Dodaj do ulubionych

Moja Lady kocham Cie

08.12.01, 14:47
jak w tytule :o))
Obserwuj wątek
    • Gość: samanta1 Re: Moja Lady kocham Cie IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.12.01, 14:49
      cos Ci ta milosc mario nie sluzy ,smutne to i ..przykre.......Jakis inny
      jestes......:(
    • j_bond Re: Moja Lady kocham Cie 08.12.01, 14:51
      To Ta mario-a to lesbijka ??
      A wnocy czasami sie pojawia, bo ma za mało klientów, kurwa ?
      • Gość: samanta1 Re: Moja Lady kocham Cie IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.12.01, 14:52
        prosilam Cie bond zebys odpuscil:((((
      • aniela_ Re: Moja Lady współczuję Ci apsztyfikanta 08.12.01, 14:53
        szczerze.
        • maryjo2 Re: Moja Lady współczuję Ci apsztyfikanta 08.12.01, 15:09
          aniela_ napisał(a):

          > szczerze.

          Przyjmuje kondolencje z przymruzeniem oka :o)). Nie taki diabel straszny, jak go
          maluja.
          • aniela_ Re: Moja Lady współczuję Ci apsztyfikanta 08.12.01, 15:18
            straszniejszy ?
            • maryjo2 Re: Moja Lady współczuję Ci apsztyfikanta 08.12.01, 15:25
              aniela_ napisał(a):

              > straszniejszy ?

              No, bywa...Jak go cos pali do zywego.
              • Gość: samanta1 Re: Moja Lady współczuję Ci apsztyfikanta IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.12.01, 15:29
                Aniela moze zapytaj o to mario ..a nie tak za pleckami ,cio???:)ladnie bawic
                sie w "obgaduchy"?:)
                • aniela_ Re: Moja Lady współczuję Ci apsztyfikanta 08.12.01, 15:30
                  mario i maryjo to nie jeden pies???
              • aniela_ Re: Moja Lady współczuję Ci apsztyfikanta 08.12.01, 15:29
                zionie wtedy ogniem?
                • Gość: samanta1 Re: Moja Lady współczuję Ci apsztyfikanta IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.12.01, 15:32
                  ani jedno ani drugie nie jest psem:)
                  • aniela_ Re: Moja Lady współczuję Ci apsztyfikanta 08.12.01, 15:34
                    aha a czym ono jest wobec tego? bo nie wiem ale podst obserwacji wczesniejszych
                    spodziewam się najgorszego...
                • maryjo2 Re: Moja Lady współczuję Ci apsztyfikanta 08.12.01, 15:39
                  aniela_ napisał(a):

                  > zionie wtedy ogniem?

                  No..., piekielnym. Jak to diabel- bo o nim chyba mowimy? Czy nie?
                  • aniela_ Re: Moja Lady współczuję Ci apsztyfikanta 08.12.01, 15:43
                    nie wiem. mówią że diabła nie ma. ale ja od dzisiaj wierzę że jest.
                    • Gość: samanta1 Re: Moja Lady współczuję Ci apsztyfikanta IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.12.01, 15:47
                      Aniela.Zostaw ten modlitewnik i nie sluchaj co Ci katecheta gada.Nie ma diabla
                      sa same aniolki,ktore czasami maja zly humor!:)))
                      • maryjo2 Re: Moja Lady współczuję Ci apsztyfikanta 08.12.01, 15:50
                        Gość portalu: samanta1 napisał(a):

                        > Aniela.Zostaw ten modlitewnik i nie sluchaj co Ci katecheta gada.Nie ma diabla
                        > sa same aniolki,ktore czasami maja zly humor!:)))

                        Bo sa np. diabelsko glodni :o))
                      • aniela_ Re: Moja Lady współczuję Ci apsztyfikanta 08.12.01, 15:51
                        aha upadłe anioły. upadłe dośc nisko... poniżej wyznaczonego poziomu.
                        • maryjo2 Re: Moja Lady współczuję Ci apsztyfikanta 08.12.01, 15:57
                          aniela_ napisał(a):

                          > aha upadłe anioły. upadłe dośc nisko... poniżej wyznaczonego poziomu.

                          Piramidalna bzdura. Jedno i drugie.
                          • aniela_ Re: Moja Lady współczuję Ci apsztyfikanta 08.12.01, 16:01
                            możesz miec inne zdanie, którego nie szanuję :)
                            • maryjo2 Re: Moja Lady współczuję Ci apsztyfikanta 08.12.01, 16:38
                              aniela_ napisał(a):

                              > możesz miec inne zdanie, którego nie szanuję :)

                              Jasne, ze moge. To bylo wlasnie moje zdanie. A ze nie szanujesz-nie szkodzi, masz
                              do tego prawo. Uszanowania :)
                              • Gość: samanta Re: Moja Lady współczuję Ci apsztyfikanta IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.12.01, 16:47
                                na uparta babe lekarstwa jednak nie ma!:)
                                • maryjo2 Re: :))) do Samanta 08.12.01, 17:00
                                  Samanta, to do mnie bylo? :o)). Bo jak tak - zdradze Ci lekarstwo na mnie. Kawa
                                  na lawe! :)))
                                  • samanta1 Re: :))) do Samanta 08.12.01, 17:07
                                    To bylo do Anielki ze w mario diabla widzi.Zawsze mowilam ze zbyt dlugie
                                    przebywanie w kosciele moze trwale pietno wyryc na psychice!;))))
                                    • maryjo2 Re: :))) do Samanta 08.12.01, 17:18
                                      Taaak...Zrozumiec tylko nie potrafie, jak sie ma msza do Towarzyskiego? Chyba,
                                      ze po lekturze do spowiedzi sie leci :o))
                                      • samanta1 Re: :))) do Samanta 08.12.01, 17:46
                                        ja czasami mam ochote sie wyrzygac po lekturze towarzyskiego a nie
                                        spowiadac!;)))))))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka