cztery, pięć, sześć.. odmawiam

15.03.07, 09:01
Tylko tyle chciałem
    • zewsi Re: cztery, pięć, sześć.. odmawiam 15.03.07, 09:45
      Myślałem, że jesteśmy kolegami. :-(
      • skoropis Re: cztery, pięć, sześć.. odmawiam 15.03.07, 10:29
        Jak to pozory mylą.
        • zewsi Re: cztery, pięć, sześć.. odmawiam 15.03.07, 11:18
          To nic, postaram się wygrać 20 milionów pomimo kamilarowego odmawiania!
          • nekroskop88 Re: cztery, pięć, sześć.. odmawiam 15.03.07, 11:32
            Pamiętasz Zewsi, brachu, stare czasy? I naszą umowę, że jak któryś z nas wygra
            w totka, to się dzielimy fifty-fifty? Ech to były czasy:-)
            • zewsi Re: cztery, pięć, sześć.. odmawiam 15.03.07, 11:51
              :-)
              Ech, starość. Pamięć już nie ta co drzewiej.
              • nekroskop88 Re: cztery, pięć, sześć.. odmawiam 15.03.07, 16:07
                Ale masz mnie, co zawsze Ci tę umowę wypomni.
                • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: cztery, pięć, sześć.. odmawiam 15.03.07, 17:17
                  Jak mówi przysłowie starożytnych białostocczan: Prawdziwych przyjaciół poznasz,
                  gdy w totka nagrodę wygrasz.
Pełna wersja