co za ból!!!! 10.01.07, 12:05
                Ja go nigdy nie chciałam ale ów się uparł był i myslał ch... wie czym i o
                czym.... pewno juz w wyobraźni firany we współnej sypialnui wieszał... eeech
                faceci...
            • boo-boo Re: Ożesz kurwa! Co za ból!!!! 10.01.07, 19:37
              No pamiętam jak to ze 10 lat temu jeszcze nie wprawną ręką mojemu pra-ex
              golarką elektryczną dla kobitek ogolić na jego życzenie mi przyszło jego
              sprzęta z osprzętowaniem całym, zamiast tego oskalpowałam mu co-nieco,
              eh ...krew się lała, to jedyne miłe wspomnienie po skurwysynie które mnie
              rozbawia, jak ja żałuję, że jakiejś brzytwy nie używałam, a nuż by mi się
              omsknęła .....
          • boo-boo Re: Ożesz kurwa! Co za ból!!!! 10.01.07, 19:33
            Mąż mojej kumpeli-jedziemy w tramwaju, lato,upał jak skurwysyn,wszyscy
            yrozbierani do granic możliwośći, no i obok nas kobitka po 50 w b;luzce na
            ramiączkach, uczepiona rurki u góry, a pod paszką "krzaki", a co mąż kumpeli?
            Gały mu z orbit wychodzą i się nas pyta "co ona tam ma?" (o zarost pod pachami
            mu chodziło)-my kurwa zdębiałyśmy o co mu biega-bo on myślał, że jak on same
            laski znał zadbane co zawsze wygolone to że kobity zarostu pod pachami jak
            faceci nie mają-normalnie kurwa z brodą mu się chyba pomyliło....
            • wredna_zmija Re: Ożesz kurwa! Co za ból!!!! 10.01.07, 19:50
              Siiikuuuu sikuuuu nie moge Ciebie dziś czytać bo się poleję....
              • boo-boo Golarka żyletkowa 10.01.07, 20:10
                Jedno jest pewne-nie polecam starych maszynek do golenia-zwłaszcza ojca. Raz w
                ósmej klasie podstawówki niestety zachorzało mi się na ospę no i wadomo jak to
                wygląda, w międzyczasie kumpela-kurwa do dzisiaj słoma z butów-opierdoliła
                sobie nie wiem w ramach czego i po co nogi maszynką do golenia-jej starego-tą
                którą on aktualnie używał. A, że cipa pojecia zleonego nie miała o niczym i nie
                ma to przy okazji dostała zapalenia mieszków włosowych-dosyć poważnego. No i co
                kurwa? i na początku próbowała mi wkręcić, że ja ją ospą zaraziłam-na co ja
                odparłam, że może to ona sama się zaraziła i nie sądzę żeby ja wysypało tylko
                na girach i do lekarza lepiej niech idzie na wypadek jakiegoś gorszego syfa-
                obrażona chodziła z miesiąc-o tego syfa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka