Dodaj do ulubionych

Kredowe zmagania

05.06.07, 14:35
Magdunia dostała od swojego chrzestnego na Dzień Dziecka tablicę i kredy do
malowania. 2 dni pięknie malowała w asyście mamy, która oczywiście też pięknie
malowała (no jakżeby inaczej ;P). Kredy i gąbkę na moje polecenie kładła
wysoko by chłopcy jej nie dosięgnęli.. Na 3-ci dzień wepchnęła wszystkie kredy
w szczeliny w parapecie.. no i oczywiście "mama wyciągnij", haha, baju baju
była sobie kreda, tablica wylądowała w kącie.. Wczoraj poszłyśmy kupić kredę,
aż 6-cio kolorową.. Znów piękne esy floresy ale zabrakło koloru żółtego, który
ewidentnie posmakował Krzysiowi, bo ledwo okruszki zostawił..

Mam nadzieję, że nic mu nie będzie??
Obserwuj wątek
    • pyzka34 Re: Kredowe zmagania 05.06.07, 15:10
      Najwyzej bedzie zolta kupa:)))
      • mamaivcia Re: Kredowe zmagania 05.06.07, 16:23
        hahahaha Ania :))) uważaj bo jak zasmakuje w kredzie, to potem z braku surowca
        jeszcze się na tynki przeniesie :DDDDDD smakosz mały :)
        • witaminka29 Re: Kredowe zmagania 06.06.07, 08:45
          No u mnie też tak było jak maluszki mniejsze były :) parę pierwszych dni super a
          później kreda była wszędzie i wszystko dookoła w pyle :))))
    • anna_sla nowa kreda też wylądowała w parapecie :((( 10.06.07, 09:36
      a czego Magda tam nie wcisnęła zjadł Krzysio ;P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka