s.dominika
11.01.07, 20:02
Nie wiem co konkretnie. Podbrzusze. Równie dobrze może być to jajnik, jak i
jelita (mam nadwrażliwość jelita grubego). Pewnie to to. Wszystko mnie
denerwuje. Mama miała wczoraj operację bardzo poważną - siedziałam z nią 12
godzin. Ale szpitale to wstrętne miejsca, dżizas. Jestem bardzo wykończona.
Psychicznie i fizycznie. Musiałam dziś pojechać do stolicy w tą i spowrotem -
350 km jakby nie patrzeć. I potem znowu do szpitala. A jutro piątek i znowu do
szpitala.
Chyba sobie walnę drinka. Należy mi się. Tylko cholera soku nie mam żadnego.