boo-boo
05.03.07, 13:17
Siedzę sobie od soboty w domku, do pracy dopiero w środę, ale laba, kurwa
tylko znowu moje konto na tym ucierpi, w przyszłym tygodniu to samo. Aż mi
się wierzyć nie chce, że nic mnie ostatnio nie wkurwiło (oprócz ludzi w pracy-
kompletne bezmózgi).Łosiek wczoraj wpadł na 5 minut-czekoladki mi przywiózł w
końcu to tylko 30 km w jedną stronę, bo jak powiedział zapomniał mi dać 3
godziny wcześniej jak u niego byłam....Mam tylko nadzieję, że to nie jest
cisza przed burzą....