sabba
14.04.03, 10:33
...albo inny zieleniak. Chyba mnie nie lubia, bo albo schna albo gnija. Czyli albo je wypieszczam albo o nich zapomniam. A jak juz dochodze po rozum do glowy z czym przesadzilam to jest zwykle za pozno. Ale - odpukac - mysle ze jeden zabieg reanimacyjny mi sie udal. Ciekawe czy z ludzmi jest podobnie...