zpoznania2
19.07.07, 21:17
tydzien temu zostawila mnie moja dziewczyna po 5 wspolnych latach,
stwierdzila ze mnie juz nie kocha i nie ma szans na to zebysmy znow byli
razem... rozmawiam z nia przez elefon, jutro mam sie spotkac ale wiem ze nie
wroci do mnie... sam nie wiem jak mam dalej zyc :( masakra... wiem ze jezeli
nadal bedziemy rozmawiali, spotykali sie to bede zyl nadzieja ze moze wroci
(jestem pewien ze nie) i chyba by bylo lepiej zeby urwal nam sie kontakt i
wtedy dojde jakos kiedys do siebie, ale z drugiej strony tak bardzo chce z
nia rozmawiac, przebywac ze nie dam rady przestac utrzymywac z nia kontak...
co radzicie w takiej sytuacji bo ja jakos trzezwo nie potrafie myslec, tak
bardzo mi na niej zalezy :(((