Dodaj do ulubionych

Aniołek :)

16.12.04, 21:53
Pewnego Bozego Narodzenia, bardzo dawno temu, Swiety Mikolaj przygotowywal
sie do swojej corocznej podrozy.
Jednak wszedzie pietrzyly sie problemy... Czterech z jego elfow zachorowalo,
a zastepcy nie produkowali zabawek tak szybko jak elfy, wiec Mikolaj zaczal
podejrzewac, ze moze nie zdazyc...
Nastepnie pani Mikolajowa oswiadczyla mu, ze jej Mama ma zamiar wkrotce ich
odwiedzic, co bardzo zdenerwowalo Mikolaja. Na domiar zlego, kiedy poszedl
zaprzegac renifery, okazalo sie, ze trzy z nich sa w zaawansowanej ciazy, a
dwa inne przeskoczyly przez plot i zwialy - Bog jeden wie dokad.
Mikolaj zdenerwowal sie jeszcze bardziej ...
Kiedy zaczal pakowac sanie, jedna z ploz zlamala sie. Worek runal na ziemie,
a zabawki rozsypaly sie dookola.
Wkurzony Mikolaj postanowil wrocic do domu na kawe i szklaneczke whisky.
Kiedy jednak otworzyl barek, okazalo sie, ze elfy ukryly caly alkohol i nic
nie bylo do wypicia...
Roztrzesiony Mikolaj upuscil dzbanek do kawy, ktory roztrzaskal sie na
kawaleczki na podlodze w kuchni. Poszedl wiec po szczotke, ale okazalo sie,
ze myszy zjadly wlosie, z ktorego byla zrobiona...
I wlasnie wtedy zadzwonil dzwonek do drzwi...
Mikolaj poszedl otworzyc.
Za drzwiami stal maly aniolek z piekna, wielka choinka.
Aniolek radosnie zawolal:
- Wesolych Swiat, Mikolaju! Czyz nie piekny mamy dzis dzien?
Przynioslem dla Ciebie choinke. Prawda, ze jest wspaniala? Gdzie chcialbys,
żebym ja wsadzil?...


Stad wziela sie tradycja aniolka na czubku choinki....
Obserwuj wątek
    • marcotills Re: Aniołek :) 16.12.04, 22:01
      very_famous napisała:

      > Pewnego Bozego Narodzenia, bardzo dawno temu, Swiety Mikolaj przygotowywal
      > sie do swojej corocznej podrozy.
      > Jednak wszedzie pietrzyly sie problemy... Czterech z jego elfow zachorowalo,
      > a zastepcy nie produkowali zabawek tak szybko jak elfy, wiec Mikolaj zaczal
      > podejrzewac, ze moze nie zdazyc...
      > Nastepnie pani Mikolajowa oswiadczyla mu, ze jej Mama ma zamiar wkrotce ich
      > odwiedzic, co bardzo zdenerwowalo Mikolaja. Na domiar zlego, kiedy poszedl
      > zaprzegac renifery, okazalo sie, ze trzy z nich sa w zaawansowanej ciazy, a
      > dwa inne przeskoczyly przez plot i zwialy - Bog jeden wie dokad.
      > Mikolaj zdenerwowal sie jeszcze bardziej ...
      > Kiedy zaczal pakowac sanie, jedna z ploz zlamala sie. Worek runal na ziemie,
      > a zabawki rozsypaly sie dookola.
      > Wkurzony Mikolaj postanowil wrocic do domu na kawe i szklaneczke whisky.
      > Kiedy jednak otworzyl barek, okazalo sie, ze elfy ukryly caly alkohol i nic
      > nie bylo do wypicia...
      > Roztrzesiony Mikolaj upuscil dzbanek do kawy, ktory roztrzaskal sie na
      > kawaleczki na podlodze w kuchni. Poszedl wiec po szczotke, ale okazalo sie,
      > ze myszy zjadly wlosie, z ktorego byla zrobiona...
      > I wlasnie wtedy zadzwonil dzwonek do drzwi...
      > Mikolaj poszedl otworzyc.
      > Za drzwiami stal maly aniolek z piekna, wielka choinka.
      > Aniolek radosnie zawolal:
      > - Wesolych Swiat, Mikolaju! Czyz nie piekny mamy dzis dzien?
      > Przynioslem dla Ciebie choinke. Prawda, ze jest wspaniala? Gdzie chcialbys,
      > żebym ja wsadzil?...
      >
      >
      > Stad wziela sie tradycja aniolka na czubku choinki....
      --
      świetna opowieść wigilijna wink
      biedny aniołeksad((
      >

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka