madzialena1982
22.07.07, 14:30
jest mi źle... straciłam przyjaciela... nie będę zagłębiać się w szczegóły,
bo to było zbyt piękne i każde wspomnienie wywołuje łzy... już nie będzie tak
jak było przez ostatni rok, już nigdy nie przeżyję tak cudownej przyjaźni w
tak przedziwnych warunkach... Niestety, zaczynam już powątpiewać w przyajaźń
między mężczyzną a kobietą. Wierzyłam w to, aż do dzisiaj. Niestety, serce
nie sługa. A zmuszać się do miłości nie będę....
Czy mieliście podobne historie?