ta niesmialosc ;/

23.03.07, 21:58
przez moja niesmialosc stracilem bycmoze przadziwa milosc, nie wiedzialem jak
sie zabrac , jak zagadac i wogole.. inni nie czekali i wykorzystali sytuacje,
i na koniec zostalem sam...zreszta jak zawsze, achh kiedy sie wreszcie
odwaze;//
    • alexanderson Re: 23.03.07, 22:56
      Jestem w identycznej sytuacji...
      • karmelek25 Re: 23.03.07, 23:52
        I my mamy w to wierzyć?
        • alexanderson Re: 26.03.07, 19:14
          A dlaczego nie? Poczytaj sobie mojego bloga (notki z folderu "Miłość?"), to
          uwierzysz...
    • defecamp Re: ta niesmialosc ;/ 24.03.07, 09:14
      no tak przez niesmialosc ciagle samotny...
      • fajnadupcia Re: ta niesmialosc ;/ 25.03.07, 13:35
        Nie szkoda ci życia i "straconych okazji",otrząśnij sie prosze:)Na zachętę
        powiem ci,że na mnie nieśmiali faceci działają niesamowicie podniecająco
        hehe.Jest w tej nieśmiałości cos intrygującego:)Wole poznać
        nieśmiałego,skromnego faceta niż kolejnego zarozumiałego dupka.
        • defecamp Re: ta niesmialosc ;/ 25.03.07, 19:45
          no hehe dzieki, sprobuje nie tracic okazji:)) tylko zeby to takie latwe bylo...
    • leina Re: ta niesmialosc ;/ 25.03.07, 20:33
      A może po prostu ochroniłeś siebie albo tę drugą osobę przed zranieniem, zawodem
      i takimi tam... Czytałam, że miłość nie wie co to nieśmiałość, więc gdyby to
      była ona to pewnie nie pozwoliłbyś żeby Ci przeszła koło nosa. Ewentualnie
      któregoś dnia znowu zapuka do Twoich drzwi.
      • zorro67 Re: ta niesmialosc ;/ 25.03.07, 20:53
        Karmelek ma rację, chyba nas ładujecie. Ale sposób "na nieśmiałego" jest
        całkiem niezły, można niezłe panienki wyrwać, tyle że troche wiekowe , takie z
        matczynym instynktem:))
    • noyer Re: ta niesmialosc ;/ 25.03.07, 21:01
      ależ prawdziwa miłość istnieje tylko w książkach i w filmach, więc tak na
      prawdę nic nie starciłeś w dłuższej perspektywie.

      a praktycznie to jesteś nieśmiały, gdyż za dużo sobie wyobrażasz o innych
      • leziox Re: ta niesmialosc ;/ 25.03.07, 22:57
        A tam,czasami brakuje tylko kwasiora we krwi na czas i nic wiecej.Po paru
        flaszkach kocha sie caly swiat,zas milosc to taki produkt uboczny.Ale jak sie
        przypaleta przypadkiem,no to trzeba korzystac,a co!
      • defecamp Re: ta niesmialosc ;/ 26.03.07, 17:05
        no z tego co napisaliscie wynika, ze niesmalosc mozna pokonac tylko
        przelamaniem sie, trzeba w siebie uwierzyc. wiekszosc ludzi niesmialych uwaza,
        ze gdy spotka bardzo piekna osobe czy zauroczy sie w niej, to ona nie jest dla
        niego i tu jest blad, bo dlaczego ona czy on nie moze byc moim partnerem czy
        partnerka, ludzie niesmiali nie chca sie wychylac, wola pozostac w tyle(zreszta
        cos o tym wiem), ale odwazylem sie ostatnio, myslalem, ze to dziewczyna nie dla
        mnie a jednak bylo milo(moze nie bede opowiadal szczegolow):P:D i zrobilem to
        bez zadnego alkoholu, mysle, ze jak sie ktos odwazy pierwszy raz to pozniej
        bedzie mial latwiej:)) dzieki dziewczyny za wasze rady:)):**
    • ellen_lee Re: ta niesmialosc ;/ 01.04.07, 00:15
      Walcz o ta dziewczyne chłopie!!!
      • defecamp Re: ta niesmialosc ;/ 01.04.07, 09:13
        a zebys wiedzial ze powalcze!!!
Pełna wersja