Dodaj do ulubionych

CIEKAWA HISTORIA. POLECAM...

IP: *.ey.com.pl / 10.106.69.* 07.05.03, 17:22
Udzielałem kiedyś korepetycji mojej koleżance. Było to na drugim roku
studiów. Mieszkała ze swoją przyjaciółką. Obie dziewczyny bardzo dorodne,
kobiece, kształtne i pachnące, zgrabne, lecz nie wychudzone na szczęście.
Brunetka z grzywką opadającą na iskrzące oczęta opinała w krótkie spódniczki
swój okrągły tyłeczek, Rudej bujne jak płomień ze stosu na czarownice włosy
opadały na cudne jędrne piersi. Tak wyglądały na co dzień, roześmiany duecik
otoczony westchnieniami mężczyzn i niektórych kobiet.

Przyszedłem na lekcje do Czarnulki. Rozłożyłem podręczniki na stole. Po
godzinie była lekko znużona – nie należała do pilnych. Postanowiłem wciągnąć
dziewczę mocniej w naukę. Zadałem kilka pytań. Chyba się trochę zdenerwowała.
Mimowolnie zauważyłem, że pod bluzeczką jej sutki nabrzmiały jak pąki na
owocowym drzewie w upalny dzień. Dyskutowaliśmy chwilę. Przejęta nagłą
konfrontacją zaciskała uda tak, że wystające spod spódnicy miejsca styku
skóry lekko bladły.

Poprosiła o wytłumaczenie kilku kwestii. Mówiłem przez jakiś czas a ona
rozluźniona biernym słuchaniem uśmiechała się. Patrzyła na moje usta.

Noc zmazała widok za oknem. Skończyliśmy lekcję. Przyszła Ruda. Minął czas
ostatniego autobusu jadącego w kierunku mojego akademika. Dziewczyny
przyrządziły kilka kanapek i podały mi butelkę wina do odkorkowania. Miłe
koleżanki zaproponowały nocleg koledze korepetytorowi. Każda miała swój
pokój, ale tym razem położyły się w jednym łóżeczku a ja zająłem sypialnię
Rudej. Wczesną jesienią noce bywają bardzo chłodne a kaloryfery jeszcze nie
grzeją. „Zzimno” – usłyszałem głosik zza ściany. „Zimno” – głosik
powtórzył. Tak kilka razy. „Połóż się z nami będzie cieplej”. Wbrew
oczekiwaniom, planom i zamiarom wszedłem między odurzające zapachy dwóch
kobiet. Leżałem bez ruchu jakbym miał być kaloryferem. „Zimno dalej” Czarna
ujęła moją dłoń i położyła na swojej piersi. Poczułem jak w kilka sekund jej
sutek zesztywniał. Ja również. Ruda powiedziała „uwielbiamy twoją
inteligencję” i „zimno mi w łapki” po czym wsunęła jedną z nich szybkim
ruchem w moje bokserki.„Już cieplej”... Tak się zaczęło.
Obserwuj wątek
    • ourson A miewasz inne sny? 07.05.03, 17:37
      To taki sen o wężu w galarecie.
      Budzisz się brachu, wąż w dłoni, a na prześcieradle galareta.
      Świntuchu, a nie lepiej było brać korepetycje od jednej i drugiej i stanąć a
      nie zesztywnieć?
      ourson

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka