Dodaj do ulubionych

Wesele - mam iść sama ?

06.07.07, 21:40
hej, mam takie pytanko, cco zrobiłybyście na moim miejscu, mianowicie mam 22
lata, nie mam teraz partnera, więc czy poszłybyście na wesele same?tzn nie do
końca sama, bo z rodzicami, nie wiem jak jest teraz na weslach, czy wszyscy
przychodzą z kimś?nie chcę się czuć jak outsiderka w tym 'towarzystwie".
Obserwuj wątek
    • wiolunia79 Re: Wesele - mam iść sama ? 06.07.07, 21:43
      Na weselach przeważnie wszyscy bawią się razem. Ja bym na Twoim miejscu poszła
      sama. A może kogoś poznasz :)))
    • sumire Re: Wesele - mam iść sama ? 06.07.07, 21:49
      zamiast iść, zdecydowanie zamknęłabym się w domu i spędziła wieczór na samotnym opłakiwaniu swojego losu.
      • esiaesia Pewnie, czemu nie :) 06.07.07, 23:08
        • goscinnie_ino Re: Pewnie, czemu nie :) 07.07.07, 00:07
          ło Jezusku, na ilu to ja weselach byłam sama!!!
          nic strasznego :-)))
        • shameeka Re: Pewnie, czemu nie :) 07.07.07, 00:07
          idz.
          jesli ida twoi rodzice.
          beda inni ktorych znasz :)
          to najlepszy sposob aby dobrze sie bawic :)
          i moze kogos poznac :)
          • angielka85 Re: Pewnie, czemu nie :) 07.07.07, 11:17
            dzięki za wszelkie opinie i sugestie w tej jakże nurtującej mnie sprawie;)a tak
            poważnie to ogólnie nie przepadam za weselami i rzadko na nich bywam, dlatego
            nie wiem jak ta sytuacja z singlami na tych 'imprezach'wygląda;)
            jeszcze raz dzięki!
    • azazela Re: Wesele - mam iść sama ? 07.07.07, 12:58
      spokojnie mozesz is sama tzn czyli bez faceta ale z rodzicami,
      baw sie dobrze i nie ubieraj sie na czarno - to najwazniejsze:)
      • shameeka Re: Wesele - mam iść sama ? 07.07.07, 17:16
        azazela napisała:

        > spokojnie mozesz is sama tzn czyli bez faceta ale z rodzicami,
        > baw sie dobrze i nie ubieraj sie na czarno - to najwazniejsze:)



        a dlaczego ma sie nie ubierac na czrano ??
        ja wlasciwie tylko chodze na wesela na czarno :)
        i naparwde nie widze wtym nic zlego.
        • justa_79 Re: Wesele - mam iść sama ? 07.07.07, 19:40
          bo to nie pogrzeb ;)
          • pytamibladze Re: Wesele - mam iść sama ? 27.07.07, 20:20
            co jakiś czas widzę posty "tylko nie w czarnym na wesele" i dopiero tu się
            wypowiem- proszę sobie wyobrazić, że nie dla wszystkich kolor czarny jest
            kolorem pogrzebowym, tylko:
            a) codziennym
            b) eleganckim
            c) bezpiecznym
            d) ulubionym
            e) takim, w którym czuje się bezpiecznie


            tyle.
        • azazela Re: Wesele - mam iść sama ? 27.07.07, 21:55
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10226&w=66112950
          oczywisice kazdy ma swoje zdanie na tem temat, ale zasada jest jasna na wesele
          czarny, bialy czy ecru odpada
    • a.polonia Re: Wesele - mam iść sama ? 07.07.07, 15:48
      Masz 22 lata i nie masz partnera?
      No to masz problem, niehybnie grozi Ci staropanienstwo :P
      • nerri Re: Wesele - mam iść sama ? 07.07.07, 16:54
        Buahahaha...noooo:D
        Dwa lata jeszcze masz:D A to strasznie mało:D:D:D
    • nowika21 Re: Wesele - mam iść sama ? 07.07.07, 17:20
      Ja byłam na dwóch weselach w ciągu ostatnich dwóch miesięcy i na obydwu byłam
      sama. Myslałam że będzie beznadziejnie ale bawiłam sie naprawde super. Na Twoim
      miejscu bym poszła, może nie wszyscy będe mieli partnerów i może tam kogoś
      poznasz. A jeśli bardzo ci to przeszkadz to zaproś jakiegoś kolege.
    • angielka85 Re: Wesele - mam iść sama ? 08.07.07, 08:10
      hmmm...a więc na tym weselu, na którym byłam niestety dosłownie wszyscy byli w
      parach, nie bawiłam się źle, ale świetnie też nie było, chyba odchodzą czasy,
      kiedy pójście na wesele wiąże się z poznaniem 'kogoś', presja 'osoby
      towarzyszącej' wygrywa, a szkoda :)
      • 2xb Re: Wesele - mam iść sama ? 16.08.07, 16:28
        hej, dorzucę swoje trzy grosze. prześledziłam co napisały wcześniej dziewczyny i
        powiem tak: też tak myślałam, że można iść samej na wesele i dobrze się bawić.
        Niestety nie zawsze się to sprawdza, bo na małych przyjęciach (ok 50-60 osób)
        wszyscy są raczej sparowani, towarzystwo ciasno zamknięte, mężowie żon patrzą
        zaciekawionym okiem na Ciebie, ale pod obstrzałem spojrzeń swoich kwok nie są
        wstanie zwyczajnie poprosić Cię do niewinnego tańca. brr.jest tak wtedy, gdy
        raczej jest mało Twoich znajomych na weselu (gdzie np.jedynymi znajomymi są
        Pańśtwo Młodzi).
        • said_no_more n/t 17.08.07, 09:34
          pod obstrzałem spojrzeń swoich kwok
          dobre :D
          ale i brzmi podejrzanie, tak jakby piszaca to osoba chodzila na
          takowe przyjecia, by burzyc kwoczy spokoj :)
          • mospin1 Re: n/t 21.08.07, 19:29
            bosh a to kolegów/kumpli/znajomych nie masz zeby z kims uderzyc a
            nie sama??? :-|

            ehhh :-/

            na studniówce tez byłas sama? <LOL>
            • 2xb Re: n/t 22.08.07, 09:45
              :)
              może to trochę dziwnie, ale jeśli chodzi o znajomych/kumpli etc, ale nie mam ich
              zbyt wielu (inaczej mówiąc: nie potrafię utrzymywać powierzchownych
              znajomości-rozmów-spotkań).
              Ps.a na studniówce nie byłam:-)
              A jeśli chodzi o burzenie spokoju kwok, to nie jest to moim zamiarem. Po prostu
              na ostatniej weselnej zabawie zauważyłam taką prawidłowość i bardzo mnie to
              zdziwiło, że ludzie już nie potrafią normalnie do siebie podejść (bez
              podejrzeń), zwyczajnie razem się bawić z "obcymi" tylko kurczowo trzymać się
              swojego stadka. brr. współczuję takim małżeństwom(zamkniętym).
              To chyba ciekawy temat na osobny wątek: kwestia wolności w związku. Zastrzegam:
              wolności nie rozumianej rewolucyjnie...
              pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka