Gość: Lilly
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
29.11.01, 15:46
To oczywiste, że lily to nie Lilly!!! Lilly pomimo nieobecności na forum, żyje
i, co najważniejsze, nie traci formy.
Oburza mnie, ze krąży po sieci jakis mój nieudany klon.
Ze ktos tu wyciera sobie mną to i owo, albo probuje skorzystać z koniunktury i
mej sławy.
Jestem szczerze zaskoczona, ze ktos mnie tu jeszcze pamieta. Kim jestes
człowiecze?
Myslałam o reaktywowaniu rezerwatu... Na razie obserwuję samczą połowę i czekam
na jakies okazy.
Lilly z Bulwerso