s.dominika
09.08.07, 19:33
Moja mama wychodzi za mąż :-( Brzmi jak science fiction, ale jednak nie.
Zdołowałam. Szczena mi opadła i leży na ziemi i się poniewiera. Niby bardzo
długo już była sama (baaaaardzo dłuuuugo) i spotkała wreszcie TEGO, z którym
życie chce sobie ułożyć. Ale ŚLUB???? Pomijam fakt, że zna go od maja. No i
nie wiem zupełnie jak się mam zachować. Nie mam nic przeciwko, facet wydaje
się w porządku, ale .... No właśnie to ale. Ale to za szybko-przecież dopiero
się poznali, nie znam dobrze faceta - nie chcę żeby mama cierpiała, no i jak
załatwić kwestie majątkowo-finansowe? Kazać im intercyzę spisać? Tylko co ja
mogę zrobić, nie zmuszę nikogo do niczego. Ale klops :-(