Dodaj do ulubionych

Ludzko-zwierzece zarodki

06.09.07, 11:21
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4463809.html
Wczoraj uslyszalam te wiadomosc w TV, dzis jest w prasie.

Dla mnie okropienstwo, ale ciekawa jestem Waszych opinii.
Obserwuj wątek
    • diabollo Re: Ludzko-zwierzece zarodki 06.09.07, 11:36
      maria421 napisała:

      > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4463809.html
      > Wczoraj uslyszalam te wiadomosc w TV, dzis jest w prasie.
      >
      > Dla mnie okropienstwo, ale ciekawa jestem Waszych opinii.

      Rzeczywiście okropieństwo - produkować zlepki komorek (coś pewnie ze sto) max.
      14 dni rozwoju, ktore to obrzydlistwo ma być wykorzystane w leczeniu starych
      pierdzieli.
      Stare pierdziele powinny cierpieć i szukać pocieszenia w Bogu, a nie czerpać
      zdrowie z ludzko-zwierzęcych zespołów komórkowych, wobec których Watykan staje w
      obronie.

      Kolejna, godna najwyższej pochwały odważna postawa Kościoła Katolickiego, po
      jego zaangażowaniu w obronie zarodków, plemników, komórek jajowych
      (zapłodnionych i nie zapłodnionych pobieranych w celach in-vitro).

      O starych i chorych ludziach Kościół też nie zapomina - otacza ich modlitwą,
      zapewnia o sensie cierpienia i dostarcza kompleksowej oferty medialnej
      RadioMaryja-TVTrwam-NaszDziennik.

      Kłaniam się nisko.

      PS. Tak a propos, to jak to jest z duszą takigo hybrydowego zarodka? Czy może
      przed zamordowaniem takiego zarodka nie lepiej go ochrzcić? Rany,
      pół-ludzie-pół-zwierzęta trafiłyby do raju...
      • stephen_s Re: Ludzko-zwierzece zarodki 06.09.07, 11:54
        Czy nie zaśmiewasz dylematów etycznych w tym wypadku, Diabollo?

        Dla mnie też tworzenie ludzko-zwierzęcych zarodków w celu, by
        służyły do tworzenia komórek macierzystych, też wydaje się etycznie
        grząskie...
        • diabollo Re: Ludzko-zwierzece zarodki 06.09.07, 11:59
          stephen_s napisał:

          > Czy nie zaśmiewasz dylematów etycznych w tym wypadku, Diabollo?
          >
          > Dla mnie też tworzenie ludzko-zwierzęcych zarodków w celu, by
          > służyły do tworzenia komórek macierzystych, też wydaje się etycznie
          > grząskie...
          >

          A ja zupełnie poważnie uważam, że to etycznie dopuszczalne.
          Skoro można labolatoryjnie produkować komórki skóry czy innych organów, to
          dlaczego nie można komórek macierzystych?
          Te zarodki przecież znajdują się w bardzo wczesnym stadium, a i tak nie mogłyby
          się rozwinąć poza ustrojem ewentualnej matki.

          Nie mówiąc o tym, że naukowcy brytyjscy przez swoje badania mogą opracować
          metody leczenia nieuleczalnych chorób.

          Kłaniam się nisko.
        • isma Re: Ludzko-zwierzece zarodki 06.09.07, 12:00
          Zasmiewanie to jest, ekhm, bardzo subtelnie powiedziane. Mnie sie to
          z oblesnym rechotem raczej kojarzy ;-(((.

          Mam wrazenie, ze pomysl z komorka zwierzeca jest rodzajem
          zastawienia sie przed ewentualnym prawnym zakazem eksperymentow na
          komorkach ludzkich. Zanim prawo ostatecznie uwzgledni hybrydy,
          badania nad tymi 99,9 % czlowieka i 0.1 % zwierzecia juz przemiela
          sporo pieniedzy i papieru.
        • diabollo Re: Ludzko-zwierzece zarodki 06.09.07, 19:38
          stephen_s napisał:

          > Czy nie zaśmiewasz dylematów etycznych w tym wypadku, Diabollo?
          >
          > Dla mnie też tworzenie ludzko-zwierzęcych zarodków w celu, by
          > służyły do tworzenia komórek macierzystych, też wydaje się etycznie
          > grząskie...
          >

          Jeszcze tak w kwestii zaśmiewania, to pragnę przypomnieć, że te okropne
          doświadczenia i te wstrętne hybrydo-zarodki (przypominam o najwyżej 14dniowym
          rozwoju), aby zobaczyć należy użyć mikroskopu.

          Oczywiście takie komórki-hybrydy czy zapłodnione komórki jajowe do invitro,
          niewidoczne gołym okiem, pewnie też mogą mieć duszę, czemu nie?

          Kościołowi Katolickiemu łatwiej zajmować się etycznie takimi sensacyjnymi
          informacjami ze świata zaawansowanej nauki, niż roztrząsać na ile promocja
          używania prezerwatyw ograniczyłaby rozwój epidemii HIV, szczególnie w tzw.
          krajach Trzeciego Świata.
          Panowie biskupi nigdy sobie też nie zadadzą etycznego pytania, na ile ich
          fundamentalny i negatywny stosunek do prezerwatyw pomógł epidemii.

          Kłaniam się nisko.
          • maria421 Re: Ludzko-zwierzece zarodki 07.09.07, 08:27
            Diabollo, spodziewalam sie ze Ty akurat poprzesz takie eksperymenty, jednakze
            nie spodziewalam sie, ze wciagniesz do tego Kosciol.
            Teraz rozumiem, ze Twoja opinia bierze sie glownie ze sprzeciwu wobec Kosciola.
            Kosciol mowi tak, to Diabollo musi inaczej.

            Tymczasem eksperymenty na embrionach to jedna z kwestii ponadwyznaniowych i
            ponadpartyjnych. Gdybys nie pamietal, to przypominam, ze obowiazujacy w
            Niemczech "Embryonenschutzgesetz" (prawo o ochronie embrionow), wedlug ktorego
            angielskie eksperymenty sa w Niemczech zakazane, zostalo wprowadzone za czasow
            rzadow SPD/Grünen.
            Podejrzewasz ze Schröder/Fischer pytali biskupow o zdanie?
            • kochanica-francuza Mario, jeśli masz jeszcze mojego maila 07.09.07, 16:58
              to prześlij go proszę Stephenowi i Ismie.

              Wiesz którego. Nie tego o Stephu (Steph go też dostał-tzn. tylko mojego ), tylko
              dwa ostatnie.
            • diabollo Re: Ludzko-zwierzece zarodki 08.09.07, 15:11
              maria421 napisała:

              > Diabollo, spodziewalam sie ze Ty akurat poprzesz takie eksperymenty, jednakze
              > nie spodziewalam sie, ze wciagniesz do tego Kosciol.
              > Teraz rozumiem, ze Twoja opinia bierze sie glownie ze sprzeciwu wobec Kosciola.
              > Kosciol mowi tak, to Diabollo musi inaczej.
              >
              > Tymczasem eksperymenty na embrionach to jedna z kwestii ponadwyznaniowych i
              > ponadpartyjnych. Gdybys nie pamietal, to przypominam, ze obowiazujacy w
              > Niemczech "Embryonenschutzgesetz" (prawo o ochronie embrionow), wedlug ktorego
              > angielskie eksperymenty sa w Niemczech zakazane, zostalo wprowadzone za czasow
              > rzadow SPD/Grünen.
              > Podejrzewasz ze Schröder/Fischer pytali biskupow o zdanie?

              Oczywiście zwalczanie w swoim czasie przez Kościół Katolicki systemu
              heliocentrycznego, Galileusza, sekcji zwłok, transplantacji organów, teorii
              ewolucji gatunków, obecnie środków antykoncepcyjnych, wczesno-poronnych czy
              prawa do aborcji to oczywiście moja paranoja antykatolicka.

              Obskurantyzm jest wpisany w historię i stan obecny KK czy tego chcesz czy tego
              nie chcesz. Z moją skromną osobą nie ma to nic wspólnego.
              Żebym nie był takim kościołożercą, to oczywiście dodam, że Kościół zmieniał
              zdanie i pewnie w kwestii badań i efektów tych badań (czyli wykorzystanie
              komórek macierzystych do walki z nieuleczalnymi dzisiaj chorobami) Kościół
              pewnie w przyszłości zdanie też zmieni.

              Nie wiem jakie idee przyświecały "Embryonenschutzgesetz".
              Jak się znam na Niemcach chodziło może o inną religię, bardzo rozpowszechnioną w
              Niemczech, mianowicie nazwałbym ją "ekologicznym dogmatyzmem".

              To dlatego Niemcy jako zaawansowany kraj technologii energetyki jądrowej muszą
              borykać się chyba z największym na świecie społecznym sprzeciwem wobec tej
              energetyki.

              To dlatego prace nad modyfikowanymi genetycznie roślinami nie ma w Niemczech
              racji bytu - choć te prace pozwoliły na oko z miliardowi ludzi oddalić widmo
              głodu, ale jak w każdej dogmatyce religijnej fakty dla eko-dogmatyków nie mają
              znaczenia.

              To dlatego najłatwiejszym i skutecznym sposobem w Niemczech aby podnieść cenę
              jakiegoś produktu żywnościowego o 30% i więcej, to naklejenie na opakowaniu
              napisu BIO...

              Kłaniam się nisko.
              • isma Re: Ludzko-zwierzece zarodki 08.09.07, 15:40
                A z tym "zwalczaniem" przez Kosciol transplantacji to masz cos
                konkretnego na mysli?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka