wesola_kicia
23.01.07, 18:59
Żona informatyka przygotowywuje przyjęcie urodzinowe.
W pewnej chwili prosi męża :
-mógłbyś mi pomóc ?
-A co mam zrobiś?
-napisz na torcie"Żyj nam sto lat"
- Nie ma sprawy!
Mąż poszedł do pokoju i męczy się i stęka ....
Wreszczie żona go pyta :
-jak Ci idzie?
-Beznadziejnie ,nie moge wcisnąć tortu do drukarki
....................................................
Kowalska chwali się sąsiadce:
- Doprowadziłam do tego, że mój stary pali tylko po dobrym obiedzie.
- To wspaniale. Jeden papieros na rok jeszcze nikomu nie zaszkodził...
..........................................
Spotykają się dwie nielubiące się sąsiadki:
- A cóż to, źle się pani dziś czuła, pani Kowalska? Chorowała pani w nocy?
-pyta jedna z nich.
- Skąd to pani do głowy przyszło? - odparskuje druga.
- No bo widziałam, jak o drugiej w nocy wychodził od pani z klatki lekarz z
naszej przychodni.
- Droga pani Wiśniewska - odpowiada tamta, cedząc powoli słowa. Jak od pani w
każdy piątek wychodzi o świcie pewien przystojny oficer w mundurze pułkownika,
to ja od razu nie wrzeszczę na całe gardło, że wybuchła III wojna światowa.
..........................