Dodaj do ulubionych

dzien do kitu

27.06.07, 23:47
mowie wam,jakies apogeum
kur.wica mnie bierze n/t wakacji, do tego wczoraj sypnal mi sie komp, a jak
chcialam cos jeszcze zdazyc zgrac, i pozyczylam nagrywarke, to ja spalilam-
jak kurna nie wiem, bo nie ma innej mozliwosci podlaczenia niz to zrobilam a
sie franca spalila, musze odkupic, a kasy zero. Do tego, z rzadka uzywany
laptop, srednio co 5 min sie wylacza i zrzuca jakas cholerna pamiec masowo-
wiec tez sie juz konczy czas jego pobytu u mnie-a ze ja rzucam sprzetami moze
byc ciekawie. Pies mial kleszcza nie powiem gdzie (kur.wa) i jak chcialam
wyjac uciekal gdzie pieprz rosnie,a jak wyciagalam sie wyrywal (w sumie mu
sie nie dziwie) i zostal łeb tego francowatego zwierzatka, i byla akcja
wydlubywania-udana-ale pies jak mnie widzi to wzrokiem zabija. Z moim kotem
cos nie tak, nikt nie wie co, a marnieje w oczach. W tej chwili na duzy komp
nie chce sie wgrac system, nie dosc ze stracilam wsie zdjecia, wazne texty to
jeszcze nie idzie z gratem nic zrobic. Po poludniu ojciec poinformowal
mnie,ze w moim autku "urwal" mu sie wahacz......kurwa.co jeszcze???
Obserwuj wątek
    • azaheca Re: dzien do kitu 28.06.07, 00:06
      no to witam koleżankę w nieszczęściu,mam podobnie,nie będę powielać tego samego
      tekstu.
      Pocieszenie I :z tym łbem kleszcza to nie do końca prawda,jak psiak miał
      zapodany np.frontline to nie powinno być źle,ale niech wet.sprawdzi po 24-ch
      godz.jak będą niepokojące objawy
      Niepociecha:w sprawie kota,miałam,przeżywałam,z kotami jest różnie,psy są
      bardziej "czytelne"
      Pocieszenie II:w mojej ukochanej Alfie sypie się wszystko,radzą
      sprzedać,zapłaciłam ostatnio kupę kasy+ubezpieczenie,raczej stoi niż jeździ,ale
      trudno się rozstać.
      Na temat kompa jestem noga,ale czuję ból utraconych zdjęć i reszty zawartości...
      Chyba nie pocieszyłam,ale masz siostrę w niefarcie..:)
      • askastar Re: dzien do kitu 28.06.07, 00:17
        dzieki aza-glupie,ale lzej mi,ze ktos przeczytal:-)
        frontline zapodany, bo u nas masa kleszczy,wiec musowo.raczej konsekwencji
        kleszcza nie bedzie (tfu tfu-nie bylo do tej pory,a w tym sezonie bylo juz
        okolo30), ale miejsce-spuchlo mu, caly czas tam cos sobie sprawdza i ciekawe
        jak sie rano wysika heh
        kocina-sama nie wiem,mialam juz 4 koty, ale ten jakis dziwny-moj ulubieniec
        wiec kocham go nieprzecietnie-chudy jak szczapa, je jak potwor, siersc
        garsciami wychodzi-podejrzewam jakiegos raka, choc daje mi sie wszedzie
        obmacac, i przy ucisku nigdzie nie boli go.Ma 14 lat prawie,moze to juz ten
        czas:-((
        a auto mnie trafia, bo zawsze sie "cos" dzieje jak ojciec jezdzi, oczywiscie
        pozniej "ja nic nie zrobilem"-to jego linia obrony, dodajac,ze pewnie juz to
        bylo a on mial pecha i przy nim tylko to cos odpadlo,zepsulo sie itp-final, mam
        dosc klotni i jakos sama naprawialam do tej pory-a teraz nie!! nie mam kasy, a
        auto moze stac do wrzesnia,bo sumie nie potrzebuje-wiem na zlosc jemu sama
        sobie zle robie,ale nie popuszcze tym razem.
        jesuuu,ale sie wyladowuje
        a komp nic, poleci z 3 pietra, ot taka szybka utylizacja:-)
        dzieki aza
        • askastar Re: dzien do kitu 28.06.07, 00:28
          jak mi sie uda wkleic link, to zobaczycie moja psine
          • askastar Re: dzien do kitu 28.06.07, 00:30
            wrr,az taki matol jestem?
            [url=img412.imageshack.us/my.php?image=061227denniszn1.jpg]
            [img=img412.imageshack.us/img412/5241/061227denniszn1.th.jpg][/url]
            • askastar chyba jestem, bo nie umiem... 28.06.07, 00:37
              wrr,za duzo na dzis
              ide se
              • askastar Re: chyba jestem, bo nie umiem... 28.06.07, 00:38
                last try
                [URL=imageshack.us]img412.imageshack.us/img412/5241/061227denniszn1.jpg" border="0" alt=" img412.imageshack.us/img412/5241/061227denniszn1.jpg">[/URL]
            • azaheca Re: dzien do kitu 28.06.07, 00:47
              łomatko,a co ty z tym pokerem?zwierza oczekiwałam,kilknąwszy...
              Moja 17-to letnia kotka miała raka i też tak chudła,ale Twoja ma parę lat
              mniej,odrobaczona?żreć lubi?może pyszotki najlepsze wypróbuj na niej,jak się
              załapie to oznacza wybredność tylko.
              Mam foty mojej suni po operacji,ale linka zrobić nie umiem (wstyd,wiem),jak ktoś
              umie głąbowi wytłumaczyć,to poproszę(na specjalnym forum za mądrzy piszą)
              • s.dominika Re: dzien do kitu 28.06.07, 07:44
                Apropo kompa. Spalił mi się kiedyś dysk. A było na nim wszystko: mgr, dokumenty
                i 100 GB filmów. Ale było bluzgania. Sam z siebie się spalił. Matoł jeden.
                Pocieszam <głask>
                • askastar Re: dzien do kitu 28.06.07, 08:46
                  Dominika, spalony dysk tez mialam, tez byl bol, ale teraz mialam naprawde wazne
                  i nie swoje kurka a dyskietki znalezc nie moge.
                  Matoł jestes jak pisalam, bo tez nie wiem jak wkleic linka zdjecia,a
                  pokazalabym Wam mojego pasterza. Ale jak ktos bedzie tak mily i podzieli sie
                  swoja wiedza dot. kwestii wklejania ww, bedze wdzieczna:-D
                  Wiecie jak wkleic?znaczy ktory z nich, do for, na wesity?probowalam wsie, a
                  efekt jest powyzej :-(
                  Kot juz sama nie wiem, chyba mu krew zbadam, on wsuwa wszystko, doslownie,
                  ostatnio nawet gotowane ziemniaki, a mimo to chudnie i ta siersc-tak nie bylo
                  nigdy.
                  Prosbe ponawiam-jak wkleic aktywny link:-)
                  thx
                  • mandiko Re: dzien do kitu 28.06.07, 08:57
                    Co do komputera, to tylko mogę współczuć. A co do kota - może nie trzeba się
                    przejmować? Mój roczny rudzielec, który w zimie wyglądał jak pulpet aktualnie
                    zmienia się w szkielet, je za trzech w domu, doprawia myszami, szczurami i
                    licho wie czym na zewnątrz, leni się nieludzko i jest w rewelacyjnej formie.
                    Poprzedni kot był podobny - po prostu na lato tak chudł i już, później to
                    odrabiał.Mam nadzieję, że niepotrzebnie panikujesz, może po prostu ten typ tak
                    ma? Jeżeli kicia oprócz tego jest zywotna i w formie, to może tym lepiej, że
                    sobie schudła na lato? Ale Ty z bliska potrafisz to lepiej ocenić. Pozdrawiam,
                    trzymaj się, zła passa minie!:)
                    • verte34 Re: dzien do kitu 28.06.07, 09:03
                      Aśka! Rzuć wszystko i leć obstawiać totka.
                      Po takim pasmie nieszczęść może być tylko lepiej.
                      Bo życie to taka pojechana sinusoida :( :)
                      • verte34 aktywny link 28.06.07, 09:14
                        <a href="HTTP://www.gazeta.pl">Aktywny link do Gazeta.pl</a>

                        1. Skopiuj powyższe, tylko HTTP zapisz małymi literami.
                        2. W miejscu "Aktywny link do Gazeta.pl" wpisz słowo, które ma się ukazać jako
                        link.
                        3. Po </a> daj spację lub enter.
                        4. Jak będziesz miała gotowe, kliknij "zapisz", a potem wyloguj się i znowu
                        zaloguj.
                        • azaheca Re: aktywny link 30.06.07, 17:19
                          src="fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ng/gj/fmya/sFOF10audQVSuDbpbB.jpg"
                          alt="pieski -kwiecień,maj,czerwiec 020"

                          Ciekawe co z tego wyjdzie...
                          • azaheca Re: aktywny link 30.06.07, 17:21
                            Lomatko,poszło w końcu!dzięki za naukę.Na zdjęciu jest moja sunia,kilka godzin
                            po operacji zaćmy.
                            • askastar mi tez sie udalo.. 30.06.07, 17:25
                              jakos
                              fajowa twoja niunia:-)
                              jak radzila sobie z kolnierzem?bezbolesnie?
                              • azaheca Re: mi tez sie udalo.. 30.06.07, 17:39
                                widzę,widzę..;)podobnego pieseczka jak Twój robiłam na punka z różowym
                                ogonem,reflektujesz?
                                A moja sunia chodziła w kołnierzu 10 dni,nie było łatwo na początku,ale później
                                jakoś sobie radziła,najgorzej było z ocenianiem odległości i na spacerach.
                                src="fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ng/gj/fmya/sFOF10audQVSuDbpbB.jpg"
                                alt="pieski -kwiecień,maj,czerwiec 020"
                                • azaheca Re: mi tez sie udalo.. 30.06.07, 17:52


                                  średnio mi to jeszcze wychodzi..:(
                                • askastar Re: mi tez sie udalo.. 30.06.07, 20:42
                                  hehe, moj ma caly czarny z malenka biala koncoweczka, jak to border:-)
                                  mysle,ze na róz krecilby nosem, ale...zapytam...bo on madrala jest hehe, moze
                                  wyrazi zgode:-D
                                  • azaheca Re: mi tez sie udalo.. 30.06.07, 21:29

                                    sorry,gamoń ze mnie,ostatnia próba..:(

                                    • askastar Re: mi tez sie udalo.. 30.06.07, 23:27
                                      próbuj....ja tez juz w siebie zwatpilam
                                      a jak sie wyjdzie, to wrzuc tam gdzie ja, na strone "zapodaj' czy cos..., tam
                                      juz bezproblemowo:-)
                      • legwan4 Re: dzien do kitu 28.06.07, 09:52
                        Z tym totkiem,to nie głupi pomysł.Kołtuni się wszystko,co tylko może...A tu
                        nagle total zwrot,i to nie wymiotny!:)
                        • askastar Re: dzien do kitu 28.06.07, 14:19
                          co prawda w totka nie gram, kumulacja o ile wiem byla, ale na co mi 6 milionow,
                          1 tez styknie:-D
                          chyba zaryzykuje, co mi tam:-)
                          dzis mnie dobily ceny wahaczy, i fakt,ze musze odkupic nagrywarke kumplowi, a
                          jeszcze tyle dnia pzrede mna, ciekawe co nastapi
                          dzieki dziewczyny:-)
                          • legwan4 Re: dzien do kitu 28.06.07, 14:27
                            Askastar,Ty nie bądź taka ciekawa!:))Teraz, musi się odkundlić!:))Zagraj w tota!
                            • askastar Re: dzien do kitu 28.06.07, 14:33
                              a ide z piesem na bolesne sikanie to puszcze a co tam
                              ciekawam z natury, gorzej ze zlego sie spodziewam heh
    • boo-boo Re: dzien do kitu 28.06.07, 14:53
      No faktycznie nieciekawie to wygląda, komuś Ty się dziewczyno "naraziła", ale
      pocieszyć Cię nie wiem jak i pomóc też, może napiszę tylko tyle,że jak się
      jebie łańcuchowo i nagminnie to potem w końcu musi przyjść czas kiedy słoneczko
      zaświeci.
      • askastar ciekawe czy sie uda? 28.06.07, 18:57
        zapodaj.net/viewer.php?id=235206_12_27dennis.jpg
        • bogna71 Re: ciekawe czy sie uda? 28.06.07, 19:36
          Aska - ta chujnia na pewno się wkrótce skończy - my z Legwanem odczynimy urok:)
          O, widzisz - już coś Ci się udało - psinkę obejrzałam:))
          A on, biedak, ze spuchniętym fiutkiem, to pewnie ma teraz branie u dziewuch
          swojego gatunku, co???
          :-PPPP
          • askastar Re: ciekawe czy sie uda? 28.06.07, 19:42
            heh, najgorzej,ze mam w domu suńke jeszcze, taka znajde, no i ona,ze tak
            powiem "goni sie"...oj ma chlopak przechlapane, a cacka sie ze soba jak nie
            wiem co. musze mu dzis jeszcze jakas maziaja posmarowac i nie dac wylizywac-
            heh, dobre:-D
            A o urok poprosze Was bardzo ładnie:-)
            totka wyslalam
            i narazie dzis mnie jeszcze nic nie dobilo, alllee nie mowie hop:-)
            • legwan4 Re: ciekawe czy sie uda? 28.06.07, 20:32
              Biedny pieso,głasku,głasku:)
    • joanna784 Re: dzien do kitu 28.06.07, 21:05
      e tam. do kitu to by było jakbyś jeszcze okres dostała. a tak to nie jest źle.
      trzymaj siem.jutro będzie...gorzej :D
    • kotbert Dzień DO KITUUUUUUUU!!! :( 28.06.07, 22:30
      Umarło malutkie kocie nieszczęście, które miałam pod opieką...
      Nie mogę się pozbierać.
      • askastar Re: Dzień DO KITUUUUUUUU!!! :( 29.06.07, 00:36
        :-((((((((
        Kotbert,wiem jak to boli
        3sie
      • legwan4 Re: Dzień DO KITUUUUUUUU!!! :( 29.06.07, 20:22
        Kotbert,bardzo mi przykro..............
        • yvona73pol Re: Dzień DO KITUUUUUUUU!!! :( 30.06.07, 15:06
          kocie, przytulam mocno!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka