Dodaj do ulubionych

Nastoletnie mamy

12.01.07, 14:43
wiadomosci.onet.pl/1383856,2677,1,kioskart.html
refleksje?
M.
Obserwuj wątek
    • isma Re: Nastoletnie mamy 12.01.07, 14:56
      Moja refleksja sie dopiero ksztaltuje, w takim minowicie kontekscie:

      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070111/swiat/swiat_a_2.html
      • maika7 Re: Nastoletnie mamy 12.01.07, 15:08
        Jak chcesz powiązać te dwa artykuły (bo problemów w obu jest więcej)??

        Mam wrażenie, ze mówią o kompletnie innych sprawach.
        W pierwszym jest problem i nastolatek zachodzacych w ciąże i zawieszonych w
        prawnej próżni (tak trochę).
        W drugim - problem dlaczego natolatki zachodzące w ciążę decydują się na aborcję.
        + kilka innych problemow w obu.


        A propos ciąż, to wczoraj powiedzieli w TV, że ubiegły rok był optymistyczny -
        nie ma spadku urodzin.

        M.
        • isma Re: Nastoletnie mamy 12.01.07, 15:24
          No najkrocej mowiac, po pierwsze w aspekcie tego, ze nie jest prawda, jakoby
          oswiata seksualna byla najlepszym sposobem na unikanie "niechcianych ciaz". To
          natomiast, czy "niechciana ciaza" sie konczy "niechcianym macierzynstwem", czy
          nie, to zalezy wprost od ustawodawstwa aborcyjnego.

          Chyba w pierwszym artykule idzie o to, ze generalnie matki-nastolatki w PL
          pozbawione sa akceptacji i wsparcia. Skala tego problemu, mysle, dlatego m.in.
          w PL jest wieksza, ze spory procent nastolatek w takiej sytuacji w innych
          krajach po prostu ciaze usuwa, nawet bez wiedzy rodzicow, i problemu "nie ma".

          A co do prawnej prozni sie zgadzam.
          • a000000 Re: Nastoletnie mamy 12.01.07, 16:49
            isma napisała:

            > A co do prawnej prozni sie zgadzam.

            To znaczy? Bo o ile wiem, to matka poniżej lat 16 matką nie jest - dziecko
            prawnie jest dzieckiem jej rodziców. Powyżej lat 16 do 100 - matka jak każda inna.

            Co z tą próżnią?
            • maika7 Re: Nastoletnie mamy 12.01.07, 16:54
              Nie czytałas artykułu z linka?
              Fragment:
              "Dla prawa właściwie nie istniejemy - dodaje Aleksandra Ulewicz, prawnik i
              członkini stowarzyszenia, która urodziła dziecko w 15. roku życia. - Nie
              istniejemy przede wszystkim jako rodzice. Polskie sądy automatycznie przyznają
              opiekę nad dzieckiem naszym rodzicom, o nic nas nie pytając. Nieistotne jest,
              czy dziadkowie są do tego przygotowani, czy potrafią i chcą się zająć wnukami.

              Bywa i tak, że dziadkowie za becikowe, które formalnie im się należy, a nie ich
              nieletnim dzieciom-rodzicom, kupują sobie nowy telewizor. Bywa i tak, że
              nastoletnia matka wykrada swoim rodzicom dziecko, bo ci są nieustannie pijani.

              Państwo umywa ręce

              - Nastolatka z dzieckiem nie jest traktowana jako odrębny podmiot polityki
              państwa - przyznaje Wanda Nowicka, szefowa Federacji na rzecz Kobiet i
              Planowania Rodziny. - Dotyczy to właściwie wszystkich sfer jej życia. Wystarczy
              podać jeden przykład: dochód jej i rodziców liczy się łącznie, w rezultacie
              nawet jeśli jest zupełnie bez pieniędzy, nie dostanie grosza z pomocy społecznej.

              - Paradoksem jest, że prawa do dziecka i zdolność do wszelkich czynności
              prawnych nastoletnia matka nabywa tylko wtedy, gdy wyjdzie za mąż. Czyli albo
              ślub, albo siedź cicho - irytuje się Ulewicz. - Nikt nie zwraca uwagi na smutne
              statystyki, z których jasno wynika, że aż 80 procent takich małżeństw się rozpada.

              Ona nie wyszła za ojca swojego dziecka. Miała jednak szczęście - dobrych i
              opiekuńczych rodziców. - Bez nich bym zginęła. Dzięki nim udało mi się skończyć
              liceum, a później studia - wspomina prawniczka.

              - Ale regułą jest, że rodzice namawiają nieletnie dziecko do nielegalnej
              aborcji. Gdy odmówi, wyrzucają je z domu - dodaje Andrzej Harasimowicz.

              Zauważa jeszcze jeden istotny paradoks w polskim prawodawstwie: - W Polsce
              współżycie seksualne 15-latków jest według prawa legalne. Nielegalne jest za to
              zabranianie przez rodziców dzieciom w tym wieku współżycia. Innymi słowy, moje
              dziecko może mnie podać do sądu, jeśli będę mu zakazywał kontaktów erotycznych.
              Ale kiedy okaże się, że skutkiem takich kontaktów jest ciąża, to ja ponoszę za
              nią odpowiedzialność, zostaję zastępczym ojcem wnuka, utrzymuję go, opłacam
              alimenty."

              Matką jesteś prawnie po 18-tce. Do 18-stki, jesli nie wyjdziesz za mąż -
              opiekunowie prawni są przyznawani przez sąd (chyba że cos wiem niedokładnie..)

              M.
              • a000000 Re: Nastoletnie mamy 12.01.07, 19:52
                Nie, nie czytałam. Oczywiście, że w świetle prawa 15-letnia matka nie istnieje.
                Dziecko prawnie przechodzi pod jurysdykcję dziadków. I słusznie - 15 latka to
                jeszcze dziecko, sama o sobie nie jest w stanie decydować, jest kompletnie
                niesamodzielna. A że często nieletnie matki wywodzą się z rodzin patologicznych?
                To JEST problem, ale nie można z tego powodu dziecko powierzać dziecku. Co taka
                15-latka może zagwarantować swojemu dziecku? Bez zawodu, bez pracy, bez
                wykształcenia.... powiększyć margines? A może zwalić się na głowę społeczeństwu?
                Społeczeństwo w postaci nauk i przestróg ostrzega przed niebezpieczeństwem zbyt
                wczesnego współżycia - dlaczego ma ponosić konsekwencje małoletniej głupoty?
                Nie wiem, jak z alimentami - czy rodzice tatuśka muszą płacić?

                Nie popieram pomysłu przyznania przywilejów małolatom, bo to jest nagradzanie
                bezmyślności. Jeśli rodzice nie są w stanie się zająć wnukiem (patologia) to do
                adopcji. Jestem okrutna??? J A ???? czy życie?
                • maika7 Re: Nastoletnie mamy 12.01.07, 20:39
                  Azerko, zakładasz, że nastolatki zostaja mamami z własnego działania i wyboru -
                  to po pierwsze. Nie zawsze tak jest.

                  > Oczywiście, że w świetle prawa 15-letnia matka nie istnieje.

                  A 16- latka istnieje POD WARUNKIEM, że wyjdzie za mąż.....

                  > Dziecko prawnie przechodzi pod jurysdykcję dziadków. I słusznie - 15 latka to
                  > jeszcze dziecko, sama o sobie nie jest w stanie decydować, jest kompletnie
                  > niesamodzielna. A że często nieletnie matki wywodzą się z rodzin patologicznych ?

                  I to podtrzymuje patologię, bo i matka i dziecko pozostają nadal w tej
                  patologicznej rodzinie... bo prawnie dziadkowie sie opiekuja dzieckiem 15-latki.
                  Azerko, w patologicznych rodzinach dziadkowie zazwyczaj nie koniecznie sa
                  lepszymi opiekunami od nastoletnich matek.


                  > To JEST problem, ale nie można z tego powodu dziecko powierzać dziecku. Co taka
                  > 15-latka może zagwarantować swojemu dziecku? Bez zawodu, bez pracy, bez
                  > wykształcenia.... powiększyć margines? A może zwalić się na głowę społeczeństwu ?

                  Może można ustanowić zasiłek, może wnikliwie rozpatrzyć sytuację rodzinną i
                  umożliwić wybór - opiekuna prawnego, biorąc pod uwagę tez matke jako opiekunkę?
                  Nie wiem. Poza tym trudno zakładać, ze każda nastolatka w ciąży to margines
                  społeczny.


                  > Społeczeństwo w postaci nauk i przestróg ostrzega przed niebezpieczeństwem
                  zbyt wczesnego współżycia - dlaczego ma ponosić konsekwencje małoletniej głupoty?

                  Azerko, nie zakładaj, że ciąże nastolatek wynikają z ich głupoty. Co z tego, ze
                  społeczeństwo ostrzega? Konsekwencja wystarczającą dla matki jest poczecie i
                  podjęcie trudu wychowania poczętego dziecka w tak młodym wieku. I tu konieczna
                  jest pomoc i opieka psychologiczna i socjalna.


                  > Nie wiem, jak z alimentami - czy rodzice tatuśka muszą płacić?

                  Azerko!!!! Znowu zakładasz małoletniego tatuśka. Tatusiek może być bardzo
                  pełnoletni.

                  > Nie popieram pomysłu przyznania przywilejów małolatom, bo to jest nagradzanie
                  > bezmyślności. Jeśli rodzice nie są w stanie się zająć wnukiem (patologia) to
                  do adopcji. Jestem okrutna??? J A ???? czy życie?

                  Przywilejów?? Dlaczego ta sama kobieta (16-letnia) w ciąży jeśli wyjdzie za mąż
                  jest traktowana jak dorosła matka, a taka sama matka samotna jak niematka??
                  A małoletnie mamy juz i tak wystarczająco mocno dostaną po tyłku od życia - mają
                  przed sobą zadanie, z którym nie radzą sobie często bardziej dorośli rodzice.
                  Dlatego uważam, ze powinny mieć pomoc. Matki, to matki.

                  M.
                • forumisko Re: Nastoletnie mamy 12.01.07, 22:43
                  Jeśli rodzice tak "wychowali" swoją córkę że uprawiała seks przed ukończeniem
                  15 roku życia to czy będą w stanie zająć się niemowlęciem które wymaga jeszcze
                  staranniejszej opieki?
          • maika7 Re: Nastoletnie mamy 12.01.07, 16:49
            Według danych norweskich chyba tak. Ale trudno mi zrezygnowac z
            przeświadczenia, ze edukując mamy wpływ na "poziom niechcianych ciąż". Pozytywny
            wpływ.

            Matki- nastolatki będą chyba zawsze "na marginesie akceptacji". Bo ich ciąże są
            na granicy akceptowanych zachowań - "za młode na matki", ""w większoći
            przypadkowe", "bo dzieci rodzą dzieci" "bo wstyd rodzinie", itd, itp... I
            wsparcie społeczne jest chyba osobnym problemem. Galimatias prawny jest tu
            dodatkowo obciążający.

            Ismo, myslisz, że w Polsce nastolatki nie usuwają ciąży? I to bez wiedzy
            rodziców? Że podziemie aborcyjne dotyczy pań w poważniejszym wieku?


            • maria421 Re: Nastoletnie mamy 13.01.07, 00:07
              Chcialabym dokladniej poznac regulacje prawne w tym zakresie, bo z artykulu w
              sumie niewiele wynika.
              Nie wynika na przyklad czy opieka nad dzieckiem jest powierzana rodzicom matki-
              nastolatki na stale, czy tylko do jej pelnoletnosci.
              Jezeli do jej pelnoletnosci, to chyba jest to w porzadku?

              Kazdy przypadek powinien byc rozpatrywany osobno. W Niemczech kazda taka
              sytuacja zglaszana jest przez szpital do Jugendamt, czyli do Urzedu d.s.
              Nieletnich i oni takie przypadki dalej nadzoruja.

              Tak, czy inaczej, jest to problem. Oczywiscie, ze konieczne jest uswiadomienie
              seksualne, ale nie takie, ktore polega tylko na informacji dotyczacej
              antykoncepcji, lecz rowniez takie, ktore uczy ze do wspolzycia trzeba najpierw
              psychicznie dojrzec, ze nie jest to sport czy zabawa.
              • maika7 Re: Nastoletnie mamy 13.01.07, 08:49
                > Nie wynika na przyklad czy opieka nad dzieckiem jest powierzana rodzicom matki-
                > nastolatki na stale, czy tylko do jej pelnoletnosci.
                > Jezeli do jej pelnoletnosci, to chyba jest to w porzadku?

                Do pełnoletnoości.
                I jest to w porządku, jesli wynika ze zgody i akceptacji takiej sytuacji przez
                strony zainteresowane. W innych przypadkach - nie jest w porządku.

                Tak, właśnie o to mi chodzi, że każdy przypadek powinien być indywidualnie
                rozpatrywany. Nie wiem dokładnie jak jest. W artykulke nie ma o tym ani słowa.

                Z ostatnim akapitem zgadzam sie w pełni - i z tego, co sie orientuje to programy
                wychowania do życia w rodzinie obejmuja właśnie takie szeroki aspekt
                uświadamiania. Z jednym zastrzeżeniem - uważam, że podejścia do seksualności
                uczy przede wszystkim dom. I on ma najwiekszy wpływ na to jak postrzegamy rolę
                seksu i własna i cudzą seksualnośc w trakcie dojrzewania i potem.

                M.
            • isma Re: Nastoletnie mamy 15.01.07, 09:59
              Mysle, ze usuwaja. Tym niemniej sadze, ze na skale tego zjawiska znacznie
              wplywa bariera finansowa. Jesli mowi sie, ze niejedna pracujaca kobieta nie
              jest w stanie wysuplac tysiaca zlotych
              na "Aaaaawywolywaniemiesiaczkidyskretnie", to uczennice zapewne czesto tez.
    • kora3 Bardzo złożona sprawa ... 13.01.07, 17:53
      nie tylko pod względem prawnym ale i społecznym ...

      Właściwie trudno tak z punktu ocenić co sie powinno robic w takiej sytuacji.

      15 - latka jest w swietle prawa dzieckiem i jako takie podlega wladzy
      rodzicielskiej. Nie moze być prawnym opiekunem swojego dziecka, bo sama nie jest
      SWOIM prawnym opiekunem. owszem 16 latka nabywa takiego prawa, gdy wyjdzie za
      mąą, ale pamiętajmy, ze sąd rodzinny udziela w takiej sytuacji zgody na ślub
      takze za zgoda i jakby pod pieczą rodziców...

      domniemuje,z e rodzina taka w której dziadkowie staja sie opiekunami prawnymi
      wnuka do pełnoletnosci matki powinna miec z woli sadu kuratora.
      o ile ten oceni (choc wiemy z wielu spraw, ze bywa iz niestety nie przykladają
      się kuratorzy do pracy), ze dziadkowie nie nadaja sie na opiekunów prawnych
      wnuka tudziez matki (np. pija) sąd moze pwoierzyć piecze nad jednym lub obojgiem
      komu innemu.
      taka nastoletnia mam powinna miec prawo do rozmowy z sędzią i kuratorem w cztery
      oczy. Myslę, ze sprawa powinien zainteresowac się także rzecznik praw dziecka -
      w coraz wiekszej liczbie miast pojawiaja sie tacy ...
    • kora3 Przeczytalam całosc i ... 13.01.07, 18:08
      zastanawiam sie nad dwoma rzeczami .. jak chłopakowi Kasi udało sie dac dyla do
      Irlandii skoro współzycie z osobą ponizej 15 roku życia jest nielegalne i karne
      z urzedu ...

      A poza tym "drobizgiem" ... Idiotyczny wydaje mi sie przepis , ze rodzice nie
      mogą zabronić dziecku kontaktów seksualnych ...
      na to nie trza przepisu - nie mogą, bo musieliby prowadzać je na smyczy, jeśli
      bedzie chciało, bedzie współzyć...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka