Dodaj do ulubionych

A moze tak coś o nowosciach?

22.01.07, 12:36
?:)
Obserwuj wątek
    • braineater Re: A moze tak coś o nowosciach? 22.01.07, 13:51
      Marcelkowe nabytki ostatnie:

      www.libreria.pl/index.php?site=wyswietlanie_szczegol&id_inne=84562&PHPSESSID=3f3eb219075b

      www.play.pl/ksiazki/ksizzki/poezja_i_dramat/o_krok_od_nich._przeklady_z_poetow_amerykanskich-28956.html

      www.amazon.com/Fingersmith-Sarah-Waters/dp/1573229725
      www.amazon.com/Kalpa-Imperial-Greatest-Empire-Never/dp/1931520054

      P:)
      • staua Re: A moze tak coś o nowosciach? 23.01.07, 19:28
        Nie czytales wczesniej "Zlodziejki", czy chciales oryginal?
        • braineater Re: A moze tak coś o nowosciach? 23.01.07, 20:03
          nie czytałem w ogóle Watersowej a trochę mnie na FK podkręciliście:) Na razie
          ja lecę przez Fingersmith, a Maryś przez Niebanalną Więź i się podoba.

          P:)
          • staua Re: A moze tak coś o nowosciach? 23.01.07, 20:14
            Waters bardzo zrecznie pisze. Zwroty akcji, przynajmniej w "Fignersmith", ktora
            czytalam pierwsza, byly zupenie niespodziewane i niezle utrzymywaly napiecie. A
            ja caly czas nie moge sie zabrac za "Nightwatch". Wpadlam po uszy w serie o
            inspektorze Rebusie, przez Ciebie i Noide, wreszcie doszlam do ksiazek, gdzie
            Siobhan Clarke pojawia sie czesciej i nie moge przestac! Dlatego nowosci sa w
            odstawce...
            • formaprzetrwalnikowa inspektor rebus 24.01.07, 08:32
              brzmi zachecajaco- jakis fajny kryminal?
              • braineater Re: inspektor rebus 24.01.07, 08:57
                jedna z lepszych serii obecnych na rynku. Szkocki prawie jak Marlowe, tyle, że
                współczesny i z troche inna psychologią, niezłe intrygi, fajne tło - Edynburg
                od marginesu po sama wierchuszkę, duzo zajebiście rozrysowanych postaci drugo i
                dalszo planowych. Mi sie podoba bardzo, paru innych wyznawców też jest w
                okolicy. Obok serii o Kenzie i Genaro Lehana, jedyne co aktualnie czytam z tych
                wielotomowych.

                P:)
                • ash3 Re: inspektor rebus 24.01.07, 09:24
                  Edynburg - też czytam kryminał dziejący się w Edynburgu, tylko zupełnie nie
                  chandlerowski, ale zabawny i pomysłowy w sposobie narracji: "Niedzielny Klub
                  Filozoficzny" (do tej pory nie odbyło się ani jedno spotkanie Klubu) McCall Smitha.
                  • braineater Re: inspektor rebus 24.01.07, 09:30
                    o, mam nawet oryginała na pólce w pracy, ale ma tak koszmarnie kiczowata
                    okładkę i tak pompatyczny opis na skrzydełkach, że omijałem do teraz:)

                    P:)
                    • ash3 Re: inspektor rebus 24.01.07, 13:45
                      Nie wiem, czy zdradzać, ale uważam, że postac g. bohaterki jest ironiczna (w
                      pewnym sesnie, nie chcę własnie zdradzać za dużo). Akcja rozwija się dość
                      niemrawo, to minus. Podoba mi się pewna staranność i wtrety rozprawkowe pisania
                      McCalla. Ale ksiązki jeszcze nie skonczylam, oceny ogolnej nie będzie.
              • staua Re: inspektor rebus 25.01.07, 16:44
                Autorem jest Ian Rankin.
                Edynburg jest swietnie opisany, mozna zamknac oczy i wyobrazic sobie miasto (ja
                znam tylko te "turystyczna" jego strone). Okolice takze (teraz czytam "The
                Falls"). Dodatkowo mozna sie dowiedziec duzo o rodzajach whisky i przypomniec
                sobie rozne stare kawalki muzyczne(wczoraj wlasnie zainspirowala mnie wzmianka
                o Lou Reedzie).
            • padma Re: A moze tak coś o nowosciach? 24.01.07, 15:59
              A ja właśnie wsiąkłam w "Nightwatch". Akcja toczy się odwrotnie do chronologii,
              cofamy się coraz bardziej w przeszłość, znając koniec historii śledzimy ich
              początki. I to wciąga! Zgrabnie napisane i trzyma w napięciu - fajne jest
              odkrywanie przyczyn i nagłe olśnienia co do znaczeń zdarzeń z przeczytanej już
              przyszłości. A następne też czeka "Inheritance of loss".
              • staua Re: A moze tak coś o nowosciach? 05.02.07, 18:48
                Przeczytalam juz "Nightwatch" i, pomimo, ze czytalo sie szybko i bez znudzenia, to jestem
                rozczarowana, bo wiem, ze Waters stac na wiecej. Nie wiem, Padmo, czy znasz pozostale jej ksiazki, a
                jesli tak, to jak wypada "Nightwatch" w porownaniu do nich? Bo wedlug mnie nie umywa sie do
                "Fingersmith" i "Affinity" nawet. Jedynie z "Tipping the Velvet" moze konkurowac, choc nawet to ostatnie
                jest wg mnie bardziej tajemnicze i z lepsza intryga (hm, "Nighwatch" wlasciwie intrygi nie posiada...
                cieakawe sa postaci bohaterow i tlo, ale nic wiecej).
                Swoja droga, troche mnie juz meczy u Waters to, ze wszyscy heteroseksualni mezczyzni sa
                okrutnikami, glupcami lub blaznami. Jesli jakis jest OK, to okazuje sie ukrytym homoseksualista albo
                przynajmniej bi. Kobiety i homo, i hetero moga byc pozytywnymi lub negatywnymi bohaterkami,
                mezczyzni - tylko homo. Nie wiem, z czego to u niej wynika.
                • padma Re: A moze tak coś o nowosciach? 08.02.07, 22:30
                  Czytałam "Złodziejkę" i rzeczywiście, sama intryga jest nieporównywalnie
                  ciekawsza. Ale w "Nightwatch" najbardziej podoba mi się właśnie to zaburzenie
                  chronologii. To jest esencja opowieści dla mnie - jest w stanie przykuc naszą
                  uwagę, mimo iż właściwie intryga nie istnieje, zakończenie wszystkich wydarzeń
                  jest znane od początku a akcja toczy się raczej wolno. Ja ostatnio bardzo
                  chętnie sięgam po książki, które celebrują sztukę opowiadania historii,
                  niekoniecznie nowatorskie czy ambitne, ale takie, przy których przypominam
                  sobie, jak można dac się po prostu wciągnąc w historię, w których odżywają
                  wielkie powieści dziewiętnastowieczne. Zaczęło się dla mnie ostatnio
                  od "Płatka...", potem nowa Zadie Smith, "Possession" A.S.Byatt
                  odkryte na nowo po latach zapomnienia, no a teraz "Nightwatch". Pewnie
                  niedługo się znudzę...;)
                  Myślałam teraz nad innymi książkami Waters i chciałam sięgnąc po "Tipping the
                  Velvet", ale rozumiem, że nie masz o tej książce wysokiego
                  mniemania? "Affinity" mam w domu, więc może pójdzie na pierwszy ogień jednak...
                  • staua Re: A moze tak coś o nowosciach? 08.02.07, 23:25
                    "Platek" i "Opetanie" zainteresowaly mnie duzo bardziej. Nowej Zadie nie
                    czytalam, bo "Biale Zeby" byly wg mnie srednie, a "Autograph Man" fatalny. Ale
                    slyszalam juz tak wiele, ze moze sie skusze.
                    RTo, co piszesz o snuciu opowiesci, to prawda, jak pisalam wyzej, Waters jest
                    technicznie swietna. Mozliwe, ze to wlasnie byl jej zamysl, po cichu jednak mam
                    nadzieje, ze nastepna ksiazka bedzie znowu zachwycala raczej intryga...
                    Moze Tobie spodoba sie "Tipping The Velvet" - tam wlasnie intryga wg mnie
                    szwankuje, reszta jest bez zarzutu!
    • nienietoperz Re: A moze tak coś o nowosciach? 24.01.07, 12:46
      Ano koncze sobie wlasnie 'My name is Red' Pamuka, i musze troche odszczekac
      wszelkie postSniegowe flugi wysylane w strone imc Noblisty. 'Nazywam sie
      czerwien' rowniez co prawda cierpi na lirycyzm, ale tym razem jest to lirycyzm
      uzasadniony tematem i opowiadana historia. Ogolnie - polecanka.

      Nastepna bedzie 'Inheritance of Loss' Desai, nowosc raczej juz lekko
      zwietrzala, ale i tak ostrze sobie zabki i okularki.

      Uklony,
      NN
      • 3promile Re: A moze tak coś o nowosciach? 08.02.07, 22:40
        Whtz, mdfck, "lirycyzm", nntpz?
    • nienietoperz Plotest 25.01.07, 17:31
      A plose Pani, a ta Zdanka to zlobila ?:) i sobie posla, a sama to nic nie
      powiedziala.


      Uklony,
      Nienietoperz
      • sutekh1 Re: Plotest 09.02.07, 14:44
        zlupcie jej zlo!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka