ciociapolcia 12.02.07, 09:23 Jak zwykle zmiana planów, szkoda że dowiaduję się jak zwykle ostatnia. Zjebany dzień. To na tyle. Dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ewa.x Re: No i zajebiście 12.02.07, 09:25 Polciu, no co się stało? Tylko spokój nas uratuje... może nie będzie tak źle, co? Odpowiedz Link Zgłoś
ciociapolcia Re: No i zajebiście 12.02.07, 09:28 Teściowie się zapowiedzieli, że Młodego wezmą na poniedziałek do siebie - miałam plany "nicnierobienia". I właśnie się dowiedziałam od chłopa, że mama dzwoniła, że nie przyjadą bo cośtam... Mieli być o 10. Dziecko spakowane, przygotowane, zupka w słoiku, zabawki i inne pierdoły. Ciekawe dlaczego do mnie nie zadzwonili... Hmmm. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.x Re: No i zajebiście 12.02.07, 09:32 Jasne...cały plan wpizdu cytując pewnien film...wypożycz dziecku film, a sama odetchnij trochę. Znam to Junior też non stop ze mną i żadna babcia niechętna zająć się wnusiem choćby na dwie, trzy godziny... Głowa do góry, dzieci nam dorosną i zajmą się sobą same...kiedyś... Odpowiedz Link Zgłoś
rena31 Re: No i zajebiście 12.02.07, 10:38 A ja myśle, jak dziewczyny, że Twój Ci szykuje na środę coś, ale że pewnie teście nie mogą tak często małego brać, to zamiast dziś środa będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
ciociapolcia Re: No i zajebiście 12.02.07, 10:44 Rena, nie sądzę. To nie ten typ. Pewnie lody będą i tyle. ;PPP Odpowiedz Link Zgłoś
bogna71 Re: No i zajebiście 12.02.07, 12:13 No to ja Ci dokopię:-p Po weekendzie, kiedy myślałam, że wybuchnę i zafajdam wszystko (cytuję tu Ciebie, Polciu kochana:) stwierdziłam że MUSZĘ trochę odsapnąć. Po dwóch dniach z dzieckiem non-stop i z dziadem kaszlącym i okupującym łóżko nie polazłam dziś do tyry. Zadzwoniłam, kazałam sobie opiekę wypisać (no bo muszę się dziś sobą zaopiekować, no nie???) i odpoczywam psychicznie w samotności. O, jak mi dobrze!! Jeszcze trzy godziny! Małego w odpowiednim wieku do przedszkola będziesz posyłać??? Jeżeli tak, to już niedługo będziesz mogła parę godzin w ciągu dnia odsapnąć. (Łączę się w bólu - wiem jak to jest z Klonem non-stop: 3,5 roku w domu siedziałam...) Odpowiedz Link Zgłoś