rzaba10
15.02.07, 21:04
Moja siedmioletnia corka zaczela sie interesowac smiercia.
Zadaje cala mase pytan,co sie stanie jak umrzemy?,czy anioly patrz na nas(na
nie ma film od roku,ale to inna bajka),kto po mnie przyjdzie do szkoly jak ty
(ja)umrzesz?no i czy w niebie moze byc psem?
Domyslam sie,ze wyobraznia podsuwa jej pomysly,ale to chyba ja ma problemy z
mowieniem o smierci.
Jak powiedziec i czy powiedziec ze kazdy z nas jest smiertelny.
Mala oczekuje konkretnych odpowiedzi,ale jak zaczynam odpowiadam widze,ze
szkla sie jej oczy.
I tak, z jednej strony chce wiedziec,z drugiej nie chce slyszec..
Pomocy!!