Dodaj do ulubionych

Taki kaktus....

14.04.03, 10:33
...albo inny zieleniak. Chyba mnie nie lubia, bo albo schna albo gnija. Czyli albo je wypieszczam albo o nich zapomniam. A jak juz dochodze po rozum do glowy z czym przesadzilam to jest zwykle za pozno. Ale - odpukac - mysle ze jeden zabieg reanimacyjny mi sie udal. Ciekawe czy z ludzmi jest podobnie...
Obserwuj wątek
    • gph Re: Taki kaktus.... 14.04.03, 10:39
      sabba napisała:

      > ...albo inny zieleniak. Chyba mnie nie lubia, bo albo schna albo gnija. Czyli
      a
      > lbo je wypieszczam albo o nich zapomniam. A jak juz dochodze po rozum do
      glowy
      > z czym przesadzilam to jest zwykle za pozno. Ale - odpukac - mysle ze jeden
      zab
      > ieg reanimacyjny mi sie udal. Ciekawe czy z ludzmi jest podobnie...

      tzn? ludzie schną i gniją przy Tobie a Ty ich reanimujesz???? hm..
      • sabba Re: Taki kaktus.... 14.04.03, 11:02

        > tzn? ludzie schną i gniją przy Tobie a Ty ich reanimujesz???? hm..
        >

        Gph...glowka boli?:)))) To byla tzw. przenosnia....
        Tak. Nieswiadomie rozpetalam wojne slow i teraz sie zastanawiam czy to koniec, czy przedobrzylam czy moze musze po prostu odczekac....
        • gph et - tam. po prostu koszmarne niewyspanie. 14.04.03, 11:13
          Nieszczególnie mi zwoje funkcjonują, jeżeli po niewielkiej nawet posiadówce ze
          znajomymi nie pośpię porządnie. a dziś dodatkowo obudził mnie meister fliziarz -
          co łazienke remontuje. A jej widok (a i myśl o czekającym rachunku) wywołuje
          weltschmerz.

          A co do wątku - to do roślin rękę mam wyśmienitą. Zielenią się, rozrastają i
          kwitną. Ae mówią że takto przy dobrych ludziach się dzieje...
      • trudny2002 Re: Taki kaktus.... 14.04.03, 11:05
        A u mnie krokusy kwitną dalej...tyle , że częśc jednak szlag trafił...może
        przez śnieg i mróz...ale to dziwne , bo krokusy znoszą mróz nieźle...
        A może to są nieodporne krokusy, albo wcale ich nie trafił szlag od mrozu tylko
        zwyczajnie przekwitaja...
        Kaktus...no, kaktus chyba od mrozu powinien pękać....nie mam kaktusa w
        ogródku...moze i lepiej...
        pozdrawiam i nieudaczną hodowczynię kolczatych roślin i głowobolnego gph...
        A moze wodę wypij spod kwiatów...to pomaga.
        Przesłanie przepiekne i musi ten starszny ból minąc...
        Może tylko potrzebny jest czas i naturalna eliminacja trucizn i organizmu...;-)
        trudny
        • gph Trudni.. 14.04.03, 11:14
          wszystkie rady piękne. rzecz w tym, że pracować trzeba a tu taka kaszana.
          Nieproduktywnie się dziś czuję..
          • sabba Lazienka.... 14.04.03, 11:53
            Wspolczuje, naprawde. Ale lepiej wmowic sobie i wziasc sie w garsc niz slamazarnie ciagnac do konca dnia. Jesli nie masz migreny, odruchow wymiotnych ani nie boli cie brzuch to juz polowa sukcesu. Mysl o czekajacym Cie lozku a bedzie lepiej.
            To ja Ci na Twoja lazienke cos powiem: odkad wrocilismy z Londynu (tydzien temu) zdazylismy sie tylko raz wykapac w cieplej wodzie w naszej lazience. Nastepnego dnia bojler szlag trafil i tylko zimna woda...wlasciciel mieszkania do wczoraj na urlopie....ja chodzilam na prysznic do sasiadki...a ze jestem lazienkowym fetyszysta wiec obca lazienka to dla mnie koszmar:)))) Dzis maja wymieniac grzejnik...

            Pozdrowka
            M.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka