Dodaj do ulubionych

Mając telefon do kochanki męża powinnam coś zrobić

10.01.07, 23:05
Dziewczyny kochane, no miotam sie niemiłosiernie gdyż wyjazd za dwa dni.
Mam przed sobą telefon i numer do niej, napisałam do niej jeden raz.
O TYM ŻE WIEM.
I o tym co czuję.
Z takim zakończeniem - może odpiszesz.
Nic nie odpisała.
Jak mnie podkręca to że mam ten numer, coś bym jeszcze naskrobała.
Tylko co.....
Po co....
Maj good, good maj...........................
Obserwuj wątek
    • myszonka1 Re: Mając telefon do kochanki męża powinnam coś z 10.01.07, 23:11
      ja odradzam pisanie do niej,wykażesz sie tylko brakiem klasy.
      • miss96 Re: Mając telefon do kochanki męża powinnam coś z 10.01.07, 23:18
        kurna chata.
        • fanka-kochanka nic nie pisz, 10.01.07, 23:29
          bądź ponad to,pisząc okażesz tylko swoją słabość i niepewność w roli prawowitej
          kobitki,ależ kurwa jest komuś łatwo doradzać,zabijcie tego debila,czyli
          mnie,przecież zrobiłam dokładnie odwrotnie tak ze dwie godzinki temu,chuj
          oczywiście nie odpowiedział.Miss,jeśli możesz,to daj se siana....




      • dzikoozka Nie pier...olcie 11.01.07, 10:23
        z tym brakiem klasy.
        Pewnie, siedz cicho i daj się walić po rogach z godnościa zaciskajac zęby.
        Ja qrwa napisałam długoletniej przyjaciólce m (sprawa zakonczona, ale tajemny
        kontakt sentymentalny pozostał) zyczenia noworoczne. "Wszystkiego czego sobie
        zyczysz." Niech wie, ze ja wiem...I niech nie zapomni, że to ona spie...oliła
        mi pare lat życia.
    • almondgirl Re: Mając telefon do kochanki męża powinnam coś z 10.01.07, 23:29
      miss, nie wygłupiaj sie, pliz. Wywal ten numer i zapominij, ze go miałas.
      • miss96 Re: Mając telefon do kochanki męża powinnam coś z 10.01.07, 23:32
        kurna jak wywalę ten numer to jakbym jakąś kontrolę straciła, tylko kurwa nad
        czym...
        • myszonka1 Re: Mając telefon do kochanki męża powinnam coś z 11.01.07, 00:41
          kontrole stracisz,jak bedziesz miała ten numer,bo będzie Cie kusic i nie
          wytrzymasz .......wywal.A jak to zrobisz to znaczy,że masz kontrolę nad
          sobą,nad swymi emocjami i będziesz górą.Kurwa mac! miałam cos podobnego i
          wyżalałam sie tu też,ale dałam rady.....
          • yvona73pol Re: Mając telefon do kochanki męża powinnam coś z 11.01.07, 00:53
            telefon schowaj gleboko, a jak bedziesz miala kryzys, marsz na forum!
            • myszonka1 Re: Mając telefon do kochanki męża powinnam coś z 11.01.07, 00:55
              Świete słowo Ywona!
    • bogna71 Re: Mając telefon do kochanki męża powinnam coś z 11.01.07, 10:58
      Powiadomiłaś ją, ona wie, że Ty wiesz i na tym koniec, Kobito!!
      Żadnych wywewnętrzniań (jest wogóle takie słowo???) się przez telefon do tej
      cipy, żadnego więcej: "może odpiszesz" - honor i klasę posiadasz i tak trzymaj!

      I faktycznie - jak by co, to wal tutaj.
      Powodzenia!
      • joanna784 Re: Mając telefon do kochanki męża powinnam coś z 11.01.07, 11:25
        napisałaś to co powinna wiedzieć-że wiesz o niej.teraz niech strzela portkami,
        bo wkońcu tam jedziesz.nie zna cię,nie wie czy wparujesz jej na chatę i
        wpierdel spuścisz czy usiądziesz w kątku i będziesz ryczeć.nie pokazuj żeś
        słaba.żeby nie wiem jak bolało dla niej masz być kobitą ze stali co wszystko
        zniesie i byle kurwa ci życia nie zepsuje.
        a telefon zachowaj sobie na pamiątkę. ja zachowałam tel. do byłej mojego
        męża,bo bałam się że nadal z nią się będzie kontaktować.i jak miałam możliwość
        wiedzieć gdzie dzwoni sprawdzałam czy nie do niej.
        pozdrawiam ciepło.
        • miss96 Re: Mając telefon do kochanki męża powinnam coś z 11.01.07, 13:36
          kurna chata, może stworzymy agencję detektywistyczną skoncentrowaną na
          wykrywaniu zdrad.Jest taki program gdzieś w stanach.
          Ma powodzenia.Bo okazuje się że takich jegomości i kobiet zdradzających jest
          trochę.
          To co robimy....
          • joanna784 Re: Mając telefon do kochanki męża powinnam coś z 11.01.07, 20:31
            no to dawaj,zakładamy.ja mam coś z rutkowskiego bo życie tego wymagało.możźe
            się moje zdolności przydadzą?
          • croyance Re: Mając telefon do kochanki męża powinnam coś z 12.01.07, 16:41
            A co powiecie laski na to; moj biedny sterroryzowany Mis boi sie pomyslec nawet
            o innej kobiecie, a ja mu dzisiaj zrobilam awanture na czym swiat stoi, bo
            PRZYSNILO mi sie, ze mnie zdradzil. I wykrzykiwalam, ze co to ma byc! A Mis,
            biedaczysko, mowi do mnie, ale Kocie, jakze ja bym mogl Cie tak skrzywdzic,
            moje malenstwo, to tylko zly sen! Ale ja w krzyk tak czy siak, Boze, ale
            cholera ze mnie ... Nie wiem skad mam te paranoje, nikt mnie nigdy nie
            zdradzil, ani ja nikogo, ale moja matka tez tak szaleje, chociaz ojciec
            spokojny czlowiek i wierny jak pies.
            • trinity_1 Re: Mając telefon do kochanki męża powinnam coś z 20.01.07, 21:34
              croyance Ty moja siostra chyba, kurna, jesteś.
              Ja mojemu malo jaj nie urwalam, jak mi się przyśnilo, że jakąś dupę przelecial,
              a potem jeszcze tydzień nabzdyczona chodzilam.
      • anilah777 Re: Mając telefon do kochanki męża powinnam coś z 11.01.07, 18:11
        Rozumiem,że masz potrzebę dowalić kochance, ale jak do niej napiszesz, to tylko
        ona to przeczyta i zlekceważy Cię i będzie Ci gorzej. Pomyśl, jak jej uprzykrzyć
        życie,żeby klasy nie stracić? Moja kumpela kiedyś dowiedziała się,że mąż ją
        zdradza, dowiedziała sie też adresu kochanki, ustaliła miejsce pracy- biuro,
        dział handlowy , w pokoju 5 osób-wyczekała, znalazła na męża koszuli ślad
        (nikły, co prawda, ale zawsze) szminki, koszula miała zapach obcych damskich
        perfum. Wzięła koszulę, zaliczyła fryzjera, kosmetyczkę, poszła do firmy,
        weszła, przedstawiła się-jestem taka i taka-mój mąż jest pani kochankiem, w
        związku z czym już teraz może pani zechce zacząć prać jego koszule, zwłaszcza,że
        pobrudziła ją pani szminką -podając jej usmiechneła sie słodko, mówiła spokojnie
        i opanowanie i na koniec życząc miłego dnia rzuciła,że walizke męża ma w
        samochodzie, ale nie chce jej kłopotu w biurze robic, więc zawiezie jej do domu,
        bo o ile wie, w domu jest mąż, to odbierze. I to był majstersztyk! Żadnych scen,
        awantur. może ustal jak ją skutecznie skompromitować, tak,żeby jej się
        odechciało, a żebyś na żałosną nie wyszła, bo awantura i wyzwiska tak się skonczą
        • croyance Re: Mając telefon do kochanki męża powinnam coś z 12.01.07, 16:47
          Mojaj babcia opowiadala, ze jej znajoma kiedys - po odkryciu zdrady - slicznie
          meza spakowala, wszytskie koszule ladnie poukladane w walizce, skarpeteczki, a
          na to wszystko polala nafty i oleju silnikowego, po czym buch! walizeczke
          zamknela.
          Pan maz musial wymieniac calusienka garderobe.
          Ach, ja to bym zastrzelila. Nic nie byloby zbyt straszne!
          (innym sposobem, opisanym w ksiazce Vinneguta, jest obciecie panu guzikow u
          koszuli. jest to okropnie upierdliwe, bo koszule cale, czyste, wiec glupio
          kupowac nowe, a z kolei przyszywac ..? hihihihihi)

          A i jeszcze cos: klasa klasa, ale zemsta ma swoje prawa.
          • croyance Re: Mając telefon do kochanki męża powinnam coś z 12.01.07, 16:52
            Vonneguta, oczywiscie
    • 0yotte Re: Mając telefon do kochanki męża powinnam coś z 11.01.07, 13:37
      nie pisz i nie dzwoń
      ja to zrobiłam
      zaraz na początku, jak się dowiedziałam
      odpisała
      wszystko było pełna kultura, ale niczego to nie zmieniło

      teraz po paru tygodniach przeczytałam jeszcze raz tamte maile i... kurcze, tyle
      tam jest ironii, zimna... wtedy tego nie zauważyąłm, dopiero teraz po
      zdystansowaniu się.

      Więc nie warto.
      Jego nie zmusisz do miłosci, tak samo jak jej nie zmusisz do odejścia.

      ONE mają to do siebie, że nie liczą się z nami. Gdyby się liczyły, nie
      zadawałyby się z naszymi facetami.

      Więc odradzam.
      Pewnie, ze jest pokusa. Sama taką ciągle mam, sa chwile, kiedy mam chęc z nią
      spokojnie pogadac, a są i takie, kiedy mam chęć jej sporo wykrzyczeć.
      Ale co to da? Jeśli to ON nie będzie chciał?

      Wiem, ze to trudne. Wiem, bo tego też doświadczam. :(
      • almondgirl Re: Mając telefon do kochanki męża powinnam coś z 11.01.07, 13:56
        0yotte ma rację, lepiej sie nie odzywać. Ja kiedyś przejęłam konto mailowe po
        moim byłym i okazało się, ze jakaś lalunia ciagle do niego pisze. Wysłała
        kiedyś nawet swoje zdjęcia i wtedy się załamałam, że ex miał taki fatalny
        gust;) napisałam jej kiedyś tak dla jaj, zeby zostawiła mojego chłopa w
        spokoju, na co mi odpowiedziała mocno złoślwie. Musze przyznać, ze bestia ma
        cięty język i niegłupia jest, więc ex trochę zyskał znowu w moich oczach, ze
        się przynajmniej z idiotka nie zadawał, no ale gdyby nie to, że ta cała
        historia jest strasznie stara i nie mam już nawet żadnych sentymentów, to
        byłoby mi przykro po takim kontakcie z tą jego kochanica.
        • bella.donna1 Re: Mając telefon do kochanki męża powinnam coś z 11.01.07, 14:51

          miSS!!!
          i ja dołączam się do huru
          Nic nie pisz!!!plisss nic a nic
          Stało się -powiadomiłas ją o tym że "masz sprawę nakreśloną-wiesz"
          to wystarczy
          gdy już się spotkacie zaciśnij zęby i pokaż jaka dzielna jesteś i ponad to!
          I tak jestes silna i wielka
          Sledzę Twoje posty od dłuższego czasu (nie zawsze się wypowiadam)ale mam jedno
          spostrzżenie-jesteś superrrr fajową mamą i chyba też nie złą zoncią tylko męza
          masz takiego DUPKA co tego nie docenia!!!
          Tak na serio to na Twoim miejscu większą pretensję i żal miałbym do chłopa a
          nie do obcej baby która poprostu skorzystała z okazji (może nie ma zobowiązań
          takich jakie on ma wobec Ciebie/Was)
          Nie twierdze że 'barankiem bozym' ona jest...
          MISS dasz radą -uda ci się wyjść ze wszystkiego z podniesona głową!!!
          • zlota-puma Re: Mając telefon do kochanki męża powinnam coś z 11.01.07, 16:56
            Podpisuję się i ja, nic dodać nic ująć.
            Żebyś nie wiem jak cierpiała, nie wiem jak bardzo chciała jej coś
            uświadomić /dokopać etc, ona prawdopodobnie nie zrozumie nic a nic, a sobie nie
            ulżysz. Kobieta albo jest zakochana i ślepa, albo na zimno weszła w ten układ i
            tym bardziej jej nie wzruszysz, nie skłonisz do chwili refleksji.
            Bardziej skup się na tym, byś odzyskała, zapewne podkopaną, wiarę we własną
            siłę kobiecości.
            Czego gorąco Ci życzę ! :)
          • croyance Re: Mając telefon do kochanki męża powinnam coś z 12.01.07, 16:58
            A ja uwazam, ze niekoniecznie. Takie zdziry wlasnie na to licza, a "klase" pani
            zony odbieraja jako slabosc, wiec jeszcze wieksza olewka i brak szacunku.
            Nie mowie, ze miss ma szarpac sie z nia za lby i drapac paznokciami, ale
            stanowczy i ostry komunikat RAZ powinna jednak z siebie wydac. No wiecie co,
            zeby to ONA czula sie zastraszona przez jakas tam panne? Niech panna sie boi, a
            nie ma swiadomosc, ze nie bedzie zadnych konsekwencji, bo zona sie cyka ...
    • miss96 Re: Mając telefon do kochanki męża powinnam coś z 11.01.07, 17:01
      Nie sądziłam że popłaczę się z tak pięknego powodu jakim jest komplement
      względem mojej osoby.
      Rok bez męża pod piekielnym okiem teściowej, powiedziałam kiedyś że jest mi żle
      z wiadomego powodu to się nasłuchałam jaka to jestem słaba i żebym nie
      stresowała jakimiś banalnymi sprawami syna jej, bo tam na obczyznie to dopiero
      jest mu zle.
      Teść mnie wspierał i rozumiał.Jest ok.
      Pełne zaangażowanie w zabawy z dziećmi i wycieczki dały mi dużo radości i
      świeżości.
      Ale nikogo, nikogo do wyżalenia się tak przy kawie.
      Mama w hamburgu, tata biznesmen, psiapsiułka jedna ale to trzeba jechać autem,
      bo autobusem bo to wyprawa.
      Nie mam samochodu...
      nie mam mieszkania...
      nie mam pracy....
      nie mam pieniędzy.

      Mam dzieci
      Mam odwagę
      Mam chęć
      Podbić Anglię.
      Ale kurwa nie znam aż tak języka.
      Ale kurwa szybko się uczę.
      A że sytacje wyjątkowa - to im kurwa pokaże.

      Szkoda tylko, że snuję scenariusz prawie na dobry film o kopciuszku, który
      ułoży sobie dobrze życie.
      • anilah777 Re: Mając telefon do kochanki męża powinnam coś z 11.01.07, 18:15
        jestes super babka-jak ten twój tego nie wie, to dupekm jest. Zadbaj o siebie,
        uśmiechnij sie, idź do kina, niech widzi, kogo traci.
      • bogna71 Miss 11.01.07, 19:42
        Kochana, powodzenia tam w UK!
        Niech Ci się wszystko pięknie poukłada i żeby już było tylko lepiej...
    • sylbak1 Re: Mając telefon do kochanki męża powinnam coś z 15.01.07, 19:07
      Oj kochana miss mam podobny problem jak bedzie ci smutno to napisz na maila
      sylbak6@wp.pl bo moge ci pomóc
    • juliana03 Re: Mając telefon do kochanki męża powinnam coś z 16.01.07, 20:05
      ja to bym nawymyslala jej wszystkiego dobrego, po huj wyciaga lape po
      nieswoje!!!!!!!!!!!!!!!!! Na mezu to suchej nitki bym nie pozostawila a potem
      wyjebala go razem z jego kochanka na zbity pysk jak psa!!!!!!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka