monalajza 10.06.07, 20:23 oj groznie wygladal bardzo:( ogladal ktos ja dostalam zrywu patriotycznego odkad jezdzi kubica i trzymam kciuki czasem ogladam wlasnei fragmentarcznie ogladalam i... wrr...koszmar jakis:/ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
frrancuzeczka Re: wypadek kubicy 10.06.07, 20:26 Nie widziałam, ale tato naświetlił mi sprawę. Nie ma szczęścia do samochodów chłopak :/ Odpowiedz Link Zgłoś
monalajza Re: wypadek kubicy 10.06.07, 20:29 nie ma ale tez ma totalnie beznadziejna druzyne caly weekend zglaszal problemy w samochodzie mowil ze mu sie zle jezdzi jakos sie nie przejeli a tez fakt ze glupi wloch go zepchnal :/ Odpowiedz Link Zgłoś
mroofka2 Re: wypadek kubicy 10.06.07, 20:33 oglądam namiętnie choć bardzo nudny to sport jak dla mnie;)) pierdzielną nieźle;// pisnęłam aż bo bardzo się przestraszyłam, widać było że stracił przytomność i bałam się czy to nie kręgosłup... dobrze że jest już dobrze... Odpowiedz Link Zgłoś
wiolunia79 Re: wypadek kubicy 10.06.07, 21:36 Widziałam to! nogę złamał tylko i dobrze że nic więcej mu się nie stało. Ale fakt-nudny sport.A ten hałas do szału mnie doprowadza.to raczej szum a nie hałas Odpowiedz Link Zgłoś
nerri Re: wypadek kubicy 10.06.07, 21:49 Ja też oglądałam...strasznie to wyglądało...ale oczywiście od razu usłyszałam wykład,że napewno nic mu się poważnego nie stało bo te auta są bezpieczne,wzmacniane..blablabla:) Mam takiego jednego maniaka samochodowego w domq...też się kiedyś ścigał;) Odpowiedz Link Zgłoś
monalajza Re: wypadek kubicy 10.06.07, 21:59 ja tam lubei motorowe sporty:) i szum mi nie przeszkadza:) zuzel tez ogladam czasem. moze mnie to nei fascynuje tak jak siatka czy pilka nozna:) ale to jakies dziedzictwo genetyczne;) moj tato pochodzi z miasta gdzie byl (i jest) tor zuzlowy...i troch mu zostalo zboczenia na tym punkcie:)))) a ja to po prostu przejelam jako najstarsza corka z ktora moze wypic piwo i poogladac sport:) ;) hehe bo ja chyba bardziej jestem dla taty synem niz corka;) Odpowiedz Link Zgłoś
wiolunia79 Re: wypadek kubicy 10.06.07, 22:06 w moim mieście też jest tor żużlowy ale przyznam że nigdy nie byłam na żużlu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
nerri Re: wypadek kubicy 10.06.07, 22:14 Ja dla mojego taty byłam bardziej synem niż mój brat:P:P Tylko on spotru nie oglądał...dlatego ja potrafię łowić ryby i strzelać;) A maniaka samochodowego mam dopiero teraz:)) Tylko on nie żużel tylko w rajdach troszkę jeździł;) Odpowiedz Link Zgłoś
monalajza Re: wypadek kubicy 10.06.07, 22:27 wiesz ? moi wspolokatorzy(25 26 lat)nieustannie sie dziwia jesli dokrece klamke bo sie rozwalila, albo przybije gwozdzie albo przykrece zarowke albo zabije komara rekami:) albo nie piszcze na widok pajakow. generlanie to ja taka czasem amlo delikatna jestem:)) chociaz dusza romantyczna nauczona pragmatyzmu przez Tate:)) Odpowiedz Link Zgłoś
siula5 Re: wypadek kubicy 11.06.07, 08:50 Ja bym po takim wypadku w życiu nie wsuadła za kółko. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: wypadek kubicy 11.06.07, 09:02 dzielny małolat, podobno za tydzień zamierza jechać :) i bardzo dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
maryshaa Re: wypadek kubicy 11.06.07, 11:54 Wypadek wyglądał strasznie... akurat zagadałam się z kolegą...patrzymy BMW leciiii i pierwsze co to rzut oka na kolor kasku...KUBICA!! no myślałam, że się popłaczę i łzy w oczach miałam i w ogóle już nie mogłam patrzeć na ten cały pechowy wyścig... Kokpity są na szczęscie niezniszczalne, ale i tak najgorsze myśli miałam... Podbiło go na tylnym kole Włocha ( czego nie było widać z perspektywy operatora) a jak już wpadł na trawę to wiadomo zmiana przyczepności i poleciaaaał :-(( Miał dużo szczęscia, że poleciał bokiem a nie głową w dół...kręgosłup by wtedy poszedł w drobny mak... UFFFFFFFFFF!!!! Odpowiedz Link Zgłoś