Dodaj do ulubionych

W czym jesteście świetne?

20.01.07, 12:02
Nie chodzi mi o biegłą znajomość języków obcych, grę na pianinie czy pieczenie wspaniałych ciast (kiedys był chyba gdzieś taki wątek).
Mam na myśli rzeczy niezwykłe i niecodzienne.
Ja potrafię wydawać dziwne odgłosy, nie do odróżnienia od oryginału, np. skrzypienie drzwi (pewnie w poprzednim wcieleniu byłam gwarkiem;)), wygwizdać obszerne fragmenty klasyków muzyki (Mozart, Bach, Vivaldi), rymować na zawołanie i narysować czyjś portret, wcale nie nieudolnie. Aha, i potrafię o kazdej porze dnia i nocy powiedzieć która godzina, z dokładnością do 5 minut!
Aha aha, i jeszcze umiem dotknąć nosa palcem od nogi, zrobić "kwiat lotosu" itp, chociaz nigdy nie ćwiczyłam w tym kierunku.
Teraz Wy :)
Obserwuj wątek
    • ciociapolcia Re: W czym jesteście świetne? 20.01.07, 12:49
      Verte, o rany! :)))
      Ja to świetnie umiem spać. Jestem w tym naprawdę dobra. :)
      A tak na serio, to mam sporo umiejętności technicznych, od zawsze budzę się bez
      budzika (punktualnie), słyszę nietoprze... No nie wiem, pewnie jeszcze coś
      sobie przypomnę. :)
      • s.dominika Re: W czym jesteście świetne? 20.01.07, 12:53
        Ja mam NIEZWYKŁĄ ;-) zdolność zapamiętywania rzeczy niepotrzebnych. Numery
        telefonów - wystarczy, że raz zobaczę i siedzi w głowie. Po co? Nie wiem.
        Znam się też na mapie. Umiem posługując się mapą i kompasem dojść/dojechać w
        każde miejsce.
        Jestem poza tym bardzo zorganizowana i umiem zaplanować sobie robotę (chyba że
        leń dopada, ale na to nie ma rady)
        • joanna784 Re: W czym jesteście świetne? 20.01.07, 13:45
          ja potrafię prowadzić tajne śledztwo,tzn. z rozmowy z moim mężulkiem mogę
          wyciągnąć wszystko i on nawet się nie spostrzeże a wygada się ze
          wszystkiego.sprawdza się to też na moim bracie,ale nie wiem czy to moje
          zdolności czy ich inteligencja.umiem wkurwić mojego faceta w 3 minuty jednym
          zdaniem (a to baaardzo cierpliwy jegomość).potrafię wypić litry wódki i nie
          widać po mnie żem pijana,nawet z sensem gadam podobno.za to na drugi dzień
          umieram za trzech.co jeszcze umiem?a,no tak,umiem wszystko widzieć w czarnych
          barwach-jestem niepoprawną pesymistką-nikt tak nie umie smucić się ze szczęścia
          jak ja.
          • ciociapolcia Re: W czym jesteście świetne? 20.01.07, 14:05
            Heh, z tym zapamiętywaniem to też tak mam. Planowanie też - tyle, że ciągle mi
            PiW wszystkie plany burzy, a pesymistką jestem wręcz tragiczną!
    • bogna71 Re: W czym jesteście świetne? 20.01.07, 14:14
      Potrafię zeżreć więcej niż mój chłop. Koło w samochodzie potrafię zmienić.
      Potrafię zrzędzić na jeden temat tak długo, aż wszyscy wymiękną i mają mnie
      serdecznie dosyć. Potrafię zrobić zastrzyk psu i kotu, a lekarzem ani
      pielęgniarką nie jestem. (I to nie chodzi tu o swoje bestie - kiedyś ten mój
      dziad akcję szczepienia p/wściekliźnie ogłosił i coś mu w tym terminie wypadło.
      Sama zaszczepiłam 80 psów i kilka kotów w 4 godziny)
      Potrafię zaaplikować kotu tabletkę na odrobaczenie - kto ma kota, to wie, że to
      nie takie proste:)
      Nie wiem, czy jest się czym chwalić:/
      • ciociapolcia Re: W czym jesteście świetne? 20.01.07, 14:28
        Bogna 80 psów? Niezle! :)
        Ja swojej kotce ś.p. i zastrzyki robiłam i kroplówkę podawałam... Ech.
        Ze zrzędzeniem też jak mnie najdzie... hehehe!
        • zielonka16 Re: W czym jesteście świetne? 20.01.07, 15:23
          Ja potrafię widzieć wszystko w czarnych kolorach jak nikt.Zawsze zaczynam od
          najgorszego.Potrafię otworzyć samochód w którym zatrzasneły się
          kluczyki.Właściwie to potrafię wszystko zreperować koło naprawić i mistrza
          wychować i z tego jestem najbardziej dumna.Pozdrawiam
    • widelczyk Re: W czym jesteście świetne? 20.01.07, 15:20
      nie wiem, czy to pasuje do tematu - chodzi mi o wyraz "świetne", ale...
      prorocze sny, jakieś dziwne przeczucia, nagłe stawanie przed oczami znajomych
      osób, u których jest coś nie tak - wiem, że większość ludzi tak ma, ale ileż można!

      a tak naprawdę - naprawdę świetna to jest w użalaniu się nad sobą ! :D
      • ciociapolcia Re: W czym jesteście świetne? 20.01.07, 15:45
        Ooo, jeszcze świetnie potrafię zmarnować dzień (i to nie jeden). :)
        • verte34 Bogna, 20.01.07, 15:57
          Ty potrafisz podać tabletkę KOTU? Jak to robisz? Nie, to niesamowite...
          • bogna71 Re: Bogna, 20.01.07, 16:03
            Noooo...:)
            Miszczyni ze mnie!
            (Cwana jestem, bo w lecznicy mamy takie bardzo małe, specjalne dla kotów;)),
            zawijam w szyneczkę i wciskam w gardło jednym błyskawicznym, wyćwiczonym
            ruchem:D
            • ciociapolcia Re: Bogna, 20.01.07, 18:05
              A ja moim (jak nie jest gorzka, a zawsze probuje ;)), to w tuńczyku podaje. :)
    • legwan4 Re: W czym jesteście świetne? 20.01.07, 16:25
      Umiem świetnie naśladować piejącego koguta.Potrafię zapakować, każdy nietypowy w
      kształcie prezent.
    • croyance Re: W czym jesteście świetne? 20.01.07, 17:34
      - mam niesamowita pamiec do rzeczy pozbawionych sensu: racjonalnego tekstu nie
      zapamietam, ale wiersz np. Zabrolaki albo cos w tym guscie, jeszcze lepiej w
      jezyku, ktorego nie znam, od pierwszego kopa - i pamietam to pozniej calymi
      latami; dodam, ze sama potrafie pisac limeryki i rozne absurdalne wierszyki
      polegajace glownie na dzwiekach w dwoch jezykach (i do czego niby ma mi sie to
      przydac???)
      - z niewiadomych przyczyn jestem "double jointed" i bez zadnego cwiczenia i
      rozgrzewek potrafie zrobic szpagat i zalozyc sobie noge za glowe jak kobieta -
      guma; lekarze zawsze pytaja, czy jestem gimnastyczka, a ja sportu cale zycie
      unikalam jak diabel swieconej wody;
      - obudzona w srodku nocy mowie przytomnym glosem (lata praktyki w wyprowadzaniu
      w pole budzacego mnie do szkoly ojca);
      - umiem robic w basenie "koreczek" i fikolki;
      jak sobie przypomne reszte, to dopisze
      • boo-boo Re: W czym jesteście świetne? 20.01.07, 18:15
        -wkurwiać się i wrzeszczeć-to najlepiej,
        położyć panele ścienne, kafelki,kasetony,naprawy gniazdek,łącznie z
        rozkręceniem i złożeniem do kupy junkersa w łazience, malowanie, tapetowanie,
        wszelkie roboty domowe;
        -pomalować sobie tak paznokcie,że potem mi się pytają w którym salonie i za ile;
        -wydawanie pieniędzy,oj....
        Reszty grzechów nie pamietam i za żadne nie żałuję :))


        ---
        playing the angel
        • azaheca Re: W czym jesteście świetne? 20.01.07, 18:55
          boo-boo,Ty masz fach w ręku! a nawet kilka,prawda niestety z tymi uzdolnionymi
          a przez ojczysty kraj niedocenionymi...;( ależ teraz byś mi się
          przydała,rozpieprzone gniazdka,żyrandol podłączyć trzeba,karnisz
          zamontować...itp.dużo tego i znikąd pomocy!
          • rzaba10 Re: W czym jesteście świetne? 20.01.07, 20:46
            No moze nie jestem w tym swietna,ale potrafie zespawac przyczepke
            samochodowa,garazowej roboty.Potrafie z jednego kurczaka przygotowac 4
            obiady,dla czterech.O to mi wychodzi swietnie:)
            • azaheca Re: W czym jesteście świetne? 20.01.07, 21:07
              no w końcu okazało się,że ja też coś potrafię,jestem mistrzynią w robieniu
              pyszotek z niczego i to dla dużej ilości osób w krótkim czasie do
              tego.Wychowałam się w ciężkich latach komuny,o żarciu na telefon to słyszało
              się tylko w filmach amerykańskich,bo i telefonów też za dużo nie było...:(((
            • ciociapolcia Re: W czym jesteście świetne? 20.01.07, 22:40
              O Rzaba, ja też umiem spawać. :) Lutować też umiem.
              Gniazdka, kable + wtyczki, rozkręcać i skręcać.
              Umiem jezdzić traktorkiem... ale tylko takim ogrodowym. :)))
      • croyance Re: W czym jesteście świetne? 21.01.07, 20:31
        I jeszcze, umiem sobie sama robic zastrzyki; kiedys musialam miec serie i nie
        chcialam placic za pielegniarke, pomyslalam bowiem, ze byle narkoman potrafi,
        to co ja gorsza? I sie nauczylam.
    • mar100 Re: W czym jesteście świetne? 21.01.07, 01:17
      rysowac, robic makiety, projektowac, pomidorowa dobra, zakochac sie okropnie,
      spieprzyc wszystko, tyle
      • nikitka78 Re: W czym jesteście świetne? 22.01.07, 10:15
        W rysowaniu i makietowaniu kiedyś byłam niezła :-)
        A teraz umiem pomalować we wzory ściany, zrobić balejaż którym fryzjerzy się
        zachwycają (dopóki nie wiedzą że robiony był przez amatorkę), zwinąć jezyk w
        rurkę, połknąć kilka dużych tabletek na raz, zapamietać niepotrzebne numery a
        wprost wybitna jestem we wkurzaniu się :-))
    • yvona73pol Re: W czym jesteście świetne? 21.01.07, 06:23
      curla, tez tak mam, i staram sie nie "zyczyc" nikomo (mam to po mamie, ona to
      ma zdolnosci klatwiczne...);
      wiem jesli cos sie zle z kims dzieje z rodziny, nawet tysiace kilosow ode
      mnie...
      wiem czy ktos jest w ciazy ( no, w tych pierwszych tygodniach, co nie widac ;)))
      nie wspomne o tak prozaicznych czynnosciach jak spawanie i lutowanie ;)))) to
      polskie ABC przeca ;)
      zapamietywanie bzdetow i "ciekawostek" przeroznych - mow mi miszczu ;))))
      umiem ozywiac karty platnicze (jak nie chca w maszynie "zaskoczyc") i zdejmowac
      antyzlodziejowe zabezpieczenia ;)))) (to ostatnie nabyte, gdy musialam ratowac
      ciuchy i zabawki, bo taki antyzlodziej czasami sie krzywo wepnie i na amen
      zablokuje)
      czasami wiem co inni mysla ;)))) ale tylko czasami
      • zielonka16 Re: W czym jesteście świetne? 21.01.07, 10:27
        Boszee z tym życzeniem komuś złego jak mi nieszłusznie krzywdę zrobił to też
        tak mam i jestem przerażona i też powiedziałam że już nie będę,aże to sie
        nazywa klatwika chyba dobrze zrozumiałam to niewiedziałam.Moja córka ma coś
        takiego np.przez tydzień widzi że komuś zgniecie palce i będąc w sklepie
        jakiemuś dziecku zgniotło palce w drzwiach.Spadnie coś z wysokości i wracając
        ze szkoły widziała jak dachówka spadła dosłownie 5 cm od dziewczyny która szła
        przed nią.Brr jestem przerażona itp.
        • joanna784 Re: W czym jesteście świetne? 21.01.07, 11:21
          to ja wam dziewczyny podpaść nie chcę :) normalnie by was na stosie spalili wy
          czarownice jedne :)
          a tak poważnie to moja tęsciowa macoś takiego że jej się śni jak coś się
          stanie.kiedyś,jak mój mąż był w londynie w pracy to teściowa do mnie
          mówi:asiu,nie wiem czy on wróci bo mi się śniło że miał oczy we
          krwi.kurwa,myślałam że wyjdę z siebie.a jeszcze jemu w tym londynie telefon się
          zepsuł i nie mogłam się skontaktować wcześniej niż on zadzwoni.to były najorsze
          2 dni.potem okazało się że mu coś na głowę spadło (pracował na budowie) i mu
          rozcieło głowę,ale nic poważnego.ale teściówka mi stracha narobiła.jeszcze ten
          tekst:nie wiem czy wróci-no szok.ja już myślałam jak go stamtąt przywiozę
          takiego trupa.
          • verte34 Re: W czym jesteście świetne? 21.01.07, 11:55
            Ale fajnie :) Zdolni z Was ludzie.
            A mnie przypomniało się cos jeszcze: Umiem wydać każdą sumę w Empiku i u pana Sułka na Allegro :))
    • almondgirl Re: W czym jesteście świetne? 21.01.07, 22:42
      ale zdolne z Was bestie! ja jestem świetna tylko w długim spaniu i
      nicnierobieniu, poza tym z łatwością zapamiętuje rzeczy zbędne oraz nazwiska:)
      • yvona73pol Re: W czym jesteście świetne? 22.01.07, 04:31
        o, to, to, zapamietuje nazwiska i daty urodzenia, czasami inne detale ;))))
        • margushia Re: W czym jesteście świetne? 22.01.07, 09:58
          Ja też mam zdolności do zapamiętywania szczegółów: numery telefonów, adresy.. z
          imionami gorzej, np. na ulicy ledwo z kimś się minę, nie obserwując go potem
          jestem w stanie ta osobę dokładnie opisać (jak wyglądała, co miała..).
          Wiem kiedy ktoś umrze, albo jak dzieje się komuś coś złego, wyczuwam to na dużo
          wcześniej (jak to np. było z moją babcia, która umarła bardzo niedawno). Czasem
          potrafie przewidzieć czyjas przyszłość wcale tego nie chcąc (majac różne wizje).
          Jestem nadzwyczaj cierpliwa (skoro jeszcze z tym babsztylem z pracy wytrzymuje i
          innymi osobami, których nikt nie trawi), potrafię słuchać ludzi i świetnie
          gotuje (nawet coś z niczego zrobie).
          A ostatnio potrafie (to chyba najbardziej) użalać sie nad wszystkimi
          przeciwnosciami losu.. ach ach..
    • leeloo74 Re: W czym jesteście świetne? 22.01.07, 11:17
      Ja umiem rąbać drzewo i bardzo to lubię. :))
      • bogna71 Re: W czym jesteście świetne? 22.01.07, 11:30
        O, Leeloo, przypomniałaś mi!:)
        Ja też umiem rąbać i też to lubię;)))
        (Pierwszy sezon kominkowy prawie sama obrobiłam:)
    • ewa.x Re: W czym jesteście świetne? 22.01.07, 11:40
      Umiem słuchać ludzi, nie tylko tych wypowiedzianych słów, ale to co pomiędzy nimi jest. Podobno potrafię urządzać wnętrza (kilka popełniłam), robię sobie biżuterię. I potrafię kawę pyszną zaparzyć i myślami przywołać ludzi (szczególnie mamę i małża;))

