Stosunek przerywany

08.03.07, 17:00
Co sadzicie? Ryzykowalyscie kiedys? Wedlug lekarzy to zadna metoda
antykoncepcyjna, wedlug facetow tak. Jestem ciekawa jaka jest wasza opinia na
ten temat i ewentualnie waszych facetow.
    • goscinnie_ino Re: Stosunek przerywany 08.03.07, 17:09
      ja również :-)
      • maryshaa Re: Stosunek przerywany 08.03.07, 17:32
        Ja też na szczęście nigdy nie trafiłam na takiego "mundrego" !! Niech sobie
        przerywają sami jak na ręcznym jadą! ( przepraszam, za słowa)
        Stosunek przerywany nie jest żadną metodą. Weżmy chociażby pod uwagę fakt, że
        plemniki mogą się już pojawić w wydzielinie przed wytryskiem. A nie wspomnę już
        o tym, że tam są jak robicie to drugi raz pod rząd. Powinni zakazać uzywania
        tej nazwy "stosunek przerywany" pod karą kastracji!
        Poniosło mnie, bo znam dzieci, które sa owocem takiej właśnie
        metody "antykoncepcyjnej" rodem z ciemnogrodu!
    • mahla Re: Stosunek przerywany 08.03.07, 17:41
      Moja siostra jest w 5 miesiacu ciąży po tym wątpliwym ''zabezpieczeniu''....
    • sumire Re: Stosunek przerywany 08.03.07, 17:54
      nigdy i nie zamierzam. na szczęście nie trafiłam jeszcze na miłośnika tego
      sportu.
    • more.words ja znam takiego "mądrego" ... 08.03.07, 18:46
      ... mój były - bogu dzięki , ze były !!
      ja - na szczescie nigdy nie zgadzałam się na takie "zabezpieczenie" ... ufam
      chemii i gumkom - najlepiej w połączeniu...<szczególnie na początku znajomości...

      noo... ale mój były - jest mądry - a w tydzień po tym jak sie rozstalismy -
      przygruchał sobie panienke - która mnie zna- irobiła "krecią robotę" i pomogła
      nam sie rozstac... nooo ...

      i on i ona - bardzo inteligentni.. ona jest w ciazy..,

      pfffffff
      co za tragedia miec dziecko z takim debilem !! powiem wprost - jakby mnie to z
      nim spotkało... znalazłabym te 2 tys. na skrobanke- chociaz nie popieram aborcji
      • sanyu Re: ja znam takiego "mądrego" ... 08.03.07, 19:25
        Ja przenigdy żadnych metod kombinowanych nie stosuję z moimi partnerami.
        wyłacznie gumki i tabletki...
        • more.words Re: ja znam takiego "mądrego" ... 08.03.07, 20:54
          noo i dobrze - ja dokładnie to samo... albo chociaz gumka w dni niepłodne...
          jesli mam pewnosc ze sa niepłodne...

          generalnie - tabletki... a gumka chroni nie tylko przed ciaza.. o czym trzeba
          pamietac ;)
    • mroofka2 Re: Stosunek przerywany 08.03.07, 19:18
      jak można wierzyć w coś takiego?;)
      szybciej bym się gromadki dorobiła niż
      przyjemności;))
    • nerri Wątpliwa"metoda" i nerwicy się można nabawić:D 08.03.07, 20:50

      • mroofka2 Re: Wątpliwa"metoda" i nerwicy się można nabawić: 08.03.07, 22:42
        mało to mam nerwOOw w życiu?;))
    • ebi3 Re: Stosunek przerywany 09.03.07, 07:14
      to zadna metoda of kors zgadzam sie;)
      ale stosuje;) i jakby co to czekamy na dzidziusa:)
      • ewelina23-20 Re: Stosunek przerywany 09.03.07, 07:27
        ebi3 napisała:

        > to zadna metoda of kors zgadzam sie;)
        > ale stosuje;) i jakby co to czekamy na dzidziusa:)



        nie chce krakac ale ja juz taka metode stosuje 5 lat:) i wniosek z tego ,ze
        jestesmy bezpłodni ,albo mamy wiecej szczescia niz rozumu:)
        • rasgeea Re: Stosunek przerywany 09.03.07, 08:01
          stawiam na to drugie :pp
          • pamana Re: Stosunek przerywany 09.03.07, 08:37
            Nikt o zdrowych zmyslach nie traktuje tego jako meotdy anty.
            • ewelina23-20 Re: Stosunek przerywany 09.03.07, 08:57

              --wiem ,ze zadna to metoda i nie traktuje tego jako antykoncepcje.
              Moze i nie jestem za mądra ale co robię ze swoją dupą to tylko wyłącznie moja
              sprawa:)no.....


              Jeśli przygarniesz zdychajacego z głodu psa i zapewnisz mu dobrobyt, nigdy cię
              nie ugryzie.Oto naczelna różnica miedzy psem i człowiekiem.
              M.T
    • kej_di Re: Stosunek przerywany 09.03.07, 09:05
      stosunek przerywany? kojarzy mi sie z zerowa przyjemnoscia i ogromnym stresem.
      nie rozumiem dlaczego faceci to lubia, a dziewczyny ktore podejmuja
      takie "dorosle" decyzje mnie przerazaja
      • ebi3 Re: Stosunek przerywany 09.03.07, 09:21
        podejmuje taka decyzje wlasnie dlaetgo ze uwazam sie za dorosłą
        poza tym chyba juz czas na dzidziusa

        a jak powiedzialm wczesniej nie uwazam stosunka przerywanego za metode anty!
        • sumire Re: Stosunek przerywany 09.03.07, 09:54
          okej, no ale jeśli nie jest to metoda antykoncepcji - to po co to robić?
          przecież, pomijając inne aspekty, to jest po prostu średnio przyjemne... :)
          • ebi3 Re: Stosunek przerywany 09.03.07, 09:55
            wlasnie tez sie nad tym zastanawiam <mysli>
            tzn mzoe tak stosujemy ja gdy mam dni plodne:)
            • ewelina23-20 Re: Stosunek przerywany 09.03.07, 09:58
              ebi3 napisała:

              > wlasnie tez sie nad tym zastanawiam <mysli>
              > tzn mzoe tak stosujemy ja gdy mam dni plodne:)
          • maryshaa Re: Stosunek przerywany 09.03.07, 09:58
            Przyjemnosc żadna, dla obu stron. Zastanawiam się dlaczego faceci się na to
            godzą? Przecież zamiast czerpać przyjemnosć z seksu strony zainteresowane
            zastanawiają czy już, czy jeszcze trochę... Koszmar jakiś :-P
            • ewelina23-20 Re: Stosunek przerywany 09.03.07, 10:00
              maryshaa napisała:

              > Przyjemnosc żadna, dla obu stron. Zastanawiam się dlaczego faceci się na to
              > godzą? Przecież zamiast czerpać przyjemnosć z seksu strony zainteresowane
              > zastanawiają czy już, czy jeszcze trochę... Koszmar jakiś :-P


              widocznie nie dla wszystkich koszmar.....
              dla mnie koszmarem jest wcinanie tabletek zeby wątrobe rozpierdzielały
              ale kazda za swoj tyłek i przyjemności odpowiada..........
            • sumire Re: Stosunek przerywany 09.03.07, 10:03
              tylko widzisz, to jest często inicjatywa facetów :) marudzą, jaki to straszny i
              niewygodny ten lateks, no i małolata jedna z drugą godzi się na to. a poza tym
              to rzeczywiście strasznie stresujący seks musi być. dlatego wolę sama myśleć o
              moim zabezpieczeniu, nie tylko przed ciążą zresztą.
              • ewelina23-20 Re: Stosunek przerywany 09.03.07, 10:07
                sumire napisała:

                > tylko widzisz, to jest często inicjatywa facetów :) marudzą, jaki to straszny
                i
                >
                > niewygodny ten lateks, no i małolata jedna z drugą godzi się na to. a poza
                tym
                > to rzeczywiście strasznie stresujący seks musi być. dlatego wolę sama myśleć
                o
                > moim zabezpieczeniu, nie tylko przed ciążą zresztą.
              • frrancuzeczka Re: Stosunek przerywany 09.03.07, 10:10
                Gyby to było takie strasznie frustrujące dla facetów to by chyba nie chcieli,
                prawda? Mężczyzna jest stworzeniem dość wygodnickim i raczej sam sobie stesów
                nie będzie tworzył. Ewelina pisze o swoim przypadku a nie generalizuje.
                Jestem zwolenniczką zabierania stanowiska ze swojego punktu widzenia a nie
                uogólniania jak to wszystkie osoby uprawiające stosunek przerywany sa
                znerwicowane albo mają już ośmioro dzieci.
                A już zupełnie nie rozumiem uniesienia niektórych forumek. Doskonale zdaję sobię
                sprawę z tego, że tabletki mają nawiększą skuteczność, a prezerwatywy chronią
                przed chorobami itp. ale jeśli ktoś nie chce łykać tabsów a gumki używać tylko w
                dni płodne to jego sprawa i myślę, że bez sensu jest oceniać jaką ma z tego
                przyemność.
                • ewelina23-20 Re: Stosunek przerywany 09.03.07, 10:15
                  frrancuzeczka napisała:

                  > Gyby to było takie strasznie frustrujące dla facetów to by chyba nie chcieli,
                  > prawda? Mężczyzna jest stworzeniem dość wygodnickim i raczej sam sobie stesów
                  > nie będzie tworzył. Ewelina pisze o swoim przypadku a nie generalizuje.
                  > Jestem zwolenniczką zabierania stanowiska ze swojego punktu widzenia a nie
                  > uogólniania jak to wszystkie osoby uprawiające stosunek przerywany sa
                  > znerwicowane albo mają już ośmioro dzieci.
                  > A już zupełnie nie rozumiem uniesienia niektórych forumek. Doskonale zdaję
                  sobi
                  > ę
                  > sprawę z tego, że tabletki mają nawiększą skuteczność, a prezerwatywy chronią
                  > przed chorobami itp. ale jeśli ktoś nie chce łykać tabsów a gumki używać
                  tylko
                  > w
                  > dni płodne to jego sprawa i myślę, że bez sensu jest oceniać jaką ma z tego
                  > przyemność.
                  • frrancuzeczka Re: Stosunek przerywany 09.03.07, 10:18
                    :)
    • jeriomina Re: Stosunek przerywany 09.03.07, 12:33
      Wszzystko jest do uzgodnienia mięszy partnerami. Znam kolegę, który mówi, że
      nigdy by nie pozwolił, żeby jego kobieta truła się tabletkami. Sama założyłam
      wątek o truciu;-) ale przecież te tabletki tonie tylko antykoncepcja, pomagają
      na wiele spraw. I generalnie nie podoba mi się, jak jakikolwiek facet mówi ; ja
      bym nie pozwolił na to czy tamto. A co ty samcu masz do gadania. Uważam, że to
      kobieta powinna w zwiazku rządzić (tak!) abtykoncepcją, bop to ona później może
      być w ewentualnej ciąży i rodzić i karmić, wychowywać. Jak ona chce stosunek
      przerywany - to jej sprawa, jeśli i partner się zgadza. A jak chce brać tabsy
      albo stosować gumki - też jej sprawa. Do uzgodnienia, ale decydujący głos
      poiwinna mieć baba;-)
      • rasgeea Re: Stosunek przerywany 09.03.07, 13:08
        Ja uważam, że każdy ma prawo do tego co uważa za słuszne. Jeśli ktoś uważa, że
        stosunek pzrerywany stosują ludzie nieodpowiedziali, że jest to koszmar i jeden
        wielki stres to jego sparwa. Jeśli ktoś chce stowsować tylko stosunek
        pzrerywany i nie widzi w tym nic stresującego to też jego sparwa. Niech sie
        każdy martwi o siebie i swój organizm. To, że jedna osoba ma zdanie że stosunek
        pzrerywany to koszmar i stres to nie oznacza to, ze zaraz wszyscy tak muszą
        myślweć. Ludzie, każdy ma prawo do swojego zdania i wybiera to, co jest dla
        niego najlepsze i nie próbujmy na siłe pzrekonać cały świat tylko do swoich
        poglądów!!!
        • ewelina23-20 Re: Stosunek przerywany 09.03.07, 13:11
          rasgeea napisała:

          > Ja uważam, że każdy ma prawo do tego co uważa za słuszne. Jeśli ktoś uważa,
          że
          > stosunek pzrerywany stosują ludzie nieodpowiedziali, że jest to koszmar i
          jeden
          >
          > wielki stres to jego sparwa. Jeśli ktoś chce stowsować tylko stosunek
          > pzrerywany i nie widzi w tym nic stresującego to też jego sparwa. Niech sie
          > każdy martwi o siebie i swój organizm. To, że jedna osoba ma zdanie że
          stosunek
          >
          > pzrerywany to koszmar i stres to nie oznacza to, ze zaraz wszyscy tak muszą
          > myślweć. Ludzie, każdy ma prawo do swojego zdania i wybiera to, co jest dla
          > niego najlepsze i nie próbujmy na siłe pzrekonać cały świat tylko do swoich
          > poglądów!!!
          • maryshaa Re: Stosunek przerywany 09.03.07, 15:45
            Każdy piszę tu swoje zdanie i tylko swoje. Ja też, to jest moja subiektywna
            opinia o s.przerywanym. I nie chcę nią nikogo urazić, czy krytykować,
            generalizować. Tak samo jak Wy piszecie o tabletkach jak o czymś paskudnym. Ja
            się nie obrażam - choć uważam inaczej :-)
            osobiście nie zgodziłabym się na s.p. bo dla mnie by to było stresujace...poza
            tym co tu dużo mówić uwielbiam finał całej zabawy i uwielbiam czuć całym
            ciałem, że facetowi tez jest dobrze ( rozumiecie mnie mam nadzieję, nie chce
            wchodzić w szczegóły :-P)
            A tak swoją drogą spytam się płci brzydkiej jak oni się na to zapatrują i jak
            to tak naprawdę jest z ich strony, jak to czują itp. I oczywiście zdam
            relację , jak dowiem się czegoś interesującego. ok?
            • zochowko Re: Stosunek przerywany 09.03.07, 19:27
              A ja powiem tylko tak: kiedyś owszem zdarzało się... Ale wtedy byłam za młoda i
              za głupia i w ogóle nie myślałam za bardzo o konsekwencjach ;/ Bardzo się ciesze
              że nie mam jeszcze dzidziusia i w tej chwili już zabezpieczam się chemicznie a
              nie naturalnie :)Tez uważam że to żadna metoda antykoncepcyjna no ale mówię że
              mi sie zdarzało.. i mam nadzieje, że już nie będzie!
    • katikot Re: Stosunek przerywany 10.03.07, 23:31
      Dla mnie zbyt stresujące i niepewne, nie zgodziłabym się, gdyby mi facet coś takiego zaproponował, ale jeśli obydwie strony to akceptują, ok, ich sprawa.
    • madnessa Re: Stosunek przerywany 13.03.07, 10:19
      To nie jest żadna metoda antykoncepcji! Przecież wiadomo że plemniki znajdują
      się także w śluźe (co prawda niewielkie ilości, ale są), który wydzielany jest
      przy podnieceniu także u facetów.
      A ci którzy stosują stosunek przerywany i jeszcze nie "wpadli" mają jak na razie
      wielkie szczęście!
      • siula5 Re: Stosunek przerywany 14.03.07, 08:01
        Stosowałam odkąd zaczęłam współżyć i też myślałam że jestem bezpłodna, ale rok
        temu okazało się że jest wszystko ok :)
    • tusku Re: Stosunek przerywany 14.03.07, 09:00
      To wszystko wina Adama iEwy.Szukajcie rajskiego ogrodu tam nie trzeba
      zabezpieczeń.
Pełna wersja