    • listek_a jestes moim bogiem!!:))) 22.01.07, 13:42
      ja nic takiego nie umiem buuu
    • sokowirufka Re: W czym jesteście świetne? 22.01.07, 17:37
      Śpiewać umiem trochę. I grać na gitarze w lesie i na pomoście. I transkrybować
      w trzech językach (szczególnie wielbię angielskie alofony :)
    • paola1 Re: W czym jesteście świetne? 23.01.07, 22:16
      Jestem świetna:
      - we wściekaniu się na różne rzeczy tzn. bardzo często robię raban (głównie w
      pracy), że coś jest nieuzupełnione, że czegoś brak zanim daną rzecz sprawdzę,
      przeczytam, wysłucham do końca, bo tam dalej jest stosowne wyjaśnienie, a
      później musze lawirować,
      - w leceniu np. na spotkanie z wywieszonym językiem, na ostatnią chwilę, mimo,
      że najpierw mam sporo czasu, a później urządzam wyścig z czasem, ale jakimś
      cudem udaje mi się nie spóźniać
      Hmm, na razie więcej nie pamiętam
    • margushia Re: W czym jesteście świetne? 25.01.07, 09:37
      przypomniala mi sie kolejna rzecz, w ktorej jestem swietna.. w przyciaganiu
      psychopatow, psychotykow, itp.. i co jeszcze? w byciu jedyna osoba w otoczeniu,
      ktora ich "wykrywa"..
      super zdolnosci, nie ma co://
    • miss96 Re: W czym jesteście świetne? 30.01.07, 22:12
      We wszystkim.
      A tego czego nie umiem, szybko sie ucze. A jak sie naucze i mam mozliwosc wyboru
      to mam super samopoczucie.
      A jak wybiore zle, to mam pretensje tylko do siebie.


      • miss96 Re: W czym jesteście świetne? 30.01.07, 22:14
        A tak bardziej namacalnie, to jestem niezla w organizowanie zabaw dzieciakom.
    • maja167 Re: W czym jesteście świetne? 31.01.07, 15:25
      -z malpia zrecznoscia wyginac palce u stop
      -udawac odglosy chomika
      -tanczyc cala noc jak szaleniec
      -robic bukiety z kwiatow i nie tylko z kwiatow
      -potrafie sie niezle wkurwic(rzucac przedmiotami itd)
      -rzucac trafnymi ripostami
      -jezdzic na lyzwach ..prawie jak mistrzyni!
      -spac w kazdym miejscu w kazdej pozie
      -albo..nie spac przez 2 noce i kontaktowac,jakby nigdy nic...
      -pamietam fuul wierszy ze szkoly...
      to chyba tyle....
      • miss96 Re: W czym jesteście świetne? 31.01.07, 17:17
        jeszcze jestem obra w robieniu pierwszego wrazenia.
        nio.
        • croyance Re: W czym jesteście świetne? 01.02.07, 13:32
          O, przypomnialas mi - ja tez. Mistrzyni wrecz. A potem, juz z gorki, ekhm ...
    • ninaspi Re: W czym jesteście świetne? 01.02.07, 09:07
      W obijaniu się.....
    • stafka Re: W czym jesteście świetne? 02.02.07, 15:30
      Świetnie ruszam uszami i nosem tzn umiem zamknąć dziurki w nosie bez dotykania
      rękoma.Umiem ruszać każdym palcem u rąk i nóg tak że kiwa się tylko jeden palec
      a reszta nieruchoma.Lubie bawić się nitkami,sznurkami,włóczkami itp i chyba
      wszystko umiem z nich zrobić.
    • boo-boo Re: W czym jesteście świetne? 02.02.07, 21:15
      A no i w snuciu domysłów i w szpiegowaniu-prawdziwy ze mnie
      Holmes...wszystkiego i wszędzie się zawsze dowiem jak mi na czymś cholernie
      zależy-gdy sprawa życia i śmierci....
    • kropka9925 Re: W czym jesteście świetne? 02.02.07, 23:41
      Leworęczna jestem i piszę lustrzanym pismem szybko i pięknie ;)
      Kontakt ze zwwierzakami mam niezwykły (wszyscy tak twierdzą)!
      Potrafię doszukać się problemów tam gdzie ich nie ma :D
      Cięrpię na depresję nawracającą, cha, cha, cha :)
      No i ogólnie jestem porąbana ...

      "byle do wiosny"
    • vega36 Re: W czym jesteście świetne? 05.02.07, 13:17
      Jestem absolutnie rewelacyjna w doprowadzaniu mojego partnera życiowego do
      białej gorączki. Wystarczy jedno celne zdanie, a on traci równowagę i wpada w
      złość.

      Kiedy jestem chora, potrafię być bardziej marudna i absorbująca uwagę otoczenia
      niż chory facet. Więcej powiem - NIKT nie umie tak chorować jak ja.

      Stosowanie zasady: "Co masz zrobić dzisiaj, zrób jutro" doprowadziłam do
      perfekcji i robię pojutrze, a nawet za tydzień.
      • ozna Re: W czym jesteście świetne? 05.02.07, 13:47
        umiem wiercić, ciąć na pile wbijać gwożdzie, malować ściany naprawić światło,
        fugować, zmienić zamki w drzwiach, skręcić szafki. Umiem wszystko - a jak
        czegoś nie umiem to się muszę nauczyć jak przyjdzie potrzeba. Nigdy o nic nie
        proszę sama sobie wszystko robię . Ostatnio własnie nauczyłam się wiercć dziury
        wiertarką udarową :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka